EN
25.02.2023, 16:48 Wersja do druku

Skowyt w słoneczny dzień

O „Wzrusz moje serce”, premierze Teatru Ateneum w reżyserii Artura Tyszkiewicza, rozmawiają Jakub Moroz i Przemysław Skrzydelski

Moroz: Dobrze, że upierałeś się, abyśmy zobaczyli tę premierę. Mogę wręcz zaświadczyć, że nie wierzę w przypadki, i czuję się tak, jakby nowy spektakl Artura Tyszkiewicza był impulsem, któremu musiałem się poddać, czymś, nad czym będę się jeszcze zastanawiał. Ostatnio miałem tak trzy miesiące temu przy „Moim roku relaksu i odpoczynku” w Dramatycznym.

Skrzydelski: To chyba właśnie ta wymarzona sytuacja, której tak często obaj byśmy sobie życzyli. Wychodzimy z teatru i wiemy, że… No właśnie – co wiemy? Jak to najprościej ująć?

Moroz: Wiemy, że z ręką na sercu nawet komuś, kto nie lubi teatru (i trudno mu się dziwić), możemy doradzić: idź, zobacz, a potem pogadamy.

Skrzydelski: Tym bardziej że będziemy gadać o życiu, a to w teatrze podobno pokazać najtrudniej. Ale jak już pokazać się uda, to mamy temat. Zwłaszcza na skali naszych dzisiejszych oczekiwań. Delikatnie chciałbym zauważyć, że kiedyś takiego teatru było więcej.

Moroz: Kiedyś, kiedyś – Beckett by się uśmiał z takiego użalania się. Jasne, że jest źle, więc w tej codziennej udręce odnajdujmy jasne strony.

Skrzydelski: To teraz już mówisz jak Hanoch Levin, który zresztą napisał sztukę „Udręka życia”. Jednak Artur Tyszkiewicz spośród bodaj sześćdziesięciu Levinowskich tytułów wybrał „Wzrusz moje serce”, niewątpliwie jeden z najlepszych izraelskiego dramatopisarza, którego na polskie sceny wprowadził Krzysztof Warlikowski swoją słynną realizacją „Kruma” (2005). I niezadługo w naszym teatrze nastała wręcz moda na Levina. Wydano przekłady większości jego tekstów, a reżyserzy, jak np. Iwona Kempa czy Adam Sajnuk, zaczęli po nie chętnie sięgać. No a najbardziej tej sprawie przysłużył się właśnie Tyszkiewicz, który teraz sięgnął po tego autora już po raz piąty. I znów ze świetnym rezultatem.

fot. Krzysztof Bieliński

Moroz: W Levinie jest coś takiego, że jego historie o nieudacznikach z biednych izraelskich przedmieść i miasteczek zrymowały się z polskimi realiami. Choć w zasadzie niełatwo wyjaśnić, dlaczego tak się stało. To jakieś tożsame poczucie swojskości miejsc, doświadczeń? Albo rozczulenia nad podłym losem? Nad Wisłą smak porażki znamy nazbyt dobrze.

Skrzydelski: Co więcej, Levin łatwy w lekturze nie jest. Kusi ostrym, nierzadko frywolnym humorem, ale to pozory. Bo absurd, czarna groteska i jednak ten wyczuwalny naturalizm w opisie rzeczywistości, choć poetycko maskowany, decydują o tym, że nad każdą frazą unosi się dojmujący smutek. To znowu jedna wielka opowieść o ludziach, którzy wciąż twierdzą, że za chwilę zmienią swoje życie tak, że wszyscy umrą z zazdrości. I czym to się kończy? Zostają tam, gdzie byli, i drepczą w miejscu.

Moroz: Kojarzy się z Czechowem. Ale to zupełnie inny wymiar dramaturgii. U Levina charaktery są tak przerysowane, że natychmiast traktujemy je jak anegdotę, której można użyć w dobrym żarcie. Te historyjki, w dramat ubrane, mają coś ze skeczu – zresztą pisarz i ten gatunek uprawiał, i wydaje się, że od takiej poetyki nie potrafił się uwolnić. Często mówi się o komedii ludzkiej, zatem w odniesieniu do Levina wypada zauważyć, że to kabaret ludzki.

