Inne aktualności
- Łódź. Rozpoczęły się obrady Europejskiego Parlamentu Kultury 11.09.2026 21:27
- Ukraina. W Kijowie premiera „Kasandry” Grzegorza Jarzyny i Romana Pawłowskiego-Felberga 11.09.2026 21:21
- Kraków. Jubileuszowy koncert Piwnicy pod Baranami w Operze Krakowskiej 11.09.2026 21:15
- Kraków. „Ostatnie Kuszenie Chrystusa. Ewangelia Wątpliwości” – prapremiera w Teatrze Barakah 11.09.2026 16:05
-
Gliwice. Ogólnopolski konkurs na logo i księgę znaku Teatru im. Tadeusza Różewicza
11.09.2026 15:50
- Warszawa. Krzysztof Materna po latach wraca do TVP, a Marta Nieradkiewicz debiutuje w Teatrze Telewizji 11.09.2026 15:36
- Kraków. „TrueMoms Show” w Teatrze KTO: Taniec, macierzyństwo i autentyczność w spektaklu dostępnym dla każdego 11.09.2026 15:18
- Kraków. Wrzesień w Teatrze KTO. Miejsce, które porusza 11.09.2026 14:53
- Katowice. Grażyna Bułka z tytułem „Zasłużony dla Miasta Katowice” 11.09.2026 14:36
-
Wrocław. Eugenio Barba wraca do miasta Jerzego Grotowskiego
11.09.2026 13:52
- Bydgoszcz. Nowy sezon w Teatrze Kameralnym 11.09.2026 13:44
-
Śląskie. 15 teatrów, 27 spektakli i 50 wydarzeń podczas tegorocznej Nocy Teatrów GZM
11.09.2026 13:31
-
Wrocław. Chiński robot Emma debiutuje w Teatrze Współczesnym. W piątek premiera „Deus sex machina”
11.09.2026 13:21
- Białystok. Wieczornica poświęcona pamięci Wojciecha Szelachowskiego i spektakl „Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” w BTL-u 11.09.2026 12:37
Przed zajęciami z wielką aktorką dziewczyny wymiotowały ze strachu. Na warsztatach z wielkim aktorem łapanie za piersi miało być formą uwolnienia emocji. Upokarzani i wyzywani studenci szkół teatralnych wreszcie zaczęli mówić głośno o tym, że polski teatr zbudowany jest na przemocy.
Przecieramy z niedowierzaniem oczy. Jak to możliwe, że przez lata w polskich szkołach teatralnych i filmowych, a także w teatrach dochodziło do przemocy? Jedno wyznanie pociąga za sobą kolejne. O swojej traumie opowiadają aktorzy z niewielkim stażem i ci tuż przed emeryturą.
Artyście wcale nie wolno więcej
Jest w tych historiach strach przed wyrzuceniem ze szkoły czy pracy, upokarzanie, wyzywanie od "pierd... mimoz", a nawet szarpanie i molestowanie. Na wszystkie przemocowe zachowania są paragrafy, ale w przypadku artystów prawo nie zadziałało.
Diagnoza nie jest trudna, choć bolesna: ciągle żyjemy w paradygmacie, że artyście wolno więcej, że musi doświadczyć bolesnych emocji, by potrafił zagrać, że trzeba złamać młodego człowieka, by wydobyć z niego prawdziwe wycie - rzekomo pomocne w późniejszej karierze scenicznej. Pedagogiczne metody ze szkół teatralnych miały podobno hartować charaktery, bo aktorstwo to zawód dla odpornych. Zaczynało się już na egzaminach, gdy - jak opowiadają aktorzy - komisja złożona z autorytetów o wielkich nazwiskach wyśmiewała kandydatów: "I tylko tyle ma pan do powiedzenia?", "Tak pani to gra, hmm", "Z takimi warunkami to inny zawód musi pani wybrać".