Inne aktualności
- Ukraina. Premiera w Kijowie: ukraińska tradycja w teatrze cyrkowym 24.10.2026 12:05
- Białystok. Opera i Filharmonia Podlaska szuka odtwórców ról w musicalu „Oskar i pani Róża” 24.10.2026 11:50
-
Poznań. Historia 25 lat projektu Verba Sacra w książce „Verba Sacra. Wrócić do słowa”
24.10.2026 09:02
- Kielce. „Kubuś” poszerza dostępność spektakli dla widzów ze szczególnymi potrzebami 23.10.2026 17:08
- Kielce. „Żeromski: backstage” już dziś we Wrocławiu 23.10.2026 16:39
- Warszawa. Michał Galiński i Bartosz Kozera laureatami Nagrody im. Gabrieli Zapolskiej 23.10.2026 16:32
-
Wałbrzych. „Lubieżnik” – życie i twórczość Mariana Henela na deskach Teatru Dramatycznego
23.10.2026 16:22
-
Tarnów. Romeo i Julia byli z Tarnowa?
23.10.2026 16:02
- Warszawa. Premiera filmu „Trzeba marzyć” z udziałem twórców Teatru EXIT 23.10.2026 15:49
-
Lublin. 4 listopada rusza 30. edycja Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca
23.10.2026 15:46
- Kraków. „Ubu król” Piotra Szulkina w cyklu „Przywrócone arcydzieła” 23.10.2026 15:45
-
Łódź. „Kolory Polski” docenione! Koryfeusz trafi do Filharmonii Łódzkiej?
23.10.2026 15:36
- Poznań. Premiera spektaklu „Pinokio. Reaktywacja” Teatru Usta Usta – jutro w Tłustej Languście 23.10.2026 15:24
-
Warszawa. Sztuka pansori. Spektakle, warsztaty i wykłady na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Opowiadania
23.10.2026 12:14
„Dydona i Eneasa Henry'ego Purcella w rez. Natalii Iwaniec na Festiwalu Opera Rara w Krakowie. Pisze Jacek Marczyński w Ruchu Muzycznym.
Problemy z wystawieniem Dydony i Eneasza Henry'ego Purcella - dzieła prostego, a zarazem skomplikowanego mnogością scenicznych sytuacji - można rozwiązać, decydując się na inscenizacyjną ascetyczność albo też podjąć próbę realizacji widowiska, w którym będą i paląc królowej Kartaginy, i grota Czarnoksiężnika, i szalejąca burza. Powierzając ten utwór choreografce, organizatorzy festiwalu Opera Rara niewątpliwie optowali za pierwszym rozwiązaniem. Natalia Iwaniec nie jest jedyną artystką z kręgu sztuki tańca, która wkroczyła do opery. Zajmowały się tym największe indywidualności, by wspomnieć legendarną inscenizację Piny Bausch Orfeusza i Eurydyki Glucka z 1975 roku, w której każda z postaci otrzymała podwójne wcielenie - śpiewające i tańczące. W ostatniej dekadzie w podobny sposób zrealizowała Cosi fan tutte w Paryżu Anne Teresa De Keersmaeker, a Sasha Waltz przedstawiła Tannhamera w berlińskiej Staatsoper, prowadząc narrację równolegle przez śpiewaków i tancerzy.