W 1962 jako pierwszy w Jeleniej Górze na scenie Państwowego Teatru Dolnośląskiego za dyrekcji Władysława Ziemiańskiego postać Romea Monteki w tragedii szekspirowskiej „Romeo i Julia” w tłumaczeniu Jarosława Iwaszkiewicza i reżyserii Krystyny Tyszarskiej zagrał Bogusław Jerke – pisze Manu w portalu „jelonka.com”.
Inne aktualności
- Białystok. Edukacja w Operze i FIlharmonii Podlaskiej – odkryj, przeżyj, zrozum 25.04.2026 09:00
- Lublin. 18. Festiwal Tradycji i Awangardy Muzycznej KODY już w maju 24.04.2026 17:53
- Katowice. Min. Cienkowska: kultura to inwestycja i element infrastruktury bezpieczeństwa państwa 24.04.2026 16:33
- Wałbrzych. Jutro premiera „Zero Siedem” w Szaniawskim 24.04.2026 15:36
- Słupsk. „Supernova Live” premierowo i pożegnanie „Niekończącej się historii” w Tęczy 24.04.2026 15:14
-
Kraj. Andrea Bocelli, Il Volo, Jonathan Tetelman, Plácido Domingo i José Carreras na 90. urodziny Pavarottiego
24.04.2026 15:13
-
Warszawa. Warsztaty „Zgoda na obraz. Granice fotografii w teatrze”
24.04.2026 14:25
-
Łódź. Barbra S., Józef K. i Amadeusz na festiwalu Off-Północna
24.04.2026 14:18
- Łódź. Już ostatni spektakl XXVIII Łódzkich Spotkań Baletowych 24.04.2026 14:05
- Lublin. Gdy Miasto Tańczy: Międzynarodowy Dzień Tańca 24.04.2026 13:49
- Łódź. Koncert z muzyką teatralną i symfoniczną w Filharmonii 24.04.2026 13:43
- Łódź. „Siódme wtajemniczenie” Teatru Nowego 24.04.2026 13:19
- Białystok. Kameralne spotkania z muzyką w OiFP 24.04.2026 13:07
-
Kraj. Zjawiskowa Asmik Grigorian w „Eugeniuszu Onieginie” Czajkowskiego
24.04.2026 13:05
W 2006 w jeleniogórskim Teatrze im. Cypriana Kamila Norwida w tę rolę w przekładzie Stanisława Barańczaka i reż. Krzysztofa Rekowskiego wcielił się Jakub Giel. Teraz w tłumaczeniu Alicji Bral i reżyserii Grzegorza Brala Romeem nr 3 jest Jakub Głukowski.
Jakub Głukowski – absolwent Wydziału Aktorskiego wrocławskiej filii Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie (2020) – to zaledwie trzydziestolatek, czyli najmłodszy w zespole Teatru im. Cypriana Kamila Norwida. Jego studenckie role w „Jutro zawsze będzie jutro” w reż. Wojciecha Kościelniaka i „Krótkie wywiady z paskudnymi ludźmi” Davida Fostera Wallace'a w reż. Aleksandry Popławskiej zostały uhonorowane dwiema nagrodami na 37. Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi (2019) – Nagrodą Grupy Toya za wyjątkowe wrażenia audialne oraz Nagrodą Publiczności dla najbardziej elektryzującego aktora.
Na jeleniogórskiej scenie ma za sobą rolę Gilesa Ralstona, męża właścicielki pensjonatu w „Pułapce na myszy” Agathy Christie w reż. Marka Siudyma (2020), niezłomnego kelnera Erica w „Królowej cateringu” Lawrence Alison w reż. Macieja Kowalewskiego (2022), Paul Brattera w „Przez park na bosaka” Neila Simona w reż. Andrzeja Nejmana (2022) i Darrena w „Powiedzmy miłość” Terence'a Frisby'ego w reż. Tomasza Dutkiewicza (2023).
Obdarzony taką charyzmą Jakub Głukowski musiał znaleźć się w obsadzie jeleniogórskiego spektaklu Grzegorza Brala „Rome i Julia”. Jednak w przeciwieństwie do wymienianych powyżej ról, jako Romeo Monteka jest bohaterem dynamicznym, barwnym, pełnym żaru i energii, potrafi skoncentrować na sobie uwagi widza. Na początku przedstawienia, można dostrzec jego niedojrzałość. Jest wrażliwym melancholikiem, izoluje się nawet od swoich najlepszych przyjaciół (Robert Mania jako Merkucjo i Benwolio). Nie chce wyjawić ojcu (Iwona Lach) przyczyny swojego przygnębienia. I wybiera samotność. Nie potrafi cieszyć się życiem, jest znudzony i smutny.
Jakub Głukowski osiąga najwyższy poziom scenicznej ekspresji i sprawia, że jego kreacja Romeo Monteki to postać silna, pełna niuansów, trzymająca w napięciu w każdej minucie. Widać w nim iskrę szaleństwa, której oczekuje się od romantycznego kochanka. Zresztą ukazał na scenie całą przemianę Romea, która dokonuje się pod wpływem miłości do Julii (Maria Adamska). Uczucie sprawia, że dojrzewa i z chłopca staje się mężczyzną. I nie skupia się już na żartach, ale staje się na oczach widzów dojrzałym mężczyzną, biorącym odpowiedzialność za swoją rodzinę. Gdy jednak dowiaduje się o śmierci Merkucja, opanowuje go chęć zemsty, zabija Tybalta (Tomasz Marczyński), co niesie za sobą tragiczne konsekwencje.