Skrzydelski: Jednak na pewno to rodzaj poetyki. Myślę, że przemyślanej, teatralnie jak najbardziej przemyślanej, bo nawet jeśli wiele elementów w jego sztukach się powtarza, to i tak teatr je weryfikuje pozytywnie, również jako zabawę w teatr i grę w umowność.

Moroz: „Wzrusz moje serce” to natomiast prowincjonalne love story. Ostentacyjnie sentymentalny kicz, w którym oczywiście do rangi love story nikt ani nic nie dorasta.

Skrzydelski: Biedny Lamka (Łukasz Simlat) idealizuje miłość, tymczasem ta miłość w istocie jest tylko marzeniem, a doniosła może być tylko w piosenkach, które wyśpiewuje Lalalala (Julia Kijowska), niby miejscowa gwiazda z nocnego klubu, pożądana przez wielu innych mężczyzn, i ich pożądająca, czego Lamka nie przyjmuje do wiadomości.

Moroz: Choć gdyby od razu posłuchał swego jedynego prawdziwego przyjaciela, Pszoniaka (Grzegorz Damięcki), wiedziałby, że jeśli wobec życia mamy zbyt wygórowane oczekiwania, gotujemy sobie tragedię. A tak – przynajmniej możemy udawać, że tragedii nie ma. Ot, jedyne, co istnieje i o czym da się rzeczowo rozmawiać, to powtarzalność codziennych, zwykłych zmagań.

Skrzydelski: Dość upiorna w swojej prostocie diagnoza. U Tyszkiewicza jednak ma ona podwójne oblicze i wybrzmiewa o wiele mocniej niż w samym tekście. Ten reżyser zawsze tak Levina wystawiał, jednak teraz osiągnął idealne proporcje pomiędzy konkretem Levinowskiego humoru a metaforą, którą można zbudować na bazie jego dramatu, czytając go dogłębniej, odważniej i od razu przekładając podteksty na teatralną przestrzeń i rozmieszczenie w niej postaci.

Moroz: Masz na myśli to, że u autora to takie nieustanne chodzenie z jednego miejsca w drugie i że tak naprawdę przyglądamy się ulicznej przypowiastce z puentą?

Skrzydelski: Coś w tym jest. U Levina ma to swój rytm i niewątpliwie tworzy go fraza tych dialogów, ale czasami brak w nich oddechu. Dopiero trzeba to scenicznie obmyślić. I Tyszkiewicz to robi. Przy okazji udowadniając, że Levin daje tę możliwość.

Moroz: Scena Ateneum to jednocześnie mała estrada, na której wieczorami występuje Lalalala. Inna rzeczywistość, z innego, niedostępnego świata. Poza nią jest już tylko oswojona szarość: podwórko, a tam kontenery na śmieci, i smutne mieszkania, jak to Pszoniaka, w którym od dwudziestu sześciu lat mieszka z żoną. Rytm tej rutyny wybija na perkusji Piotr Maślanka, który wraz z Jackiem Grudniem opracował muzykę. To zresztą kolejny znakomity pomysł, taka ironiczna klamra, która łagodzi nasz odbiór tej opowieści. A jednocześnie przecież to wielkie serio, bo muzyka zawsze wynosi nas i nasze myśli dużo, dużo wyżej.

Skrzydelski: Pozwól, aby tekst uruchomił przestrzeń, ustalił jej reguły, a cała reszta już powinna zadziałać. Mniej więcej tak postępuje Tyszkiewicz. Wyciąga z dramatu esencję, proponując liryczną balladę, w której marzenia zderzają się z faktami.

fot. mat. teatru

Moroz: Ujęło mnie to, jak dogaduje się tutaj ta wspaniała aktorska trójka: Julia Kijowska, Grzegorz Damięcki i Łukasz Simlat. Czy to obsadowa szczęśliwa decyzja reżysera? To na pewno. Jednak jest w tym więcej. Niby budzą śmiech i politowanie, wynikające z konwencji, ale też odnajdują w swoich bohaterach namacalny realizm. To znaczy, sądzę, że najważniejsze słowa, które padają w tym przedstawieniu, zostają wypowiedziane już w innym rejestrze, bardzo niepokojącym na poziomie psychologicznym. Uderza to, że Tyszkiewiczowi i jego ekipie udaje się pogodzić naprawdę różne tonacje. Gdybym miał kogoś na szybko przekonać do takiego teatru, rzekłbym: znajdziesz w nim coś dla siebie, coś absolutnie własnego, bo będziesz miał z czego wybierać.

