EN
24.03.2022, 14:50 Wersja do druku

Warszawa. Cichanouska wzięła udział w prezentacji bozzetta rzeźby poświęconej więźniom reżimu Łukaszenki

Inne aktualności

Prezentacja bozzetta rzeźby „Aleja Wschodzącego Słońca” Pawła Althamera, poświęconej białoruskim więźniom reżimu Łukaszenki odbyła się w czwartek w Wolskim Centrum Kultury. W wydarzeniu brała udział m.in. liderka białoruskiej opozycji demokratycznej Swietłana Cichanouska.

Cichanouska powiedziała, że kiedy zapoznała się z tym projektem, była poruszona. "Ponieważ pomnik ma przedstawiać w pełnej skali naszych bohaterów, ludzi, którzy teraz są w więzieniu, naszych białoruskich bohaterów i obywateli Polski, którzy również znajdują się w więzieniu w Białorusi, bo nie ukrywali prawdy o tym, co się dzieje w naszym kraju". W ocenie liderki białoruskiej opozycji demokratycznej, "Polska dlatego pomaga Białorusi, bo rozumie jej ból". - Dziękuję za wsparcie, mam nadzieję, że ten monument będzie miłą niespodzianką dla tych ludzi, którzy znajdują się we więzieniu w Białorusi za naszą wolność - dodała.

Nad przygotowaniem rzeźby pracują wspólnie Paweł Althamer, Grzegorz Jarzyna i Anna Axer-Fijałkowska wraz z Wolskim Centrum Kultury i TR Warszawa. Paweł Althamer powiedział podczas prezentacji bozzetta, że dedykował swoją rzeźbę wszystkim wolnym ludziom. Anna Axer-Fijałkowska wyraziła radość, że rzeźba, która powstanie, zostanie z nami na zawsze i będzie mogła symbolizować to, o co wszyscy walczymy szczególnie teraz, czyli o wolność. Grzegorz Jarzyna wyraził radość, że "ten pomnik, który wyszedł z przyjaźni i relacji międzyludzkich jest namysłem ze strony artystów i zaklinaniem rzeczywistości, jest odsłonięciem takiej perspektywy przyszłości, w której będziemy żyć w harmonii i razem szli ku słońcu".

Tatiana Chomicz, siostra więzionej opozycjonistki Marii Kalesnikowej przypomniała, że na Białorusi jest 1100 więźniów politycznych. Podkreśliła, że należy pamiętać o opozycjonistach odizolowanych nawet od siebie nawzajem i katowanych w więzieniach. Wyraziła nadzieję, że spotkania, na których mówi się o nich pomogą im odzyskać wolność.

Białoruski opozycjonista, były ambasador Białorusi w Polsce Paweł Łatuszka apelował, aby nie zapominać o ludziach, "którzy walczą na Białorusi i stawiają opór wojskom rosyjskim, które de facto okupują terytorium Białorusi". Przypomniał o żołnierzach białoruskich walczących na Ukrainie ramię w ramię z żołnierzami ukraińskimi i którzy tam giną. - My na pewno będziemy kontynuowali naszą walkę o wolność. O wolność naszą i waszą, o wspólną Europę, gdzie wartości są najważniejsze a nie przemoc - podkreślił. Dodał, że tak jak "nasz wspólny rodak Czesław Niemen wierzy w to, że "ludzi dobrej woli jest więcej".

Jak podał współrealizator projektu TR Warszawa, "punktem wyjścia do realizacji pomnika jest sytuacja dziennikarza, korespondenta Gazety Wyborczej w Białorusi Andrzeja Poczobuta, Andżeliki Borys – działaczki polskiej mniejszości w Białorusi, więzionych przez reżim Łukaszenki, a także Marii Kalesnikowej – flecistki i opozycjonistki skazanej na 11 lat ciężkiego więzienia, Natalii Hershe i Alany Gebremariam, których postawa i doświadczenia stały się inspiracją do realizacji akcji artystycznej. Historie te, wybrane intuicyjnie spośród wielu wskazań symbolicznie odnoszą się do wszystkich walczących o demokrację i cierpiących z tego powodu Białorusinek i Białorusinów. Historie i doświadczenia osób, które stały się inspiracją do pracy artystów, są uniwersalne i reprezentują odwagę i determinację wszystkich osób represjonowanych przez reżim Łukaszenki".

Postaci i postawy zawarte w instalacji artystycznej przedstawione zostaną w sytuacji z przyszłości – ujęcie radości ze zwycięstwa, pokonania reżimu, a z perspektywy dnia dzisiejszego zwiastującej zwycięstwo i spotkanie w wolności. Kompozycja ta, to wypowiedź artystyczna działająca zarówno jako samospełniające się proroctwo, jak i przypominająca opinii publicznej, w jakim celu oraz z jakiego powodu osoby te odsiadują okrutne wyroki. Opowieść ta skłaniać ma do przemyśleń, przypomnienia opinii publicznej, że w Białorusi walka o demokrację trwa, a wielu Białorusinów i Białorusinek jest więzionych.

Rzeźba ma stanąć w warszawskim Parku Sowińskiego, w planach jest jednak prezentowanie jej w różnych krajach, aby szerzyć wiedzę o opozyjonistach białoruskich.

Źródło:

Materiał nadesłany

Wątki tematyczne