EN
03.06.2022, 23:51 Wersja do druku

Walczę, więc jestem

O „Zamku”, premierze warszawskiego Teatru Dramatycznego w reżyserii Franciszka Szumińskiego, rozmawiają Jakub Moroz i Przemysław Skrzydelski


Skrzydelski: Nie pierwszy raz mamy okazję pogadać o tytule, który niedawno już na scenie widzieliśmy. Młody reżyser Franciszek Szumiński, który do tej pory wystawił tylko kilka spektakli, wziął w Teatrze Dramatycznym na warsztat „Zamek” Kafki. Wyższa szkoła jazdy. Pomijam już to, że mnie nigdy nie udało się przebić do końca tej lektury.

Moroz: Każdy, kto zna „Proces”, ma raczej problem z „Zamkiem”. Tropy są bowiem podobne. Wspomniałeś o wersji Pawła Miśkiewicza, którą obejrzeliśmy w listopadzie zeszłego roku w Teatrze Narodowym. Broniłem tamtego przedstawienia i dziś broniłbym go nadal. To była udana próba ukazania rozpaczy w świecie/państwie, które na każdym kroku rzuca nam kłody pod nogi i pozbawia woli działania, ale też próba niepoddawania się tej rozpaczy. Poza tym Miśkiewicz odkrył w „Zamku” sporo ironii. Być może jej elementem stała się Dominika Kluźniak w roli geometry K.

Skrzydelski: Po dłuższym czasie, który minął od tamtej premiery, mogę jedynie powtórzyć, że mnie pozostawiła obojętnym. I że Dominice Kluźniak jej postać co rusz się wymykała; aktorka ratowała się metodą prób i błędów.

Moroz: Prawda jest taka, że jesteś a priori przeciwnikiem teatru Miśkiewicza.

Skrzydelski: Wolę tego tematu po raz kolejny nie tykać.

Moroz: Zostawmy zatem Miśkiewicza i wróćmy do Franciszka Szumińskiego.

Skrzydelski: Z przyjemnością przyjąłem jego „Śmierć Iwana Iljicza” (2020) wg Tołstoja, którą zrealizował w Teatrze Wybrzeże, skromną rzecz, w której udało się skumulować niezwykle dojmującą atmosferę. I to, co najistotniejsze, rozgrywało się tam między słowami. Zapamiętałem Krzysztofa Matuszewskiego jako Iwana. I niestety jest to – żałuję – moje jedyne doświadczenie z tym reżyserem. Jednak słyszałem też sporo dobrego o jego „Dzikiej kaczce” (2019) Ibsena z kieleckiego Teatru Żeromskiego. Co interesujące, Szumiński zaczynał jako aktor. No i informacja dla ciebie fundamentalna: miał szansę asystowania Miśkiewiczowi.

Moroz: Jednak Szumiński robi teatr zupełnie inny. Można powiedzieć, że jako reżyser wycofuje się do dalszego rzędu niczym onieśmielony widz i tylko obserwuje, dokąd go zaprowadzi opowiadana historia. Mógłby ingerować, mógłby zmieniać w inscenizacji absolutnie więcej (z korzyścią dla efektu, lecz także dla znaczeń), jednak tego nie robi. Odnoszę nawet wrażenie, że chwilami zapomina, że ma do tego prawo.

fot. Krzysztof Bieliński / mat. teatru

Skrzydelski: Jego „Zamek” rozpoczyna się niemal jak teatr realistyczny.

Moroz: To prawda. Ale w kolejnych minutach zaczyna być wyraźnie kierowany ku subiektywnym przeżyciom K. (czy to inspiracja dawnym teatrem Krystiana Lupy?). Obserwujemy na scenie coś w rodzaju walki między realizmem a oniryzmem. Szumiński zresztą chciałby skorzystać z kilku dróg, ale na żadną nie decyduje się ostatecznie. Skupia się na treści i nieco boi się zaryzykować. Tak, tego chyba tu brakuje: ryzyka. To teatr utrzymany w jednej tonacji. Właściwie reżyser za wszelką cenę nie chce pozwolić, by ktokolwiek pomyślał o nim jako o twórcy wywracającym na nice podstawowe sensy literackiej materii. Szumiński hołduje starej prawdzie, że dobry tekst jest mądrzejszy od jego inscenizatora.

