Inne aktualności
- Łodź. Teatr Muzyczny w Łodzi szuka księżniczek do ról dziecięcych w musicalu „Kraina lodu" 10.09.2026 09:10
- Kraków. „Aktorzy przyjechali”. Wystawa fotografii Radosława Krzyżowskiego w Narodowym Starym Teatrze 10.09.2026 09:08
- Bytom. Noc Teatrów i inne atrakcje w Rozbarku 10.09.2026 08:56
- Opolskie. Miejsce brutalnego mordu zamienią w teatralną scenę. Hołd dla ofiar zbrodni sprzed lat 10.09.2026 08:44
-
Bydgoszcz. Dziś rusza X Międzynarodowy Festiwal Teatrów Improwizowanych Improdrom
10.09.2026 08:23
-
Wrocław. Nowy sezon 2026/2027 w Podziemiu
10.09.2026 08:21
-
Warszawa. Focus na zawody producenckie | nabór na Life On Mars 2026 w Rzymie
10.09.2026 08:20
- Warszawa. Premiera „Bardzo długiej i powolnej katastrofy tramwaju nr 26” w TR Warszawa 10.09.2026 08:14
- Lublin. „Dziady. Od-czytywanie”. Jeszcze tylko przez dwa dni (do 11 września) można zobaczyć rękopisy Mickiewicza 09.09.2026 17:34
- Łodź. W nowym sezonie Teatr Jaracza przedstawi sześć premier 09.09.2026 17:25
- Białystok. W Teatrze Dramatycznym wystartował sezon artystyczny 2026/2027 – ostatni poza siedzibą 09.09.2026 17:18
- Warszawa. „Komuna Kolekcja” – oprowadzanie po wystawie w Komunie Warszawa 09.09.2026 16:50
- Supraśl. „Matecznik” Teatru Łątek w Warszawie 09.09.2026 16:31
-
Kraków. Nowe drogi do Narodowego Starego Teatru. Pięć ścieżek programowych w sezonie 2026/2027
09.09.2026 15:47
O tym, że toruński informator kulturalno-artystyczny nie będzie już wydawany przez Urząd Miasta Torunia napisała w mediach społecznościowych jego redaktorka prowadząca - Magdalena Kujawa. Jej post odbił się dużym echem wśród ludzi związanych z toruńską kulturą. Pisze Paulina Błaszkiewicz w Gazecie Wyborczej - Toruń.
Głos zabrała m.in. Jadwiga Oleradzka, emerytowana dyrektor Teatru Horzycy, która napisała, że szlag ją trafia na to uwielbienie eventów trwających siedem dni, zachwyt fasadami, na tle których można się sfotografować, festiwale grochówki i jedzenia gęsi itp. W dalszej części swojego komentarza dyrektor Oleradzka pisze, że „rzeczy proste, małe i cenne przepraszają, że żyją, uczą, wspierają i pokazują, że kultura to nie pokaz fajerwerków, ale uczestnictwo i sposób na życie po prostu". Owszem, jest to smutne, ale wspomniane gęsiny, jarmarki i siedmiodniowe fiesty korespondują z diagnozą socjologów o stanie kultury i to sprzed kilku lat. Prof. Tomasz Szlendak, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, już dawno mówił o tym, że mamy do czynienia z pluszowym apartheidem w kulturze, a Polak termin „kultura" rozumie w sposób nieostry, mieszając go z rozrywką. Kultura to dla niego bywanie tam, gdzie po prostu coś się dzieje. Najlepiej, gdy trwa to kilka dni, bo w Polsce istnieje coś takiego jak turystyka kulturalna. Ludzie jadą tam, gdzie „coś się dzieje". Dla władz miast taka kultura się zwyczajnie opłaca. O ile jest wielobodźcowym eventem.