Inne aktualności
-
Bydgoszcz. Weronika Makowskx z Aurorą. Nagrodą Dramaturgiczną Miasta Bydgoszczy
30.10.2026 21:51
- USA. Independent: Sacha Baron Cohen przeprosił mieszkańców Kazachstanu za Borata 30.10.2026 17:07
- Warszawa. Magdalena Sroka: TR Warszawa w nowej siedzibie na Placu Centralnym będzie się rozrastać 30.10.2026 16:51
- Gdańsk. XXV Pomorskie Zaduszki Artystyczne w NCK - Centrum św. Jana 30.10.2026 16:10
-
Łódź. Ponad 100 tekstów w konkursie "Komediopisanie". Teatr Powszechny konsekwentnie wspiera polską komedię
30.10.2026 14:58
- Warszawa. Na tropach niepodległości. Spacer śladami „Termopil polskich” 30.10.2026 14:55
- Gdańsk. „Biały, czerwony i inne – czyli jak działają kolory u Szekspira”. Bezpłatne warsztaty dla młodzieży w Forum 30.10.2026 14:49
- Warszawa. Transparenty niepodległości. Działanie artystyczne z Bartłomiejem Kiełbowiczem 30.10.2026 14:31
- Kraków. Duchy i pejzaże – wystawa Philippe’a Quesne’a od 18 listopada w Cricotece 30.10.2026 14:19
- Kraków. „Moja Ziemia – Twoja Ziemia”. Rusza nowy cykl spotkań z młodymi Ukraińcami w Pałacu Nieśmiertelności 30.10.2026 13:38
- Kraków. Krakowski Teatr Tańca pokaże spektakl „opera.exe” w Teatrze KTO 30.10.2026 13:32
- Wrocław. Jerzy Starak laureatem Nagrody Ossolineum dla mecenasa kultury Sume Superbiam 30.10.2026 13:28
- Zagranica. Odeszli w minionych 12 miesiącach 30.10.2026 12:53
- Sosnowiec. O ojcach, którzy wychodzą i domach, które czekają. Teatr Zagłębia rozpoczyna przygotowania do nowego spektaklu 30.10.2026 12:41
„Cassandra & Just & Vanitas” w reż. Tomasza Cyza na Festiwalu Opera Rara w Krakowie. Pisze Mateusz Ciupka w Ruchu Muzycznym.
Tomasz Cyz zmierzył się z własnym spektaklem i wyszedł z tego pojedynku z tarczą, wzbogacając dzieło o NOWY SENS. Ja zaś wychodziłem z Cricoteki olśniony.
Nie tylko dlatego, że pierwszy raz od czterech miesięcy zobaczyłem spektakl OFFLINE
Spektakl Cassandra & Just miał premierę w 2019 roku na festiwalu Opera Rara. Dyskusję wokół przedstawienia sprowokowała Dorota Szwarcman recenzją Koszmar w Cricotece, w której głównym zarzutem było to, że całość nie ma sensu. Nie odniosłem wówczas takiego wrażenia, choć dostrzegłem sensy inne niż te, które zapowiadali organizatorzy.
Pierwotnie na przedstawienie składały się dwa skontrastowane dzieła: mało znana dziś, a w swoich czasach bardzo popularna, kantata solowa (monodram?) Benedetta Marcella Cassandra z 1727 roku i Just Davida Langa, kompozycja znana ze ścieżki dźwiękowej filmu Młodość Paola Sorrentina. Barokowy i retoryczny przepych kantaty zderzał się muzycznie z minimalistyczną kompozycją Langa, budując opowieść najpierw o katastrofie (wojna trojańska), a później o pokoju i harmonii, które przywrócą miłość i kobiecość, sklejające roztrzaskane cząstki świata. Dysonans i konsonans. Chaos i porządek. Widziałem wówczas w Cassandrze rzecz o intymności mitologicznej wieszczki, a utwór Langa ten wymiar wzmacniał. Dziś skłaniam się ku znaczeniom profetyczno-katastroficznym.