18.01.2021, 09:23 Wersja do druku

Kraj. Sztuka przetrwania pandemii

Inne aktualności

Samorządy starają się utrzymać budżety instytucji kultury mimo trudnej sytuacji. Pozycja kultury na początku 2021 r. wydaje się mocniejsza niż w połowie marca minionego roku, gdy o instytucjach artystycznych nie wspominano w innym kontekście niż zamknięcia. Pisze Jacek Cieślak w Rzeczpospolitej.

Ludzie sztuki nie dawali jednak o sobie zapomnieć. Zamkniętym w domach Polakom oferowali wydarzenia online. Później w ich powstawaniu pomagały liczne programy, m.in. „Kultura w sieci”, zaś pod koniec roku Fundusz Wsparcia Kultury, choć nie był realizowany bez wpadek. Także samorządy służyły pomocą artystom, poszerzając zakres stypendiów, mecenatu, za priorytet uznając utrzymanie miejsc pracy. Dziś wiele przesłanek wskazuje, że zarówno na poziomie rządowym, jak i samorządowym największe zagrożenia zostały zminimalizowane.

– Skończyliśmy rok z budżetem ok. 96,6 mln zł w zakresie wydatków bieżących, a 2021 zaczniemy z budżetem 99,3 mln zł – powiedziała nam Justyna Makowska, dyrektor wydziału kultury w Poznaniu. – Na wzrost kwoty wpływ mają m.in. zwiększenie funduszu wynagrodzeń w instytucjach kultury, wynikające z podwyżki wynagrodzeń przeprowadzonej jesienią 2020 r. A także dodatkowe środki na konkurs stypendialny, na zakup prac do kolekcji Galerii Miejskiej Arsenał czy pomoc dla poznańskich księgarń kameralnych.

W styczniu zaplanowano rozstrzygnięcie konkursu dla organizacji pozarządowych, na co wydział kultury zarezerwował 11,1 mln zł.

– W uchwalonym już budżecie na 2021 r. nie ma cięć. Na kulturę zaplanowano 153 mln zł, bez inwestycji, czyli na poziomie planu wykonania budżetu w 2020 r. – mówi Tomasz Myszko-Wolski z biura rzecznika prezydenta Wrocławia.

– Budżet Biura Kultury na rok 2021 kształtuje się na poziomie porównywalnym do budżetu 2020. Obecnie nie jest planowane jego zmniejszenie – poinformowała nas Karolina Gałecka, rzecznik prasowy warszawskiego ratusza. Są przesunięcia. TR Warszawa sygnalizuje, że w zeszłym roku miał dotację 11,5 mln zł, zaś w obecnym o pół miliona mniejszą. Koszty wzrosły, a dyrekcja chce uniknąć zwolnień.

– Planowany budżet na kulturę z inwestycjami w 2021 r. to ok. 153 mln zł, na co przypadają wydatki bieżące blisko 91 mln zł. Nie ma planowanych cięć – powiedziała Marta Formella z biura prezydenta Gdańska. Widać spadek. Na zeszły rok zaplanowano 185,5 mln zł z inwestycjami, w tym na wydatki bieżące 97 mln zł.

Pierwsze, wstępne, sprawozdanie z wykonania wydatków będzie znane pod koniec stycznia. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że poprzedni rok został zaplanowany jako czas zdecydowanego wzrostu budżetu kultury. W wykonaniu 2019 r. znalazła się kwota ok. 109 mln zł z inwestycjami, z czego na wydatki bieżące przypadło nieco ponad 90 mln zł.

– Podobnie jak w zeszłych latach mamy deklarację współfinansowania naszej działalności przez miasto Gdańsk, choć jeszcze nie wiemy dokładnie jaką kwotą – mówi Adam Orzechowski, dyrektor Teatru Wybrzeże podległego Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Pomorskiego. – Z kolei od naszego organizatora otrzymaliśmy deklarację utrzymania dotacji na zeszłorocznym poziomie, a nawet zwiększenia jej na podwyżki dla pracowników. Zrekompensowano nam też brak wpływów wywołanych pandemią i remontem dużej sceny.

– Żyjemy w wyjątkowo trudnym czasie, zaś budżety samorządów ulegają zmianie, mam nadzieję z happy endem – mówi Krzysztof Głuchowski, dyrektor Teatru im. Słowackiego w Krakowie podległego Zarządowi Województwa Małopolskiego. – Sytuacja się stabilizuje, choć jeszcze w grudniu plany były dla nas mniej korzystne. Co prawda otrzymaliśmy około 2 mln zł z Funduszu Wsparcia Kultury, jednak ta zbawienna kwota pojawiła się w naszych budżetowych przymiarkach, gdy nasz organizator nie widział innej możliwości niż odebranie nam 1,5 mln zł.

To pozycja duża w budżecie instytucji, który sięgał blisko 15 mln zł, na co składało się 7 mln z wynajmu i wpływów z kasy.

– Na szczęście ostatnio pojawiła się nadzieja, że 1,5 mln zł, których utraty się obawialiśmy, zostanie nam przywrócone – mówi dyrektor Głuchowski, a teatr planuje na koniec stycznia premierę, zaś na marzec dwie kolejne. – Chciałbym być optymistą, ale bierzemy pod uwagę, że do wakacji, nawet jeśli będziemy mogli wrócić do gry, musimy być przygotowani, iż pandemia ją ponownie przerwie. W odwodzie mamy dziewięć kamer, które pomogą transmitować spektakle, które zawsze będziemy grać na żywo, bo to cementuje zespół.

Tytuł oryginalny

Sztuka przetrwania pandemii

Źródło:

Rzeczpospolita nr 12 - dodatek Życie Regionów

Link do źródła

Tematy w toku