Inne aktualności
- Irlandia. Muzyk Glen Hansard, zdobywca Oscara w 2008 r., zginął w wypadku motocyklowym 29.07.2026 15:28
- Gdańsk. Uczta z Szekspirem w Piwnicy Rajców 29.07.2026 14:02
- Warszawa. Nowa fasada mniej szalona. Guliwer straci kolory 29.07.2026 14:00
-
Grudziądz. 2. Festiwal Teatrów Ulicznych
29.07.2026 13:59
- Warszawa/Kraków. Fandom, fanatyzm i to, co nas dziś zbiorowo elektryzuje. Premiera „NON + ULTRAS” Moritza Ostruschnjaka w Pawilonie 29.07.2026 13:45
- Francja. DJ Kavinsky, autor przeboju z igrzysk olimpijskich, znaleziony martwy w Paryżu 29.07.2026 13:18
- Mazowieckie. Klasyka na luzie 29.07.2026 13:15
- Sopot. „Modlitwy z końca świata”. Premiera w Teatrze Atelier im. Agnieszki Osieckiej 29.07.2026 12:17
- Olsztyn. We wrześniu premiera spektaklu „Toń" w Teatrze Jaracza 29.07.2026 12:14
-
Warszawa. Świętujmy wspólnie 23. urodziny Instytutu Teatralnego
29.07.2026 12:08
- Wrocław. Takiej muzyki dawnej nie znacie! Festiwal Forum Musicum od 1 sierpnia ze świetnymi koncertami 29.07.2026 11:24
- Legnica. „Hamlet. Książę Danii” z Teatru Modrzejewskiej – jutro na 30. Festiwalu Szekspirowskim 29.07.2026 10:50
-
Łódź. „Kolory Polski" zawitają do Działoszyna i Sulejowa
29.07.2026 10:47
- Bydgoszcz. Musical w Operze Nova. Wkrótce ruszą próby do „Piotrusia Pana i Wandy” 29.07.2026 10:24
Przed zajęciami z wielką aktorką dziewczyny wymiotowały ze strachu. Na warsztatach z wielkim aktorem łapanie za piersi miało być formą uwolnienia emocji. Upokarzani i wyzywani studenci szkół teatralnych wreszcie zaczęli mówić głośno o tym, że polski teatr zbudowany jest na przemocy.
Przecieramy z niedowierzaniem oczy. Jak to możliwe, że przez lata w polskich szkołach teatralnych i filmowych, a także w teatrach dochodziło do przemocy? Jedno wyznanie pociąga za sobą kolejne. O swojej traumie opowiadają aktorzy z niewielkim stażem i ci tuż przed emeryturą.
Artyście wcale nie wolno więcej
Jest w tych historiach strach przed wyrzuceniem ze szkoły czy pracy, upokarzanie, wyzywanie od "pierd... mimoz", a nawet szarpanie i molestowanie. Na wszystkie przemocowe zachowania są paragrafy, ale w przypadku artystów prawo nie zadziałało.
Diagnoza nie jest trudna, choć bolesna: ciągle żyjemy w paradygmacie, że artyście wolno więcej, że musi doświadczyć bolesnych emocji, by potrafił zagrać, że trzeba złamać młodego człowieka, by wydobyć z niego prawdziwe wycie - rzekomo pomocne w późniejszej karierze scenicznej. Pedagogiczne metody ze szkół teatralnych miały podobno hartować charaktery, bo aktorstwo to zawód dla odpornych. Zaczynało się już na egzaminach, gdy - jak opowiadają aktorzy - komisja złożona z autorytetów o wielkich nazwiskach wyśmiewała kandydatów: "I tylko tyle ma pan do powiedzenia?", "Tak pani to gra, hmm", "Z takimi warunkami to inny zawód musi pani wybrać".