Skrzydelski: To prawda. A jeśli już wskazujemy na aktorów i postaci, to ten psychologiczny wymiar głównie dotyczy Damięckiego i Simlata, którzy w pewnym momencie, dochodząc do życiowych wniosków, osiągają to, jak wcześniej zaznaczyłeś, wielkie serio. Kijowska natomiast od samego początku pozostaje gdzieś pomiędzy absurdem a tragedią. Jest najbardziej przerysowana.

Moroz: No i gra dwie role. Tu dochodzimy do tego, co być może stanowi coup de théâtre Tyszkiewicza: połączył Lalalalę z Jako-taką, czyli wiecznie zmęczoną, niewstającą z łóżka, żoną Pszoniaka. W ten sposób obserwujemy dwa obrazy kobiecości i znów pewien paradoks: dążenia do spełnienia za wszelką cenę w wydaniu Lalalali oraz przegranej Jako-takiej, bo przecież nigdy o żadnym spełnieniu nie może być mowy, co wychodzi na jaw na zupełnie innym etapie życia. Raczej zazwyczaj zostajemy tam, gdzie zawsze tkwiliśmy.

Skrzydelski: Jako-taka w istocie jest wersją Lalalali z koszmaru o tym, że nic się nie spełniło, a kochankowie już dawno ją opuścili. I na scenie zostaje to tak ukazane. Nie zdradzajmy jednak szczegółów. Kijowska robi to fenomenalnie, a przecież wraca do Ateneum po pięciu latach nieobecności. Simlat też nie grał w teatrze od dawna.

Moroz: Simlat mnie rozbroił. Jego portret człowieka, który chciałby, aby jego życie było gdzie indziej, takiego everymana z kompleksami, pozostanie we mnie na bardzo długo.

Skrzydelski: Jednak to chyba Damięcki wzruszył mnie najbardziej. Wspaniały aktor, który zupełnie niesprawiedliwie nie dostał w teatrze zbyt wielu szans na miarę swojego talentu. A gdziekolwiek go widzę – czy w mniejszej roli w dobrym serialu, czy na scenie – błyszczy bez wyjątku. Jego Pszoniak to ktoś delikatny i kruchy, ale próbujący także, trochę wbrew sobie, twardo stąpać po ziemi. Pewnie najlepsza jest ta scena, gdy tłumaczy Lamce, że próbował odejść od Jako-takiej, lecz wrócił, bo jego miejsce jest przy niej, bo jest człowiekiem „miejscowym”, no i kiedy w finale wyznaje, że w młodości widział siebie „poza zamętem małostek i głupstw, które wypełniają nasze życia jak słoma”, ale z planów tych nic nie wyszło.

Moroz: Zawsze chcemy być gdzie indziej. Żałuję, że wychodząc z Ateneum, nie natrafiłem już na światło dnia. To taki spektakl, po którym natychmiast powinniśmy otrzymać kawałek jasności, impuls nadziei. Wtedy teatr i to, co poza nim, pięknie się uzupełnią.

Skrzydelski: Przynajmniej ci, którzy obejrzą ten tytuł latem, będą mieli taką szansę. Po dwudziestej czterdzieści słońce zniewala.

 

Ocena: 5 - / 6

fot. mat. teatru

Hanoch Levin

„Wzrusz moje serce”

przekład: Michael Handelzalc

reż.: Artur Tyszkiewicz

scenografia i kostiumy: Justyna Elminowska

muzyka: Jacek Grudzień, Piotr Maślanka

Teatr Ateneum im. Stefana Jaracza (Scena główna)

premiera: 18 lutego 2023 r.

