Inne aktualności
- Gdańsk. Czytanie performatywne odnalezionego opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza „Starość” 19.08.2026 10:28
- Kraków. Fundacja Crush on Trash zaprasza na „Bioland” — spektakl taneczny o kruchej równowadze życia 19.08.2026 10:26
- Szczecin. „Uwerturka”: nowy projekt Opery na Zamku dofinansowany przez MKiDN 19.08.2026 09:59
-
Bielsko-Biała. Wędrujący Festiwal po raz pierwszy. Björk z autorską wystawą w Bielsku-Białej
19.08.2026 09:36
-
Gdynia. R@Port Support już we wrześniu
19.08.2026 09:01
- Kraków. Co z siedzibą Bagateli po konkursie? „Przyszły rok będzie kluczowy” 19.08.2026 08:12
-
Internet. Otwarte Archiwum Roberta Rumasa
19.08.2026 08:10
- Łódzkie. Prawykonanie utworu Hani Derej napisanego specjalnie dla Festiwalu „Kolory Polski” 19.08.2026 08:09
-
Katowice. Sześć spektakli będzie konkurować o Laur Konrada podczas 23. Festiwalu Interpretacje
18.08.2026 19:00
-
Warszawa. Artur Żmijewski, Paweł Pańta oraz Krystyna Janda wśród gości 23. Festiwalu Warszawa Singera
18.08.2026 18:50
- Gdańsk. Ostatni weekend sezonu 2025/26 w Teatrze Wybrzeże 18.08.2026 15:38
-
Warszawa. Startuje sprzedaż biletów na wystawę „Tilda Swinton – Ongoing”
18.08.2026 15:26
-
Białystok. Rodzina, aktorzy, przyjaciele pożegnali aktora Andrzeja Beyę-Zaborskiego
18.08.2026 14:45
-
Warszawa. Teatr Syrena wznowił próby musicalu „Wszyscy mówią o Jamiem”
18.08.2026 14:28
„Gdyby Rosja została założona przez Annę Achmatową, gdyby Mandelsztam był prawodawcą, a Stalin tylko marginesową postacią w zagubionym gruzińskim eposie”.
Nieodżałowany Adam Zagajewski pisał te słowa gdzieś w połowie lat 80. Gdyby teraz pisał taki wiersz, pewnie znalazłby miejsce dla Putina. Pytanie, czy wykreśliłby Annę Achmatową. Poetkę, której męża zamordowali czekiści, a syna przez wiele lat więzili w łagrach. A czy wykreśliłby Mandelsztama, który zmarł z wycieńczenia w drodze do łagru na Kołymie? Wysłano go tam za napisanie wiersza o Stalinie na osobisty rozkaz tego ostatniego. I właściwie dlaczego Adam Zagajewski miałby tych wielkich poetów wykreślać? Bo byli Rosjanami? Doprawdy trudno w tym się dopatrzyć jakiejś logiki.
Skąd pomysł, żeby odwoływać premierę „Borysa Godunowa” w Teatrze Wielkim? Przecież jego twórca nie żyje od ponad 100 lat!
Ale pytanie bynajmniej nie jest abstrakcyjne, bo antyrosyjskie wzmożenie prowokuje wiele zachowań dyskusyjnych. Można zrozumieć, że festiwale filmowe nie chcą produkcji finansowanych przez rosyjski rząd, ale co np. zrobić z filmem Kiriłła Sieriebriennikowa? Wybitnego reżysera prześladowanego przez reżim Putina, którego „Gorączkę” chciał wprowadzić do kin Gutek Film. Co począć z produkcjami, których twórcy działają wbrew władzy i systemowi? Niektórzy polscy organizatorzy festiwali (Nowe Horyzonty i Millennium Docs Against Gravity) zachowali zdrowy rozsądek, inni (np. Warszawski Festiwal Filmowy czy Kino na Granicy) nie bawili się w subtelności i podziękowali wszystkim Rosjanom.