Skrzydelski: Powiedziałeś, że skupia się na treści – tak, i to widać również w przestrzeni i oświetleniu małej sceny Dramatycznego. To przygnębiająca, skromna izba zbudowana na półkolu. No i mroku wokół co niemiara (to chyba mały ukłon w stronę ekspresjonizmu). Ja nawet bym to kupił, wszedłbym w ten okrutny, przepełniony beznadzieją świat, ale niezwykle trudno mi znaleźć punkt zaczepienia w tych następujących po sobie dialogach. Owszem, przeciągające się chwile, powolny rytm, nakładanie się zbliżonych dramaturgicznie sytuacji – to recepta na zrobienie teatru egzystencjalnego. Kłopot w tym, że mając do dyspozycji tak trudną prozę, a nie dramat, trzeba być niemal Lupą, by utrzymać to w ryzach i zapewnić przedstawieniu napięcie przez dłuższy czas.

Moroz: Choć wydaje mi się godne podziwu, że Franciszek Szumiński nie poszedł w stronę łatwych skojarzeń i nie zaproponował teatru politycznego, a przecież mógł to zrobić. Upiera się, że warto drążyć temat Kafki jako egzystencjalisty właśnie. I upiera się, że warto szukać tego, co tkwi wewnątrz ludzkich umysłów, a nie na zewnątrz nich.

Skrzydelski: Jest w tym coś szlachetnego. Tym bardziej że przyzwyczailiśmy się, że kiedy słyszymy: Kafka – od razu przechodzimy w tryb myślenia hasłami. Pamiętam, jak Krzysztof Warlikowski wystawiał w Nowym Teatrze swój znakomity „Koniec” (2010), w dużej mierze oparty na „Procesie”, i zaznaczył, że chce opowiadać przede wszystkim o opresji wewnętrznej bohatera, w kontrze do tradycji obecnej w polskim teatrze.

Moroz: W jakimś sensie Szumiński utrudnia sobie przekaz. Teatr polityczny mógłby być atrakcyjny. Oferowałby bardziej konkretny rezultat. Ale patrzenie na rezultat tego reżysera nie interesuje.

Skrzydelski: Ma to swoje i dobre, i złe strony. Lecz chyba wspólnie jesteśmy w stanie zadeklarować zwłaszcza to, że jego realizacji brakuje wewnętrznego nerwu.

Moroz: To zarzut najpoważniejszy.

fot. Krzysztof Bieliński / mat. teatru

Skrzydelski: Teraz nieco w sprawie obsady. Na pierwszy ogień Modest Ruciński jako geometra K. Muszę przyznać, że ostatnio patrzę na tego aktora z podziwem. Jeszcze niedawno zachwalaliśmy jego Tadeusza Kantora w „Sztuce intonacji” Słobodzianka, a teraz pewnie nie mamy do czynienia z rolą wyjątkową, ale za to porządną, uczciwą; Ruciński walczy, by ukazać nam każdy ułamek rozpaczy K. Gra racjonalistę, który sądzi, że życie mimo wszystko da się poukładać, gdy tylko człowiek podejmie konkretne decyzje.

Moroz: Jednak stopniowo traci przekonanie, że taka reguła w ogóle istnieje. Regułą panującą jest raczej obojętność innych i deficyt jakichkolwiek pewników. Modest Ruciński robi, co może, by wywiązać się ze swojego zadania. Robią to także Henryk Niebudek jako Zarządca i Łukasz Lewandowski jako Nauczyciel, szczególnie oni.

Skrzydelski: Lewandowski jest znakomity. Powoli jego wręcz sadystyczna postać staje się najbardziej przerażającym symbolem tej rzeczywistości. Uważam też, że ważną szansę dostała Lidia Pronobis. Jako Frieda również ukrywa w sobie okrucieństwo, lecz z początku podszyte erotyzmem, który przyciąga K.

Moroz: Na mnie interpretacja Lidii Pronobis nie zadziałała. Za mało w niej femme fatale, której cechy znajdujemy u Kafki. Cóż, mimo starań ekipy z Dramatycznego niełatwo będzie ten „Zamek” zachować w pamięci, ale też nie jest tak, że budzi on jakikolwiek sprzeciw. I jeszcze warto zwrócić uwagę na finał spektaklu, według mnie z nawiązaniami do malarstwa Bacona i Velázqueza. 

Skrzydelski: Twórczą walkę początkującego reżysera zawsze warto docenić. Z zainteresowaniem będziemy śledzić kolejne propozycje Szumińskiego.

Moroz: Naturalnie. Tymczasem sezon teatralny powoli dobiega końca. Jeszcze kilka premier czerwcowych i znów będzie można stwierdzić, że oto za nami kolejny słaby czas na polskich scenach.

Skrzydelski: Spokojnie, podobno ten nadchodzący ma przynieść totalną rewolucję.


