„Zawsze możesz wrócić w rodzime stronny, ale nigdy nic już nie będzie takie samo...”. Matecznik to opowieść inspirowana albumem Wiktora Wołkowa – artysty specjalizującego się w fotografii pejzażu oraz przyrody Polski.
Inne aktualności
- Ukraina. Premiera w Kijowie: ukraińska tradycja w teatrze cyrkowym 24.10.2026 12:05
- Białystok. Opera i Filharmonia Podlaska szuka odtwórców ról w musicalu „Oskar i pani Róża” 24.10.2026 11:50
-
Poznań. Historia 25 lat projektu Verba Sacra w książce „Verba Sacra. Wrócić do słowa”
24.10.2026 09:02
- Kielce. „Kubuś” poszerza dostępność spektakli dla widzów ze szczególnymi potrzebami 23.10.2026 17:08
- Kielce. „Żeromski: backstage” już dziś we Wrocławiu 23.10.2026 16:39
- Warszawa. Michał Galiński i Bartosz Kozera laureatami Nagrody im. Gabrieli Zapolskiej 23.10.2026 16:32
-
Wałbrzych. „Lubieżnik” – życie i twórczość Mariana Henela na deskach Teatru Dramatycznego
23.10.2026 16:22
-
Tarnów. Romeo i Julia byli z Tarnowa?
23.10.2026 16:02
- Warszawa. Premiera filmu „Trzeba marzyć” z udziałem twórców Teatru EXIT 23.10.2026 15:49
-
Lublin. 4 listopada rusza 30. edycja Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca
23.10.2026 15:46
- Kraków. „Ubu król” Piotra Szulkina w cyklu „Przywrócone arcydzieła” 23.10.2026 15:45
-
Łódź. „Kolory Polski” docenione! Koryfeusz trafi do Filharmonii Łódzkiej?
23.10.2026 15:36
- Poznań. Premiera spektaklu „Pinokio. Reaktywacja” Teatru Usta Usta – jutro w Tłustej Languście 23.10.2026 15:24
-
Warszawa. Sztuka pansori. Spektakle, warsztaty i wykłady na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Opowiadania
23.10.2026 12:14
Spektakl ozdobiony został jego fotografiami, które dobitnie pokazują ulotność czasu. Jest coś takiego w tych fotografiach, że zaczyna nam być tęskno do domu. Może podczas spektaklu przypomnimy sobie o stogach siana, na których się bawiliśmy? O kopaniu zniszczonej piłki przy akompaniamencie świerszczy? O głosie naszej kochanej babci, wołającej nas na kompot i słodki makaron?
Właśnie te wspomnienia Wiktor Wołkow zamknął na fotografiach, które są przedstawione na spektaklu. Autor wspomniał kiedyś: „Staram się, aby moja fotografia oddawała bardziej ducha niż rzeczywistość, czyli szła w kierunku impresji.” Matecznik stał się formą tej impresji, a zdjęcia z Podlasia przedstawione są w taki sposób, aby przypomnieć nam, jak piękny może być świat życia codziennego – świat dróg, pól, drzew, rzek, ptaków czy nawet kamieni.
Autor spektaklu, Krzysztof Zemło, postarał się, by twórczość Wołkowa została opowiedziana z najwyższą precyzją – czekają na Was gry światła i cieni oraz przypowieści, dodające klimatu zdjęciom. To nie jest zwykły spektakl. To kameralna podróż do świata, który powoli znika, a który być może każdy z nas nosi gdzieś głęboko w pamięci.
A jest w tym jeszcze coś wyjątkowego – „Matecznik” tworzy Teatr Łątek, najmniejszy teatr w Polsce. To właśnie jego kameralność sprawia, że opowieść staje się jeszcze bardziej osobista. Nie oglądamy jej z bezpiecznej odległości. Możemy poczuć się tak, jakby ktoś usiadł obok nas i zaczął opowiadać o dawnym domu, o Podlasiu i o rzeczach, które wydawały się wtedy zupełnie zwyczajne.
To spektakl dla tych, którzy tęsknią za miejscem, do którego nie da się już wrócić. I dla tych, którzy chcieliby na chwilę zwolnić, popatrzeć i przypomnieć sobie, że zwykłe rzeczy potrafią być najpiękniejsze.
Spektakl dostępny jest w Warszawie, w Pałacu Szustra na Mokotowie – tylko w ten piątek 11.09.2026!
Jeśli czujecie, że ta opowieść jest trochę także o Was – nie odkładajcie tego na później. Może właśnie w piątkowy wieczór warto na chwilę wrócić do swoich dróg, pól, rzek, drzew i wspomnień?
„Matecznik” – Teatr Łątek
Pałac Szustra, Warszawa Mokotów (Teatr Scena 96)
11.09 o godzinie 19:00
Ostatnie miejsca: MATECZNIK
Źródło: cytat – „Foto-Kurier”, wydanie 11/1998.