Poprzednie rozmowy Skrzydelskiego i Moroza:

„Między ziemią a niebem”. Rozmowa o „Matce Joannie od Aniołów”, reż. Wojciech Faruga, Teatr Narodowy

„Gombro na oparach”. Rozmowa o „Ślubie”, reż. Radosław Rychcik, Teatr Zagłębia

„Bandaż na krwawiące serce”. Rozmowa o „Lazarusie”, reż. Jan Klata, Teatr Capitol we Wrocławiu

„Wszystko, czego dziś chcesz”. Rozmowa o „Oszustach”, reż. Jan Englert, Och-Teatr

„Ćwiczenia z nienawiści”. Rozmowa o „Sonacie jesiennej”, reż. Grzegorz Wiśniewski, Teatr Narodowy

„Czas kochania, czas umierania”. Rozmowa o „Trzech wysokich kobietach”, reż. Maksymilian Rogacki, Teatr Polski w Warszawie

„Wuefiści kontra literaci”. Rozmowa o „Końcu z Eddym”, reż. Anna Smolar, Teatr Studio

„Walka postu z karnawałem”, rozmowa o „Czerwonych nosach”, reż. Jan Klata, Teatr Nowy w Poznaniu

„Czyja to właściwie kwestia?”, rozmowa o „M. G.”, reż. Monika Strzępka, Teatr Polski w Warszawie

„Rozpacz i zmierzch”, rozmowa o „Trzech siostrach”, reż. Jan Englert, Teatr Narodowy

„Ocalony?”. Rozmowa o „Powrocie do Reims”, reż. Katarzyna Kalwat, Nowy Teatr w Warszawie

„Wojna to ich największa rozkosz”, rozmowa o „Lilli Wenedzie”, reż. Grzegorz Wiśniewski, Teatr Wybrzeże

„Jarzyna 2020/2021 – zestaw do wyświetlania”, rozmowa o „2020: Burzy”, reż. Grzegorz Jarzyna, TR Warszawa

„Teatr wtrąca się w turystykę”, rozmowa o „Biegunach”, reż. Michał Zadara, Teatr Powszechny w Warszawie 

„Strefa zgniotu”, rozmowa o „Kraszu”, reż. Natalia Korczakowska, Teatr Studio

„Oldschool dla oldboyów”, rozmowa o „Fataliście”, reż. Wojciech Urbański, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Kilka ciepłych chwil”, rozmowa o „Minettim”, reż. Andrzej Domalik, Teatr Polonia

„Majestat na manowcach”, rozmowa o „Królu Learze”, reż. Wawrzyniec Kostrzewski, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Tuląc nieobecnych”, rozmowa o „Odysei. Historii dla Hollywoodu”, reż. Krzysztof Warlikowski, Nowy Teatr w Warszawie

„Eseje znad Styksu”, rozmowa o „3SIOSTRACH”, Reż. Luk Perceval, TR Warszawa, Narodowy Stary Teatr

„Ziemio, przebacz”, rozmowa o „Pikniku pod Wiszącą Skałą”, reż. Lena Frankiewicz, Teatr Narodowy

„Rewolta w podrygach”, rozmowa o „Biesach”, reż. Paweł Miśkiewicz, Narodowy Stary Teatr

Polska plaża". Rozmowa o „Don Juanie”, reż. Mikołaj Grabowski, Teatr Ateneum

„Babski stan”, rozmowa o „Uszedłem tylko ja sam”, reż. Agnieszka Glińska, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Falowanie i spadanie”. Rozmowa podsumowująca sezon 2020/2021

„Prawdziwe kłamstwa”, rozmowa o „Balkonie”, reż. Jan Klata, Teatr Wybrzeże

„Spokojnie, to tylko początek sezonu”, rozmowa o „Jak wam się podoba”, reż. Krzysztof Rekowski, Teatr Jaracza w Olsztynie

„Wirówka z toksynami”, rozmowa o „Tramwaju zwanym pożądaniem”, reż. Małgorzata Bogajewska, Teatr Ochoty

„Wtopa w ciemnościach”, rozmowa o „Życie jest snem”, reż. Paweł Świątek, Teatr Imka

„Rach-ciach”, rozmowa o „Inteligentach”, reż. Wojciech Malajkat, Scena Mała Warszawa

„Dzielenie przez zero”, rozmowa o „Krumie”, reż. Małgorzata Warsicka, Teatr Polski w Bielsku-Białej

„Ente piętro świadomości”, rozmowa o „Twarzą w twarz”, reż. Maja Kleczewska, Teatr Powszechny w Warszawie i Teatr Polski w Bydgoszczy

