Inne aktualności
- Łódź. W Teatrze Powszechnym prapremiera komedii Juliusza Machulskiego „Meczycho” 24.06.2026 19:54
- Janowo. 10 lipca rusza dziewiąty sezon Wioski Artystycznej 24.06.2026 19:24
- Warszawa. „Manifest Roślin” Strefy WolnoSłowej powraca! 24.06.2026 17:31
-
Białystok. Rozpoczęła się 12. edycja Festiwalu Szkół Lalkarskich LALKANIELALKA
24.06.2026 16:04
- Bielsko-Biała. Rozpoczynają się przysłuchania finalistów Preisner Scoring Competition 24.06.2026 16:00
- Warszawa. Premiera spektaklu „Moviestar” w Teatrze Kwadrat – we wrześniu 24.06.2026 15:59
- Łódź. Charytatywny spektakl „Babcie w Locie z Dziadkiem” w Teatrze Komedii Impro. Scena na OFF Piotrkowska gra przez całe wakacje 24.06.2026 15:39
- Wrocław. Instytut Grotowskiego zaprasza w początkach lipca na cykl warsztatów, obowiązują zapisy 24.06.2026 15:13
-
Lublin. Teatr pod gołym niebem. „CurtainCall” na Carnavale Sztukmistrzów
24.06.2026 14:25
- Lublin. „W tym domu już nie straszy" – rozmowa wokół książki Pawła Piotra Reszki 24.06.2026 14:17
- Rzeszów. Jutro rusza festiwal Wschód Kultury – Europejski Stadion Kultury 24.06.2026 13:52
- Poznań. „Umwelt” Sceny Roboczej na Europejskim Stadionie Kultury w Rzeszowie 24.06.2026 13:39
- Warszawa. Piknik na dworze. Dzień z teatrem, muzyką i letnimi atrakcjami 24.06.2026 12:25
- Katowice. Dźwięk spotka się z monumentalną instalacją Józefa Szajny „Reminiscencje” 24.06.2026 12:15
W Operze Wrocławskiej łamano prawo, co pokazała kontrola urzędu marszałkowskiego. - Upublicznienie raportu to sygnał dla dyrektor Ołdakowskiej, że powinna złożyć rezygnację. Jeśli tego nie potrafi odczytać, to będzie trzeba jej w tym odejściu z opery pomóc - usłyszeliśmy w kręgach decyzyjnych.
Przypomnijmy: kontrola marszałkowska w operze potwierdziła informacje „Wyborczej" sprzed pół roku. Mariusz Kwiecień nie jest dyrektorem artystycznym i nie wiadomo, na jakiej podstawie wyliczono mu honorarium w wysokości prawie 3 mln zl, czyli ok. 740 tys. zł za sezon artystyczny. Powinna go obowiązywać ustawa kominowa.
Kontrolerzy badali tylko kwestię zatrudnienia Kwietnia. Raport jest szczegółowy i wynika z niego, że nie wywiązano się z obowiązku oszacowania usługi artystycznej, bezprawnie utajniono umowę, co jest pogwałceniem przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, a decyzje podejmowane przez dyrektor Halinę 0łdakowską są niezgodne z przepisami ustawy Prawo zamówień publicznych, ustawy o finansach publicznych oraz statutu i regulaminu organizacyjnego Opery Wrocławskiej.
Radni osłupieli
Tymczasem Maciej Sznel, sekretarz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, napisał we wnioskach pokontrolnych, że „działania opery w obszarze wynikającym z tematyki kontroli" ocenia pozytywnie, „z uchybieniami i nieprawidłowościami", co wprawiło w osłupienie radnych sejmiku.
Jacek Iwancz z klubu Nowoczesna Plus: - Sprawa wynagrodzenia Mariusza Kwietnia pracującego dla Opery Wrocławskiej jako rzekomy dyrektor artystyczny to rzecz niedopuszczalna. Nawet w bardzo łagodnie traktującej działania opery opinii Wydziału Kontroli i Skarg Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego wydane zalecenia pokontrolne oraz stwierdzone nieprawidłowości i uchybienia pokazują, że można być niemal pewnym, iż doszło do złamania prawa w zakresie zamówień publicznych oraz finansów publicznych.
Dodaje: - Uważam, że pomimo doświadczeń z poprzednim dyrektorem opery w dalszym ciągu nadzór nad instytucją kultury ważną dla Dolnego Śląska nie jest sprawowany właściwie. I pojawienie się proponowanego miesięcznego wynagrodzenia w wysokości 60 tys. zł dla jednej osoby w porównaniu z chociażby wynagrodzeniem pracowników artystycznych jest skandalem. I podsumowuje: - Na najbliższym posiedzeniu komisji kultury, edukacji i nauki musimy ten temat omówić, aby zapobiec w przyszłości takim działaniom zarządu województwa, które wpływają niekorzystnie na instytucje kultury.
Jak ustaliła „Wyborcza", to posiedzenie ma się odbyć dziś. Do udziału zaproszono m.in. przedstawicieli związków zawodowych Opery Wrocławskiej, w tym reprezentanta solistów śpiewaków. Jak już pisaliśmy, ta grupa znikła z nowego projektu regulaminu opery. Związkowcy ostrzegają, że zwolnienie solistów śpiewaków „doprowadzi do całkowitego załamania własnej działalności artystycznej Opery Wrocławskiej bez stałych doangażowań".
Marek Łapiński, przewodniczący klubu Koaliqi Obywatelskiej, skomentował na Facebooku: „Informacje przekazane w tekście "Wyborczej" oraz próby usprawiedliwiania popełnionych błędów kadry zarządzającej przez wsparcie mniejszościowego zarządu w wyborze nowej osoby do nadzoru nad kulturą w obecnym układzie PiS BiS są tak porażające, że aż nie mogę uwierzyć w to, co czytam. Ten układ musi odejść, a nie być poddany reanimacji. Nie ma żadnego ALE, jak mówi Donald Tusk".
Niech Ołdakowska już odejdzie
-Jesteśmy już zirytowani działaniami i nieporadnością organizacyjną dyrektor Ołdakowskiej i tym, że ponosimy przez nią koszty tej jej fatalnej działalności - mówią nam działacze Bezpartyjnych z kręgów decyzyjnych. - Nadszedł czas, aby pani dyrektor spojrzała uczciwie w lustro, przyznała się do błędów i odeszła ze stanowiska. Nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Miała walczyć o mistrzostwo świata, ale nie zdołała przejść przez eliminacje... Nasi rozmówcy dodają: - Nie podzielamy opinii sekretarza urzędu po kontroli w operze. Uważamy, że raport pokazujący naginanie prawa jest jednoznaczny. I że jego upublicznienie to sygnał dla dyrektor Ołdakowskiej, że powinna dać sobie spokój. My jej zostawiamy honorowe wyjście, jakim jest złożenie rezygnacji. Jeśli tego nie potrafi odczytać, to będzie trzeba jej w tym odejściu z opery pomóc. To jedyne rozwiązanie po tym, co wykazała kontrola marszałka.