EN
09.03.2021, 12:00 Wersja do druku

Rok teatralny w ZAiKS-ie

Miniony rok był wyjątkowo trudny dla twórców teatralnych, w tym autorów sztuk i tłumaczy. Pisze Agnieszka Lubomira Piotrowska w biuletynie ZAiKS.Teatr.

Polskie teatry, mimo pandemii, starały się nie poddawać i zważywszy na ograniczenia, odbyło się stosunkowo dużo premier dramatopisarzy i tłumaczy związanych z ZAiKS-em. Oczywiście nie przełożyło się to na liczbę przedstawień zagranych w ciągu roku, a także na liczbę widzów (co wpłynęło więc na finanse naszych twórców). Teatr jednak starał się nie dać o sobie zapomnieć.

fot. Karolina Jóźwiak

Prapremiery

Wiele teatrów stawiało tradycyjnie na prapremiery. I tak w Warszawie Teatr Współczesny jeszcze przed pandemią dał prapremierę Kuchni Caroline Anglika Torbena Bettsa w tłumaczeniu Małgorzaty Semil. W grudniu – już online – Teatr Ateneum pokazał pochodzącą z lat sześćdziesiątych XX wieku, ale wciąż aktualną, czarną komedię Czecha Ivana Klimy Ława przysięgłych w przekładzie Janusza Andermana, a Teatr Dramatyczny sztukę Jezioro Zuzanny Bojdy. W warszawskich teatrach komediowych również królowały prapremiery: w Komedii pokazano W łóżku z rabusiem Michaela i Susan Parkerów w przekładzie Emilii Miłkowskiej, zaś w Teatrze Polonia Cravate club Fabrice Roger-Lacana w tłumaczeniu Katarzyny Skawiny. Teatr Capitol dał prapremierę sztuki A to mi rybka dobrze znanego polskiej publiczności francuskiego autora Francisa Vebera w przekładzie Barbary Grzegorzewskiej.

Warto przy okazji zauważyć, że sztuki w tłumaczeniu Barbary Grzegorzewskiej zasiliły w tym sezonie repertuar wielu innych teatrów w całej Polsce: warszawski Teatr 6 Piętro sięgnął po wystawianą już 28 razy na polskich scenach Sztukę Yasminy Rezy, po komedię Miłość i polityka Pierre Sauvila – Teatr Miejski w Lesznie, zaś Stowarzyszenie Teatr TETATET w Kielcach Prawdę Floriana Zellera; Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie po Zakałę (piąte wystawienie) Francisa Vebera, a Teatr im. Ludwika Solskiego w Tarnowie bardzo popularną na polskich scenach sztukę (doczekała się kilkunastu realizacji) Oskar i pani Róża Erica-Emmanuela Schmidta.

Wróćmy jednak do prapremier. We wrześniu w Teatrze Starym w Lublinie wystawiono tragikomedię z wątkiem kryminalnym Kimberly Akimbo Davida Lindsay-Abaire w przekładzie Daniela Wyszogrodzkiego, W Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach Och, te duchy! Eduardo de Filippo w przekładzie Anny Marii Osmólskiej-Mętrak, w Teatrze Powszechnym w Łodzi Najpierw kochaj, potem strzelaj autorstwa Michała Siegoczyńskiego (w jego reżyserii), zaś w Teatrze im. Żeromskiego w Kielcach tego samego autora Wiosenną bujność traw.

fot. Bartek Warzecha

Zagrajmy to jeszcze raz

Reżyserzy sięgali nie tylko po teksty prapremierowe, ale także znane już polskiej publiczności: Teatrze Ateneum odbyła już dziesiąta premiera Kwartetu Ronalda Harwooda w przekładzie Michała Ronikiera (przełożył on ponad 10 sztuk tego autora). W Teatrze Dramatycznym: Pani Dalloway Virginii Woolf w przekładzie Krystyny Tarnowskiej, dziewiąte już wystawienie Protestu Vaclava Havla z 1981 roku w przekładzie Andrzeja Jagodzińskiego oraz Człowiek z La Manchy w przekładzie Antoniego Marianowicza i Janusza Minkiewicza. Teatr im. Jaracza w Olsztynie zrealizował (2 wystawienie) farsę Seks, miłość i podatki Billy’ego van Zandta i Jane Milmore w tłumaczeniu Emilii Miłkowskiej. Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach dał premierę Loretty George F. Walkera w przekładzie Małgorzaty Semil (3 realizacja) i w reżyserii dyrektora teatru Michała Kotańskiego (ta premiera była też otwarciem tymczasowej sceny na okres remontu głównej siedziby teatru).

