EN
19.02.2021, 14:32 Wersja do druku

Wyższa kultura w Operze zeszła na daleki plan

Inne aktualności

Hulaj dusza, koronawirusa nie ma - chciało mi się zakrzyknąć, kiedy oglądałem w Polsacie walentynkowy koncert transmitowany na żywo ze sceny Opery i Filharmonii Podlaskiej.

W czasie tego koncertu z miłosnym repertuarem wystąpiły - jak to określali urzędnicy podlaskiego urzędu marszałkowskiego - największe gwiazdy polskiej muzyki rozrywkowej. „Na widowni zasiedli przedstawiciele personelu medycznego oraz służb, które codziennie pomagają mieszkańcom regionu w zmaganiach z pandemią" - donosił portal tego urzędu Wrota Podlasia.

Przed koncertem i po nim służby marszałka podlaskiego Artura Kosickiego dawały do zrozumienia, że wydarzenie było wyjątkowe i przysłużyło się rzekomo promocji województwa. Tak jak w końcu 2019 r. miało to być np. w wypadku benefisu, też na deskach OiFP, Zenona Marryniuka, organizowanego przez TVP, na który podlaski samorząd przekazał 70 tys. zł, a o jakim media ogólnopolskie donosiły, że „ośmieszył szacowną instytucję kultury", czyli OiFP.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wyższa kultura w Operze zeszła na daleki plan

Źródło:

Gazeta Wyborcza - Białystok Nr 41

Wątki tematyczne