„Poszaleć bez okazji”, rozmowa o „Don Kichocie”, reż. Igor Gorzkowski, Teatr Soho

„Poczciwa norma”, rozmowa o „Wachlarzu”, reż. Maciej Englert, Teatr Współczesny w Warszawie

„Nie zaznasz spokoju”, rozmowa o „Śniegu”, reż. Bartosz Szydłowski, Teatr Łaźnia Nowa, Studio, Śląski, Szekspirowski

„Chichot zza winkla”, rozmowa o „Zamku”, reż. Paweł Miśkiewicz, Teatr Narodowy

„Dziecko z kąpielą”, rozmowa o „Pułapce”, reż. Wojciech Urbański, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Przecena dla bystrych”, rozmowa o „Dziadach”, reż. Maja Kleczewska, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

„Świat jako kłębek nerwów”, rozmowa o „Wiśniowym sadzie”, reż. Krystyna Janda, Teatr Polski w Warszawie

„Ludzie, którzy jątrzą”, rozmowa o „Młodziku”, reż. Igor Gorzkowski, Teatr Ochoty

„Kisiel w miodzie cukrem doprawiony”, rozmowa o „Wieczorze Trzech Króli”, reż. Piotr Cieplak, Teatr Narodowy

„Spopieleni”, rozmowa o „Rewizorze”, reż. Jurij Murawicki, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Opowieści z meblościanki”, rozmowa o „Bowiem w Warszawie”, reż. Marcin Liber, Teatr Studio

„Ponad wszelką wątpliwość”, rozmowa o „Kto chce być Żydem?”, reż. Wojciech Malajkat, Teatr Współczesny w Warszawie

„Oświeć mnie, oświeć”, rozmowa o „Wyszedł z domu”, reż. Marek Fiedor, Wrocławski Teatr Współczesny

„Teatr jest tylko formą (miłości)”, rozmowa o „Przybyszu”, reż. Wojciech Kościelniak, Teatr Rampa

„Głos sponad”, rozmowa o „Don Juanie”, reż. Piotr Kurzawa, Teatr Polski w Warszawie

„Namiastka życia, przedsionek śmierci”, rozmowa o „Judaszu”, reż. Adam Sajnuk, Teatr WARSawy

„Żegnajcie, bogowie”, rozmowa o „Sztuce intonacji”, reż. Anna Wieczur, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Zagraj to jeszcze raz, wolniej”, rozmowa o „Don Juanie”, reż. Radosław Rychcik, Teatr Nowy w Łodzi

„Snuj się, snując”, rozmowa o „Mieszkaniu na Uranie”, reż. Michał Borczuch, Nowy Teatr w Warszawie

„Przeklęte rzemiosło”, rozmowa o „Baronie Münchhausenie dla dorosłych”, reż. Maciej Wojtyszko, Teatr Narodowy

„Na koniec i tak zostajemy sami”, rozmowa o „Filoktecie ex machina”, reż. Agata Koszulińska, Teatr Powszechny w Warszawie

„Siódmy stopień oddalenia”, rozmowa o „Wiśniowym sadzie”, reż. Małgorzata Warsicka, Teatr Jaracza w Łodzi

„Podług zasług”, rozmowa o „Byku”, reż. Robert Talarczyk, Szczepan Twardoch, Teatr Studio, Łaźnia Nowa, Śląski, Instytut Grotowskiego

Trud pokrzepiania”, rozmowa o „Historyji o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim”, reż. Jarosław Gajewski, Teatr Osterwy w Lublinie

„Koniec i początek”, rozmowa o „Mama zawsze wraca”, reż. Marek Kalita, Muzeum Polin

„Nagość króla”, rozmowa o „Imagine”, reż. Krystian Lupa, Teatr Powszechny w Warszawie i Teatr Powszechny w Łodzi

„Bezpieczny wirus”, rozmowa o „Ożenku”, reż. Janusz Gajos, Och-Teatr

„Przy okazji, do kolacji”, rozmowa o „Mężu i żonie”, reż. Krystyna Janda, Teatr Polonia

„Rękopis znaleziony w zgliszczach”, rozmowa o „Los Endemoniados/Biesach”, reż. Marcin Wierzchowski, Teatr Kochanowskiego w Opolu