Łódzki Teatr Nowy, w którym dopiero drugi konkurs na dyrektora wyłonił zwycięzcę, sięgnął po komedię Chrisa Spilioti Kto odkrył Amerykę w przekładzie Ewy Szyler oraz Obietnicę poranka Romaina Gary’ego w przekładzie Jerzego Pańskiego. Teatr im. Jaracza w Łodzi, natomiast, po długim zawieszeniu w związku z nierozstrzygnięciem konkursu na stanowisko dyrektora przygotował (już za nowej dyrekcji Marcina Hycnara) muzyczną premierę Róbmy swoje z librettem Jacka Bończyka. Fundacja Kamila Maćkowiaka przypomniała nie graną już od 15 lat sztukę Śmierć i dziewczyna Ariela Dorfmana w przekładzie Małgorzaty Semil.

Teatr im. Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim – Jeremi się ogarnia Szymona Jachimka (to trzecie wystawienie tej sztuki). Teatr im. Modrzejewskiej w Legnicy sięgnął po Fanny i Aleksandra Ingmara Bergmana w przekładzie Zygmunta Łanowskiego (druga realizacja w kraju) i Króla Leara Shakespeare’a w przekładzie Stanisława Barańczaka. Wśród współczesnej klasyki – dawno nie granej – była także premiera w Teatrze Polskim w Warszawie Trzy wysokie kobiety Edwarda Albee’go w tłumaczeniu Małgorzaty Semil.

fot. Bartek Warzecha

Prozą

Często na scenach pojawiały się adaptacje prozy: w Teatrze im. Sewruka w Elblągu Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca Ilji Erenburga w przekładzie Marii Popowskiej i Niejaki Piórko Henri’ego Michaux w przekładzie Jerzego Lisowskiego (5 realizacja, przy czym druga w tym teatrze), w Teatrze im. Witkacego w Zakopanem Notatki z podziemia Fiodora Dostojewskiego (w przekładzie Gabriela Karskiego), Psie serce Michaiła Bułhakowa (w tłumaczeniu Barbary Dohnalik) w Teatrze im. Osterwy w Lublinie, Rozważna i romantyczna Jane Austen (tłum. Anna Trzeciakowska) w adaptacji Sandry Szwarc (w Teatrze im. Gombrowicza w Gdyni). Szeroko omawianą i wysoko ocenioną premierą minionego roku był Koniec z Eddym (Teatr Studio w Warszawie) Édouarda Louisa w przekładzie Joanny Polachowskiej i adaptacji (oraz reżyserii) Anny Smolar. Teatr Współczesny w Szczecinie wystawił „Piknik pod wiszącą skałą” Joan Lindsay w przekładzie Wacława Niepokólczyckiego. W Teatrze Miejskim w Lesznie powstał Mały książę w przekładzie Jana Szwykowskiego i adaptacji Cezarego Domagały.

fot. Ha-Wa

Teatry lalkowe

Sporo działo się też w teatrach lalkowych. W warszawskim Teatrze Guliwer wystawiono sztukę Król Zofius i cudowna kura Tankreda Dorsta i Ursuli Ehler w przekładzie Jacka Stanisława Burasa (dopiero druga realizacja tego utworu), zaś w Teatrze Baj były trzy prapremiery: Ile waży jabłko na Marsie Ireneusza Maciejewskiego, Dziadek do orzechów Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk i Muzeum skarbów Anety Wróbel.

W Teatrze Lalek Arlekin w Łodzi Ewelina Pietrowiak zrealizowała własną adaptację Jak zostałam wiedźmą Doroty Masłowskiej. Baj Pomorski dał premierę Dzielnego ołowianego żołnierzyka wg J. Ch. Andersena w przekładzie Stefanii Beylin i adaptacji Zbigniewa Lisowskiego, Teatr Lalki i Aktora Kubuś w Kielcach wystawił Pana Brzuchatka Marty Guśniowskiej. Spektakl adresowany do dzieci w wieku od 2 lat, jest pełną humoru opowieścią o zgubionym apetycie. Już w nowym sezonie teatr przygotował premierę online sztuki Po bajce autorstwa Hanny Krall-Szperkowicz. Białostocki Teatr Lalek dał premierę, a następnie pokazy online sztuki Kaszalot Marty Guśniowskiej.