Ocena: 3 - / 6

„Zamek” wg Franza Kafki

przekład: Krzysztof Radziwiłł, Kazimierz Truchanowski

reż.: Franciszek Szumiński

dramaturgia: Jan Romanowski

scenografia i kostiumy: Julia Basista

muzyka: Marcin Nenko

Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy (Mała Scena)

premiera: 20 maja 2022 r.

Poprzednie rozmowy Skrzydelskiego i Moroza:

„Między ziemią a niebem”. Rozmowa o „Matce Joannie od Aniołów”, reż. Wojciech Faruga, Teatr Narodowy

„Gombro na oparach”. Rozmowa o „Ślubie”, reż. Radosław Rychcik, Teatr Zagłębia

„Bandaż na krwawiące serce”. Rozmowa o „Lazarusie”, reż. Jan Klata, Teatr Capitol we Wrocławiu

„Wszystko, czego dziś chcesz”. Rozmowa o „Oszustach”, reż. Jan Englert, Och-Teatr

„Ćwiczenia z nienawiści”. Rozmowa o „Sonacie jesiennej”, reż. Grzegorz Wiśniewski, Teatr Narodowy

„Czas kochania, czas umierania”. Rozmowa o „Trzech wysokich kobietach”, reż. Maksymilian Rogacki, Teatr Polski w Warszawie

„Wuefiści kontra literaci”. Rozmowa o „Końcu z Eddym”, reż. Anna Smolar, Teatr Studio

„Walka postu z karnawałem”, rozmowa o „Czerwonych nosach”, reż. Jan Klata, Teatr Nowy w Poznaniu

„Czyja to właściwie kwestia?”, rozmowa o „M. G.”, reż. Monika Strzępka, Teatr Polski w Warszawie

„Rozpacz i zmierzch”, rozmowa o „Trzech siostrach”, reż. Jan Englert, Teatr Narodowy

„Ocalony?”. Rozmowa o „Powrocie do Reims”, reż. Katarzyna Kalwat, Nowy Teatr w Warszawie

„Wojna to ich największa rozkosz”, rozmowa o „Lilli Wenedzie”, reż. Grzegorz Wiśniewski, Teatr Wybrzeże

„Jarzyna 2020/2021 – zestaw do wyświetlania”, rozmowa o „2020: Burzy”, reż. Grzegorz Jarzyna, TR Warszawa

„Teatr wtrąca się w turystykę”, rozmowa o „Biegunach”, reż. Michał Zadara, Teatr Powszechny w Warszawie 

„Strefa zgniotu”, rozmowa o „Kraszu”, reż. Natalia Korczakowska, Teatr Studio

„Oldschool dla oldboyów”, rozmowa o „Fataliście”, reż. Wojciech Urbański, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Kilka ciepłych chwil”, rozmowa o „Minettim”, reż. Andrzej Domalik, Teatr Polonia

„Majestat na manowcach”, rozmowa o „Królu Learze”, reż. Wawrzyniec Kostrzewski, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Tuląc nieobecnych”, rozmowa o „Odysei. Historii dla Hollywoodu”, reż. Krzysztof Warlikowski, Nowy Teatr w Warszawie

„Eseje znad Styksu”, rozmowa o „3SIOSTRACH”, Reż. Luk Perceval, TR Warszawa, Narodowy Stary Teatr

„Ziemio, przebacz”, rozmowa o „Pikniku pod Wiszącą Skałą”, reż. Lena Frankiewicz, Teatr Narodowy

„Rewolta w podrygach”, rozmowa o „Biesach”, reż. Paweł Miśkiewicz, Narodowy Stary Teatr

Polska plaża". Rozmowa o „Don Juanie”, reż. Mikołaj Grabowski, Teatr Ateneum

„Babski stan”, rozmowa o „Uszedłem tylko ja sam”, reż. Agnieszka Glińska, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Falowanie i spadanie”. Rozmowa podsumowująca sezon 2020/2021

„Prawdziwe kłamstwa”, rozmowa o „Balkonie”, reż. Jan Klata, Teatr Wybrzeże

„Spokojnie, to tylko początek sezonu”, rozmowa o „Jak wam się podoba”, reż. Krzysztof Rekowski, Teatr Jaracza w Olsztynie

„Wirówka z toksynami”, rozmowa o „Tramwaju zwanym pożądaniem”, reż. Małgorzata Bogajewska, Teatr Ochoty

„Wtopa w ciemnościach”, rozmowa o „Życie jest snem”, reż. Paweł Świątek, Teatr Imka

„Rach-ciach”, rozmowa o „Inteligentach”, reż. Wojciech Malajkat, Scena Mała Warszawa

„Dzielenie przez zero”, rozmowa o „Krumie”, reż. Małgorzata Warsicka, Teatr Polski w Bielsku-Białej