„Nowe sytuacje”, rozmowa o „Marii Stuart”, reż. Grzegorz Wiśniewski, Teatr Narodowy

„Walczę, więc jestem”, rozmowa o „Zamku”, reż. Franciszek Szumiński, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Zdążyć powiedzieć wszystko”, rozmowa o „To wiem na pewno”, reż. Iwona Kempa, Teatr Ateneum

„Wszyscy jesteśmy Polskami”, rozmowa o „Dniu świra”, reż. Piotr Ratajczak, Teatr Ateneum

„Zaklęcia prowincjonalne”, rozmowa o „Tomie na wsi”, reż. Wojciech Rodak, TR Warszawa

„Warzenie”, rozmowa o „Ulissesie”, reż. Maja Kleczewska, Teatr Polski w Poznaniu

„Słodkie omnibusy”, rozmowa o „Odpowiedzialności”, reż. Michał Zadara, Teatr Powszechny w Warszawie

„Czekając na cud”. Rozmowa podsumowująca sezon 2021/2022

„Pani Ontologia Landrynka”, rozmowa o „A komórka dzwoni”, reż. Maciej Englert, Teatr Współczesny w Warszawie

„Złapani na ściemie”, rozmowa o „Fanatykach prawdy”, reż. Piotr Ratajczak, Teatr Ochoty

„Kierunek Amnezja”, rozmowa o „Życiu pani Pomsel”, reż. Grzegorz Małecki, Teatr Polonia

„Wzrastając”, rozmowa o „Olimpie”, reż. Wojciech Kościelniak, Teatr Collegium Nobilium

„Niezbadane wyroki”, rozmowa o „Kto chce być Żydem?”, reż. Jacek Braciak, Teatr Powszechny w Łodzi

„Po jedenaste”, rozmowa o „Dekalogu”, reż. Wojciech Faruga, Teatr Narodowy

„Miłość i jakość”, rozmowa o „żONie”, reż. Adam Sajnuk, Scena Mała Warszawa

„Pierwsza przymiarka do czarów”, rozmowa o „Pustostanach”, reż. Hanna Kłoszewska, Teatr Ochoty

„Noc karmi się twoim lękiem”, rozmowa o „Alicji w krainie snów”, reż. Wawrzyniec Kostrzewski, Teatr Ateneum

„Bzdety i sztankiety”, rozmowa o „Księgach Jakubowych”, reż. Michał Zadara, Teatr Narodowy

„Teatr wtrąca się w mykologię”, rozmowa o „Grzybach”, reż. Weronika Szczawińska i Piotr Wawer jr, Teatr Powszechny w Warszawie

„Bankruci za wszelką cenę”, rozmowa o „Wiśniowym sadzie”, reż. Łukasz Kos, Teatr Horzycy w Toruniu

„Zło, którym się karmię”, rozmowa o „Łaskawych”, reż. Maja Kleczewska, Teatr Śląski

„Pigułka na nowy rok”, rozmowa o „Moim roku relaksu i odpoczynku”, reż. Katarzyna Minkowska, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Splendor, morał i kapelusz”, rozmowa o „Mizantropie”, reż. Jan Englert, Teatr Narodowy

„Ukryte pod spodem”. Rok teatralny 2022 podsumowują Skrzydelski z Morozem

„Zabijaj w kolorze”, rozmowa o „The Act of Killing”, reż. Jan Klata, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

Moralizm i grafomania. Rok teatralny 2022 podsumowują Skrzydelski z Morozem – suplement

„Fruwając z aniołami”, rozmowa o „Z ręką na gardle”, reż. Anna Sroka-Hryń, Teatr Współczesny w Warszawie

„Zwarcie na zadany temat”, rozmowa o „Kto się boi Virginii Woolf?”, reż. Anna Skuratowicz, Teatr Ochoty

„Ile procent normy?”, rozmowa o „Tangu”, reż. Wawrzyniec Kostrzewski, Teatr Polski w Warszawie

„Nie myśl o mnie źle”, rozmowa o „Grze”, reż. Norbert Rakowski, Teatr Garnizon Sztuki

„Być w kropce”, rozmowa o „Arce i ego”, reż. Lucy Sosnowska, Teatr Dramatyczny w Warszawie

Źródło:

Materiał własny