fot. Marek Chełminiak

Premiery muzyczne

Miniony rok nie był bogaty w premiery muzyczne. Opera NOVA w Bydgoszczy przygotowała online premierę Operowy zawrót głowy z librettem Magdaleny Małeckiej-Wippich i muzyką Macieja Małeckiego. W Teatrze Muzycznym w Lublinie wystawiono O krasnoludkach i sierotce Marysi z librettem Jerzego Turowicza na podstawie Marii Konopnickiej, a Teatr im. Bogusławskiego w Kaliszu przygotował musical Prosna. Kryminał muzyczny autorstwa Michała Chludzińskiego. Hitem Teatru Capitol we Wrocławiu stał się Gracjan Pan w reż. Cezarego Tomaszewskiego z librettem Natalii Fiedorczuk.

fot. Natalia Kabanow

Rekordziści

Polskie teatry w 2020 roku najczęściej sięgały po sztuki Marty Guśniowskiej oraz przekłady Barbary Grzegorzewskiej, Małgorzaty Semil, Emilii Miłkowskiej i Stanisława Barańczaka. Pojawiły się też premiery nieco zapomnianych twórców: Stachura – się powie o tym wolniutko, a ty tylko słuchaj na podstawie traktatu Fabula rasa (w Teatrze w Zakopanem) i Po co jest noc, czyli rzecz na głosy, gitarę i oddech na podstawie poezji i fragmentów prozy Edwarda Stachury w Teatrze im. Solskiego w Tarnowie. Zakopiański teatr dał również zamkniętą premierę Aktu przerywanego, czyli teatru niekonsekwencji Tadeusza Różewicza, zaś Sławomira Mrożka przypomniano w Teatrze Scena Stu w Krakowie (Ci co mnie niosą), a Antoniego Słonimskiego w Teatrze Powszechnym w Łodzi (Rodzina, premiera online). Teatr Powszechny w Radomiu przygotował premierę Pornografii Witolda Gombrowicza. W Teatrze Osterwy w Lublinie w styczniu weszła na afisz Antygona w Nowym Jorku Janusza Głowackiego (zmarły trzy lata temu autor był członkiem honorowym ZAiKS).

Twórcy wystawiający Shakespeare’a głównie sięgali po przekłady Stanisława Barańczaka: Burza w TR Warszawa, Der Szturem. Cwiszyn/Burza. Pomiędzy (przekład pojawia się w formie napisów), Król Lear w Teatrze im. Modrzejewskiej w Legnicy.

fot. Magda Hueckel

Teatr online

W związku z pandemią od połowy marca polskie teatry z konieczności zaczęły grać online. Powstały spektakle internetowe, odbyło się dużo czytań performatywnych, ale przede wszystkim organizowano pokazy przedstawień powstałych i nagranych przed pandemią. W okresie od 15 marca do 31 grudnia 2020 roku udostępniono w sieci 690 spektakli, w których wykorzystano teksty oryginalne bądź przekłady naszych twórców. Najbardziej aktywne były teatry warszawskie, które w tym czasie udostępniły 211 licencjonowanych w ZAiKS spektakli. W nowym sezonie, teatry zaczęły prezentować widzom przedstawienia powstałe przed pandemią grane na żywo przy pustej widowni i transmitowane w streamingu live, a także przygotowywać nowe premiery również pokazywane w streamingu.

Ciekawą inicjatywą był przygotowany z rozmachem projekt Dramaton Teatru Dramatycznego w Warszawie, w ramach którego aktorzy przedstawiali monologi z najgłośniejszych przedstawień z repertuaru teatru oraz prezentowali co tydzień czytanie nowej sztuki. Narodowy Stary Teatr w Krakowie postawił na klasykę i przygotował cykl czytań sztuk Antona Czechowa – każde czytanie było poprzedzone wstępem tłumaczki. W sylwestrową noc doszło do długo wyczekiwanej i przekładanej ze względu na pandemię premiery Jeńczyny Pawła Demirskiego. Rekordową oglądalność miały pokazy najlepszych przedstawień TR Warszawa i Nowego Teatru w Warszawie. Teatr Polski w Poznaniu dał online premierę Don Juana Moliera w przekładzie Jerzego Radziwiłowicza.

