Inne aktualności
- Toruń. Rozpoczął się proces o zapłatę za projekt Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage 10.04.2026 17:43
- Płock. W Teatrze Dramatycznym sztuka Leonarda Gershe „Motyle są wolne” - premiera 18 kwietnia 10.04.2026 16:40
- Warszawa. Spektakl „Umińska” z Fundacji Związek Impulsywny 10.04.2026 15:53
- Gdańsk. Rusza budowa Centrum Społeczno-Kulturalnego przy ul. Turystycznej w Sobieszewie 10.04.2026 15:39
- Gdańsk. Nowa edycja festiwalu FETA coraz bliżej 10.04.2026 15:31
-
Bielsko-Biała. Festiwal wychodzi w miasto. Plenerowe spektakle podczas 31. Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Lalkarskiej
10.04.2026 15:26
- Kielce. Spektakl o osobowościach w reżyserii Artura Barcisia i z gwiazdami na scenie 10.04.2026 14:45
- Cieszyn. Debiut reżyserski Zuzanny Grabowskiej finałem Kina na Granicy 10.04.2026 14:34
- Warszawa. Bach, Gombrowicz i Freud – wielkie spotkania w Teatrze Druga Strefa 10.04.2026 14:20
- Warszawa. Premiera „Falstaffa” 17 kwietnia w Operze Narodowej 10.04.2026 14:11
- Słupsk. Kwiecień w Teatrze Lalki Tęcza 10.04.2026 13:56
- Katowice. Zbliża się premiera spektaklu „Faterland” w Muzeum Śląskim 10.04.2026 13:33
- Śląskie. Debiut reżyserski Zuzanny Grabowskiej finałem Kina na Granicy 10.04.2026 13:30
- Kraj. GUS: w 2025 r. teatry i instytucje muzyczne przyciągnęły 13 mln widzów i słuchaczy 10.04.2026 13:29
„Dydona i Eneasa Henry'ego Purcella w rez. Natalii Iwaniec na Festiwalu Opera Rara w Krakowie. Pisze Jacek Marczyński w Ruchu Muzycznym.
Problemy z wystawieniem Dydony i Eneasza Henry'ego Purcella - dzieła prostego, a zarazem skomplikowanego mnogością scenicznych sytuacji - można rozwiązać, decydując się na inscenizacyjną ascetyczność albo też podjąć próbę realizacji widowiska, w którym będą i paląc królowej Kartaginy, i grota Czarnoksiężnika, i szalejąca burza. Powierzając ten utwór choreografce, organizatorzy festiwalu Opera Rara niewątpliwie optowali za pierwszym rozwiązaniem. Natalia Iwaniec nie jest jedyną artystką z kręgu sztuki tańca, która wkroczyła do opery. Zajmowały się tym największe indywidualności, by wspomnieć legendarną inscenizację Piny Bausch Orfeusza i Eurydyki Glucka z 1975 roku, w której każda z postaci otrzymała podwójne wcielenie - śpiewające i tańczące. W ostatniej dekadzie w podobny sposób zrealizowała Cosi fan tutte w Paryżu Anne Teresa De Keersmaeker, a Sasha Waltz przedstawiła Tannhamera w berlińskiej Staatsoper, prowadząc narrację równolegle przez śpiewaków i tancerzy.