Inne aktualności
- Poznań. Premiera „Dziadów II” w Polskim Teatrze Tańca 12.06.2026 18:48
- Warszawa. Kazimierz Dejmek został patronem skweru 12.06.2026 16:40
- Sopot. Już za tydzień XXV Festiwal „Dwa Teatry – Sopot 2026” 12.06.2026 15:52
- Warszawa. Stanowisko Koalicji Organizacji: ZASP, ZZTD, ZZAP w obronie aktorów głosowych i dubbingowych oraz lektorów. 12.06.2026 14:37
- Katowice. „Lost Lear” z Irlandii na 9. Festiwalu Open The Door 12.06.2026 14:36
- Kraków. 10 lat FestivALTu: HOIZ jako powrót do domu, pamięci i wspólnoty 12.06.2026 14:17
-
Wrocław. Szekspir dla nowego pokolenia. „Sen nocy letniej” debiutuje w Operze Wrocławskiej
12.06.2026 13:20
-
Kraków. W lipcu odbędzie się 39. edycja Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych ULICA
12.06.2026 13:13
-
Warszawa. „Ukradzione szczęście” w ramach Otwartej Sceny IT
12.06.2026 13:00
- Czarnolas. 4. Festiwal Sztuki CARPE DIEM już 17-19 lipca 12.06.2026 11:49
- Kielce. Wiktor Zborowski gościł w DŚT. Rozmowa z aktorem na antenie Radia Kielce – 21 czerwca 12.06.2026 11:28
- Piła. „Wesoła wdówka”, „Baron cygański" i inne. Rusza pierwsza edycja Festiwalu Operetkowego 12.06.2026 11:02
-
Bydgoszcz. Kampus Akademii Muzycznej z główną nagrodą SARP za „Najlepszy obiekt architektoniczny”
12.06.2026 10:42
- Tczew. „Terror – decyzja należy do Ciebie” – spektakl Teatru w drodze w CKiS 12.06.2026 10:21
Przed zajęciami z wielką aktorką dziewczyny wymiotowały ze strachu. Na warsztatach z wielkim aktorem łapanie za piersi miało być formą uwolnienia emocji. Upokarzani i wyzywani studenci szkół teatralnych wreszcie zaczęli mówić głośno o tym, że polski teatr zbudowany jest na przemocy.
Przecieramy z niedowierzaniem oczy. Jak to możliwe, że przez lata w polskich szkołach teatralnych i filmowych, a także w teatrach dochodziło do przemocy? Jedno wyznanie pociąga za sobą kolejne. O swojej traumie opowiadają aktorzy z niewielkim stażem i ci tuż przed emeryturą.
Artyście wcale nie wolno więcej
Jest w tych historiach strach przed wyrzuceniem ze szkoły czy pracy, upokarzanie, wyzywanie od "pierd... mimoz", a nawet szarpanie i molestowanie. Na wszystkie przemocowe zachowania są paragrafy, ale w przypadku artystów prawo nie zadziałało.
Diagnoza nie jest trudna, choć bolesna: ciągle żyjemy w paradygmacie, że artyście wolno więcej, że musi doświadczyć bolesnych emocji, by potrafił zagrać, że trzeba złamać młodego człowieka, by wydobyć z niego prawdziwe wycie - rzekomo pomocne w późniejszej karierze scenicznej. Pedagogiczne metody ze szkół teatralnych miały podobno hartować charaktery, bo aktorstwo to zawód dla odpornych. Zaczynało się już na egzaminach, gdy - jak opowiadają aktorzy - komisja złożona z autorytetów o wielkich nazwiskach wyśmiewała kandydatów: "I tylko tyle ma pan do powiedzenia?", "Tak pani to gra, hmm", "Z takimi warunkami to inny zawód musi pani wybrać".