Dane dotyczące udostępnień spektakli w poszczególnych regionach wyglądają następująco: Teatry i Agencje Lublin, Kielce, Radom – 43; Teatry i Agencje Wrocław, Wałbrzych, Szczecin, Koszalin, Gorzów Wlkp., Zielona Góra – 112; Teatry i Agencje Gdańsk, Słupsk, Olsztyn – 52; Teatry i Agencje Poznań, Białystok, Kalisz, Gniezno – 71; Teatry i Agencje Katowice, Opole, Częstochowa – 73; Teatry i Agencje Kraków, Tarnów, Rzeszów – 78; Teatry i Agencje Warszawa – 211; Teatry i Agencje Łódź , Bydgoszcz, Toruń – 50.

fot. Klaudyna Schubert

Festiwale

W grudniu 2020 odbyła się kolejna edycja festiwalu Boska Komedia, tym razem w całości online. Znakomicie przygotowana, w większości prezentowała spektakle w streamingu live, co dawało poczucie uczestnictwa w Boskiej na żywo. Podczas festiwalu zaprezentowano dwie prapremiery naszych twórców: Autobiografię na wszelki wypadek Michała Buszewicza w jego własnej reżyserii w Teatrze Łaźnia Nowa oraz Aktorów prowincjonalnych. Sobowtóra Tomasza Śpiewaka w reżyserii Michała Borczucha.

W ramach Małej Boskiej Komedii udostępniono nagranie z Wrocławskiego Teatru Lalek spektaklu Motyl Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk w reż. Marcina Libera. Warto podkreślić, że Boska Komedia pobiła wszelkie dotychczasowe rekordy oglądalności teatru online, zapewne też dzięki temu, że była dostępna powszechnie i bezpłatnie na portalu Play Kraków.

W grudniu, niemal jednocześnie z Boską Komedią rozpoczęły się też w całości online Warszawskie Spotkania Teatralne (40 edycja). Podczas festiwalu zaprezentowano kilka przedstawień naszych twórców. Były nimi: premierowy pokaz Pani Dalloway Virginii Woolf w przekładzie Krystyny Tarnowskiej, Jezioro Zuzanny Bojdy oraz I że cię nie opuszczę Gèrarda Watkinsa w tłumaczeniu Aleksandry Stelmach (Teatr Dramatyczny w Warszawie), a także Kupiec wenecki Shakespeare’a w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka (Nowy Teatr w Słupsku), Fedra Jeana Racine’a w przekładzie Antoniego Libery (Teatr Wybrzeże w Gdańsku) i Panny z Wilka Jarosława Iwaszkiewicza (Narodowy Stary Teatr w Krakowie).

fot. mat. organizatora

W radiu i na ekranie

Wciąż ważną platformą spotkania z dramaturgią są polskie radio i telewizja. W różnych stacjach radiowych w tym roku przygotowano i wyemitowano dwadzieścia cztery premierowe słuchowiska. W radiu przeważały utwory nieżyjących już autorów ZAiKS-u: Ireneusza Iredyńskiego, Stanisława Dygata, Sławomira Mrożka, Tadeusza Konwickiego i Tadeusza Różewicza. Najwięcej słuchowisk oparto na dziełach Karola Wojtyły. Również Teatr Telewizji sięgnął po jeden z utworów papieża. Rok nie obfitował w telewizyjne premiery. Z najnowszej dramaturgii można jedynie wymienić adaptację Widnokręgu Wiesława Myśliwskiego przygotowaną przez Radosława Paczochę (to przeniesienie spektaklu z kieleckiego teatru im. Żeromskiego), Nie lubię pana, panie Fellini Marka Koterskiego w reżyserii autora oraz Ni z tego, ni z owego Macieja Wojtyszki również w reżyserii autora. W najnowszym numerze miesięcznika „Teatr” (nr 1/2021) Jacek Cieślak w tekście Polityczny trójkąt miłosny (sztuka traktuje o miłości Piłsudskiego i Dmowskiego do tej samej kobiety) uznał Ni z tego, ni z owego za najlepszy od dawna spektakl Teatru Telewizji.

Twórcy ZAiKS w 26. finale Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej

Jury przyznało aż pięć indywidualnych nagród aktorskich – wszystkie trafiły do aktorów wcielających się w główne role w spektaklu „Inna dusza” na podstawie książki Łukasza Orbitowskiego w adaptacji i w reżyserii Michała Siegoczyńskiego z Teatru Polskiego im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy.

Już po raz szósty swoje nagrody przyznała również Komisja Artystyczna. W kategorii „najlepszy dramat” zwyciężyła Marta Guśniowska za teksty: Kto się boi pani EśWielkie mi coś i Tchórzofretka.

Nasi za granicą

Utwory członków i twórców pod ochroną ZAiKS wystawiano także na zagranicznych scenach, głównie w Czechach. W Tesinske Divadlo Scena Polska zrealizowano Norę (Dom lalki) w tłumaczeniu Anny Marciniak-Zymmer, Zbrodnie serca w przekładzie Małgorzaty Semil oraz Skrzypka na dachu w przekładzie Antoniego Marianowicza.

