EN
02.02.2022, 09:40 Wersja do druku

Rottenberg o zmianach w Zachęcie: Sztuka ma wartość, jeśli jest ponadnarodowa

Po tej kadencji nie wystarczy zmiana dyrektora, by naprawić szkody. Każdego dnia przepaść między Zachętą a tym, czym żyje sztuka w obiegu międzynarodowym, będzie się powiększać  - mówi Anda Rottenberg w rozmowie z Emilią Dłużewską w Gazecie Wyborczej.

Minął miesiąc, odkąd dyrektorem Zachęty został nominowany przez ministra Glińskiego szef ZPAP, Janusz Janowski. Tyle samo czasu, odkąd na stronie Ministerstwa Kultury upubliczniony został przygotowany przez niego program na lata 2022-2025, krytykowany przez ekspertów i artystów za ogólnikowość, archaiczność, brak różnorodności i zrozumienia dla roli Zachęty w świecie. 

W 2022 roku Janusz Janowski będzie realizował głównie program przygotowany przez swoją poprzedniczkę, Hannę Wróblewską. To m.in. trwająca wystawa powojennej japońskiej awangardy, retrospektywa Teresy Gierzyńskiej, czy "Kryjówki. Architektura przetrwania", badawczo-artystyczny projekt architektki Natalii Romnik.

W kolejnych zapowiada jednak znaczące zmiany: zamiast wystaw oferujących nowe spojrzenie na znane zagadnienia historii sztuki, Zachęta ma prezentować przeglądy polskiego malarstwa, wystawy poświęcone polskim rodom artystycznym czy przeglądy sztuki religijnej. O tym, co to oznacza dla przyszłości galerii, rozmawiamy z jej wieloletnią dyrektorką, krytyczką i kuratorką Andą Rottenberg. 

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rottenberg o zmianach w Zachęcie: Sztuka ma wartość, jeśli jest ponadnarodowa

Źródło:


Link do źródła

Autor:

Emilia Dłużewska

Data publikacji oryginału:

01.02.2022 05:31

Wątki tematyczne