„Ente piętro świadomości”, rozmowa o „Twarzą w twarz”, reż. Maja Kleczewska, Teatr Powszechny w Warszawie i Teatr Polski w Bydgoszczy

„Poszaleć bez okazji”, rozmowa o „Don Kichocie”, reż. Igor Gorzkowski, Teatr Soho

„Poczciwa norma”, rozmowa o „Wachlarzu”, reż. Maciej Englert, Teatr Współczesny w Warszawie

„Nie zaznasz spokoju”, rozmowa o „Śniegu”, reż. Bartosz Szydłowski, Teatr Łaźnia Nowa, Studio, Śląski, Szekspirowski

„Chichot zza winkla”, rozmowa o „Zamku”, reż. Paweł Miśkiewicz, Teatr Narodowy

„Dziecko z kąpielą”, rozmowa o „Pułapce”, reż. Wojciech Urbański, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Przecena dla bystrych”, rozmowa o „Dziadach”, reż. Maja Kleczewska, Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

„Świat jako kłębek nerwów”, rozmowa o „Wiśniowym sadzie”, reż. Krystyna Janda, Teatr Polski w Warszawie

„Ludzie, którzy jątrzą”, rozmowa o „Młodziku”, reż. Igor Gorzkowski, Teatr Ochoty

„Kisiel w miodzie cukrem doprawiony”, rozmowa o „Wieczorze Trzech Króli”, reż. Piotr Cieplak, Teatr Narodowy

„Spopieleni”, rozmowa o „Rewizorze”, reż. Jurij Murawicki, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Opowieści z meblościanki”, rozmowa o „Bowiem w Warszawie”, reż. Marcin Liber, Teatr Studio

„Ponad wszelką wątpliwość”, rozmowa o „Kto chce być Żydem?”, reż. Wojciech Malajkat, Teatr Współczesny w Warszawie

„Oświeć mnie, oświeć”, rozmowa o „Wyszedł z domu”, reż. Marek Fiedor, Wrocławski Teatr Współczesny

„Teatr jest tylko formą (miłości)”, rozmowa o „Przybyszu”, reż. Wojciech Kościelniak, Teatr Rampa

„Głos sponad”, rozmowa o „Don Juanie”, reż. Piotr Kurzawa, Teatr Polski w Warszawie

„Namiastka życia, przedsionek śmierci”, rozmowa o „Judaszu”, reż. Adam Sajnuk, Teatr WARSawy

„Żegnajcie, bogowie”, rozmowa o „Sztuce intonacji”, reż. Anna Wieczur, Teatr Dramatyczny w Warszawie

„Zagraj to jeszcze raz, wolniej”, rozmowa o „Don Juanie”, reż. Radosław Rychcik, Teatr Nowy w Łodzi

„Snuj się, snując”, rozmowa o „Mieszkaniu na Uranie”, reż. Michał Borczuch, Nowy Teatr w Warszawie

„Przeklęte rzemiosło”, rozmowa o „Baronie Münchhausenie dla dorosłych”, reż. Maciej Wojtyszko, Teatr Narodowy

„Na koniec i tak zostajemy sami”, rozmowa o „Filoktecie ex machina”, reż. Agata Koszulińska, Teatr Powszechny w Warszawie

„Siódmy stopień oddalenia”, rozmowa o „Wiśniowym sadzie”, reż. Małgorzata Warsicka, Teatr Jaracza w Łodzi

„Podług zasług”, rozmowa o „Byku”, reż. Robert Talarczyk, Szczepan Twardoch, Teatr Studio, Łaźnia Nowa, Śląski, Instytut Grotowskiego

Trud pokrzepiania”, rozmowa o „Historyji o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim”, reż. Jarosław Gajewski, Teatr Osterwy w Lublinie

„Koniec i początek”, rozmowa o „Mama zawsze wraca”, reż. Marek Kalita, Muzeum Polin

„Nagość króla”, rozmowa o „Imagine”, reż. Krystian Lupa, Teatr Powszechny w Warszawie i Teatr Powszechny w Łodzi

„Bezpieczny wirus”, rozmowa o „Ożenku”, reż. Janusz Gajos, Och-Teatr

„Przy okazji, do kolacji”, rozmowa o „Mężu i żonie”, reż. Krystyna Janda, Teatr Polonia

„Rękopis znaleziony w zgliszczach”, rozmowa o „Los Endemoniados/Biesach”, reż. Marcin Wierzchowski, Teatr Kochanowskiego w Opolu

„Nowe sytuacje”, rozmowa o „Marii Stuart”, reż. Grzegorz Wiśniewski, Teatr Narodowy

Źródło:

Materiał własny