Do łask powróciła napisana w 2002 roku komedia Andrzeja Saramonowicza Testosteron, która doczekała się w tym roku w Czechach aż trzech premier (teatry: Divadlo na Fidlovacce w Pradze; Divadlo Moravskozlezke w Ostrawie; Divadlo Sumperk).

W Brnie, w Divadlo Radost odbyła się premiera sztuki Marty Guśniowskiej O mniejszych braciszkach św. Franciszka. To nasza najbardziej znana i najczęściej wystawiana za granicą autorka. Jej sztuki są niezwykle popularne w Czechach (cztery premiery) i Słowacji (sześć premier). Niedawno w Hiszpanii ukazała się antologia prozy Guśniowskiej Esta oca es la reoca (A niech to gęś kopnie) w przekładzie Abla Antolina Murcii Soriano, wybitnego tłumacza i poety. A niech to gęś kopnie to także tytuł niezwykle popularnej w Polsce i w Europie sztuki Guśniowskiej, nagrodzonej w minionym roku, jako najlepsza sztuka ostatniej edycji festiwalu „Teatroteka fest” (przypomnijmy, że partnerem wszystkich spektakli „Teatroteki” w 2020, podobnie jak w poprzednich latach, był ZAiKS). Spektakl w reżyserii Joanny Zdrady otrzymał Grand Prix, indywidualne nagrody przyznano także operatorowi, wykonawcom głównych ról i wykonawcy roli drugoplanowej.

A niech to gęś kopnie weszła na sceny w całej Europie. Oprócz wspomnianych już realizacji w Czechach i na Słowacji, doczekała się dwóch wystawień w Niemczech oraz na Litwie. W ostatnich latach sztuki Guśniowskiej miały w sumie 22 premiery na scenach zagranicznych (Czechy, Słowacja, Niemcy, Litwa, Chorwacja, Białoruś, Ukraina). Kilka realizacji ze Słowacji, Czech i Litwy utrzymuje się w repertuarze od wielu sezonów. Warto przy okazji wspomnieć, że w październiku nakładem Wydawnictwa Księgarnia Akademicka w serii Nasze Dramaty ukazała się antologia siedmiu tekstów teatralnych Guśniowskiej Wielkie mi coś.

Ważnym rynkiem teatralnym dla naszych autorów jest Litwa. W wileńskim Jaumino teatras 23 września odbyła się premiera znakomicie przyjętego przez krytykę i publiczność spektaklu Austerlitz w adaptacji oraz reżyserii Krystiana Lupy. Ten wybitny twórca oddaje pod ochronę ZAiKS wszystkie swoje adaptacje i scenariusze sceniczne. W rozmowie z Tomaszem Domagałą Z wizytą w noktoramie, która ukazała się tuż przed premierą na stronie domagalasiekultury.pl Lupa odnosił się wielokrotnie do pracy nad adaptacją prozy Sebalda. Niestety, z powodów pandemicznych żaden z polskich krytyków nie miał szansy na ocenę tego dzieła.

W Teatrze Muzycznym w Kownie (Kauno Valstybinis muzikinis teatras) w październiku odbyła się premiera Loży królewskiej Tadeusza Dobrzańskiego (muzyka), z librettem Tadeusza Fangrata i Józefa Słotwińskiego, w adaptacji Zdzisława Skowrońskiego.

W Rosyjskim Teatrze Dramatycznym w Tallinie w Estonii, w którym w 2019 roku doszło do niezwykle udanej i bardzo chwalonej przez krytykę estońską i rosyjską premiery Kiedy przyjdą podpalić twój dom, to się nie zdziw Pawła Demirskiego w reżyserii Jurija Murawickiego, w maju udostępniono online Usta Micka Jaggera Domana Nowakowskiego. Wśród zagranicznych udostępnień znalazł się spektakl 2007 MACBETH ze scenariuszem i w reżyserii Grzegorza Jarzyny, z tekstem w przekładzie Stanisława Barańczaka, z muzyką Jacka Grudnia, w ramach International Theatre Forum «TEART» Białoruś czy słuchowisko Ketchup Schroedera Domana Nowakowskiego w czeskim Radio Dvojka .

Tytuł oryginalny

Rok teatralny w ZAiKS-ie

Źródło:

zaiksteatr.pl
Link do źródła

Wątki tematyczne

Realizacje repertuarowe