Inne aktualności
- Lublin. 18. Festiwal Tradycji i Awangardy Muzycznej KODY już w maju 24.04.2026 17:53
- Katowice. Min. Cienkowska: kultura to inwestycja i element infrastruktury bezpieczeństwa państwa 24.04.2026 16:33
- Wałbrzych. Jutro premiera „Zero Siedem” w Szaniawskim 24.04.2026 15:36
- Słupsk. „Supernova Live” premierowo i pożegnanie „Niekończącej się historii” w Tęczy 24.04.2026 15:14
-
Kraj. Andrea Bocelli, Il Volo, Jonathan Tetelman, Plácido Domingo i José Carreras na 90. urodziny Pavarottiego
24.04.2026 15:13
-
Warszawa. Warsztaty „Zgoda na obraz. Granice fotografii w teatrze”
24.04.2026 14:25
-
Łódź. Barbra S., Józef K. i Amadeusz na festiwalu Off-Północna
24.04.2026 14:18
- Łódź. Już ostatni spektakl XXVIII Łódzkich Spotkań Baletowych 24.04.2026 14:05
- Lublin. Gdy Miasto Tańczy: Międzynarodowy Dzień Tańca 24.04.2026 13:49
- Łódź. Koncert z muzyką teatralną i symfoniczną w Filharmonii 24.04.2026 13:43
- Łódź. „Siódme wtajemniczenie” Teatru Nowego 24.04.2026 13:19
- Białystok. Kameralne spotkania z muzyką w OiFP 24.04.2026 13:07
-
Kraj. Zjawiskowa Asmik Grigorian w „Eugeniuszu Onieginie” Czajkowskiego
24.04.2026 13:05
- Warszawa. Ewa Platt o inscenizacji powieści Tokarczuk: to spektakl o tym, jak długo pozostaniesz człowiekiem 24.04.2026 12:53
Przyznaję, że w kwestii KPO i my zawiedliśmy, zawiodła organizacja, nadzór i prowadzenie procesu w Narodowym Instytucie Muzyki i Tańca - powiedziała w rozmowie z PAP szefowa MKiDN Hanna Wróblewska. Poinformowała, że wobec dyrektorki NIMiT Pauli Lis-Sołoduchy wszczęto procedurę odwołania.
Narodowy Instytut Muzyki i Tańca to instytucja, która odpowiada za realizację dotacyjnego programu grantowo-stypendialnego dla kultury i rozdysponowania blisko 150 mln zł z pieniędzy unijnych.
"Przyznaję, że w kwestii KPO i my zawiedliśmy, zawiodła organizacja, nadzór i prowadzenie procesu w Narodowym Instytucie Muzyki i Tańca" - powiedziała szefowa resortu kultury.
Wróblewska oceniła, że "to, czego zabrakło, z czym NIMiT nie dał sobie rady, to szeroko rozumiana komunikacja z wszystkimi uczestnikami tego procesu".
"Pieniądze z KPO zostały rozdysponowane przez niezależne, bardzo szerokie jury, bez żadnych nacisków politycznych. Miały więc trafić – zgodnie z decyzjami ekspertów - do ludzi i instytucji, które przez ostatnie lata nie były dofinansowane – właśnie z przyczyn politycznych. I trafią, choć cały proces zawierania umów i wypłaty środków przedłużył się dramatycznie" - powiedziała.
Przyznała, że rozumie "frustrację, która pojawia się, im ludzie dłużej na nie czekają". "Zwłaszcza przy braku kontaktu z instytucją. Podjęliśmy kroki normujące tę sytuację, kolejne partie umów są podpisywane, a tym samym wypłacane środki. Rozpatrujemy też odwołania" - zapewniła ministra kultury.
Poinformowała także, że ws. dyrektorki NIMiT Pauli Lis-Sołoduchy wszczęto procedurę odwołania. "Do związków zawodowych i stowarzyszeń twórczych skierowaliśmy pytania w tej sprawie. Pani Lis-Sołoducha do 1 grudnia jest na zwolnieniu lekarskim. Jej obowiązki przejął, włącznie z procedowaniem KPO, wicedyrektor Lech Dzierżanowski" - przekazała.
Ministra zaznaczyła, że "nie będzie dokonywała publicznych ścięć, ale zmiany stały się konieczne w momencie, kiedy przekroczono ostateczny termin ws. podpisywania umów z KPO". "Do 30 października br. - według harmonogramu, który instytucja sama przygotowała - powinny zostać podpisane wszystkie umowy związane z programem dotacyjnym. Nie wydarzyło się to. Pani dyrektor nie dała sobie rady ze zbudowaniem zespołu ds. KPO i z rozmowami ze środowiskiem" - oceniła Wróblewska.
Pytana o to, czy kolejny dyrektor NIMiT zostanie wybrany w drodze konkursu, odpowiedziała: "W tym momencie nie odpowiem na to pytanie. Ważne jest ustabilizowanie sytuacji wewnątrz NIMiTu i wyprowadzenie wszystkich spraw związanych z KPO na prostą".
"Będę chciała też rozpocząć rozmowy ze środowiskiem o powrocie pierwotnej koncepcji funkcjonowania osobno Instytut Muzyki i Instytut Tańca. Dzięki temu taniec, sytuowany pomiędzy muzyką a teatrem i choreografią, zyskałby instytucjonalnie własną tożsamość. To poważne decyzje, dlatego nie zrobię tego w trybie nagłym, bez konsultacji" - podkreśliła.
Paula Lis-Sołoducha była dyrektorką Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca od maja 2023 r. Jest muzykiem, instrumentalistką ze specjalizacją gry na waltorni. Na stanowisko powołał ją na siedem lat ówczesny minister kultury Piotr Gliński.
Po zmianie władzy Lis-Sołoducha pozostała na stanowisku, mimo negatywnej opinii działającego w NIMiT związku zawodowego. W marcu tego roku zakładowy OPZZ "Konfederacja pracy" zwrócił się do Ministerstwa Kultury ze skargą na dyrektorkę, która, nie radząc sobie z zarządzaniem dużą instytucją z roczną dotacją podmiotową w wys. 10 mln zł, "w arogancki sposób traktuje pracowników". Od maja 2023 do marca 2024 z NIMiT odeszło 25 osób.