Informacja śmierci Mirka Kowalczyka i o tym, że spoczął na Cmentarzu Wolskim w Warszawie pojawiła się w mediach niemal trzy tygodnie po fakcie. Smutno mi, że już nigdy go nie spotkam. Żegnaj Mirku! - pisze Rafał Dajbor.
Inne aktualności
- Warszawa. Wżyj się w STUDIO. Plany teatru na nowy sezon 10.07.2026 16:03
- Gdańsk. Tom Hanks o początku II wojny światowej. Wyjątkowy pokaz już dziś 10.07.2026 15:49
- Bytom. Podsumowanie 81. sezonu artystycznego Opery Śląskiej 10.07.2026 15:15
- Niemcy. Joanna Lewicka, dyrektorka Teatru Dramatycznego w Staatstheater w Schwerin rozpoczyna swój pierwszy sezon 10.07.2026 14:56
- Poznań. Spektakle Teatru Animacji w lipcu nad Jeziorem Rusałka 10.07.2026 14:01
- Gdańsk. Feta wystartowała. Na początek mocny artystyczny manifest poznańskich Ósemek 10.07.2026 13:49
- Dolnośląskie. „Świata jest za dużo” to tytuł nowej powieści Olgi Tokarczuk 10.07.2026 12:46
- Warszawa. MKiDN: zaczął się nabór do Programu „Kultura” z Funduszy Norweskich i EOG 10.07.2026 12:27
-
Gdańsk. Wydarzenia towarzyszące 30. Festiwalowi Szekspirowskiemu
10.07.2026 12:24
- Gdańsk. siteLab – warsztaty choreografii eksperymentalnej oraz działań dokamerowych w formule site-specific 10.07.2026 12:04
- Warszawa. Plenerowa premiera „Kota w butach” w ramach programu „Gramy całe wakacje” 10.07.2026 11:50
- Warszawa. Artyści w Sejmie. 14 lipca wysłuchanie publiczne projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym 10.07.2026 11:08
- Kraków. Podsumowanie sezonu 2025/2026 w Teatrze Nowym Proxima i Pałacu Nieśmiertelności 10.07.2026 10:43
- Dolnośląskie. Nowa powieść Olgi Tokarczuk na otwarcie 12. edycji Festiwalu Góry Literatury 10.07.2026 09:47
Poznałem Mirka Kowalczyka w 2016 roku, gdy poprosiłem go o wypowiedź o Mariuszu Gorczyńskim na moją stronę internetową. Zgodził się natychmiast. Spotkaliśmy się w nieistniejącej już kawiarni przy Moście Poniatowskiego na Powiślu. Na to miejsce spotkania Mirek przystał szczególnie chętnie. Już na początku rozmowy zaznaczył, że pochodzi z Powiśla, że tu właśnie mieszkał przez wiele lat, że na Powiślu mieszkali jego rodzice i dziadkowie.
Mirek okazał się być bardzo fajnym, interesującym rozmówcą. Przegadaliśmy dłuższy czas nie tylko o Gorczyńskim, ale także o dawnych dziejach Teatru Syrena i w ogóle o różnych sprawach związanych z teatrem, telewizją, kinem. Mirek miał na koncie ciekawą aktorską przygodę – to on w 2007 roku w spocie wyborczym PiS-u wypowiadał słynne słowa „Mordo ty moja”, a zaraz potem sparodiował je w spocie wyborczym PO, który reżyserował Jan Kidawa-Błoński. Ten polityczny wątek przyniósł mu specyficzną popularność, o której opowiadał z rozbawieniem.
Urodził się w Warszawie 4 czerwca 1957 roku. Lata 1979-1989 spędził w Teatrze Syrena i choć miał wtedy status adepta (dyplom aktorski uzyskał w 1990 roku), to zagrał w Syrenie kilka dobrych ról, w takich przedstawieniach, jak „Madame Sans-Gene” (reż. Jerzy Gruza, 1982), „Seks i pieniądze” (reż. Witold Filler, 1984), czy „Fredro dla dorosłych” (znane także jako „Piczomira królowa Branlomanii”, reż. Zdzisław Leśniak, 1987). Później pracował na różnych scenach – m.in. w Teatrze Komedia, Teatrze Polskim i Teatrze Narodowym. Współpracował z wielkimi reżyserami – Maciejem Prusem, Jerzym Grzegorzewskim, Kazimierzem Dejmkiem.
Zarówno na scenie, jak i w filmie grywał przeważnie role drugoplanowe i epizodyczne. Na ekranie pojawił się po raz pierwszy w „Najdłuższej wojnie nowoczesnej Europy”, serialu Jerzego Sztwiertni z 1981 roku. Grał u Krzysztofa Zanussiego, Andrzeja Trzos-Rastawieckiego, Andrzeja Konica, Barbary Sass, Władysława Pasikowskiego, Jana Kidawy-Błońskiego, Konrada Niewolskiego. I oczywiście w bardzo wielu popularnych tasiemcowych serialach – od „W labiryncie” po „Na sygnale”. A także w licznych reklamach.
Informacja śmierci Mirka Kowalczyka i o tym, że spoczął na Cmentarzu Wolskim w Warszawie pojawiła się w mediach niemal trzy tygodnie po fakcie. Smutno mi, że już nigdy go nie spotkam. Żegnaj Mirku!