Inne aktualności
- Warszawa. Wżyj się w STUDIO. Plany teatru na nowy sezon 10.07.2026 16:03
- Gdańsk. Tom Hanks o początku II wojny światowej. Wyjątkowy pokaz już dziś 10.07.2026 15:49
- Bytom. Podsumowanie 81. sezonu artystycznego Opery Śląskiej 10.07.2026 15:15
- Niemcy. Joanna Lewicka, dyrektorka Teatru Dramatycznego w Staatstheater w Schwerin rozpoczyna swój pierwszy sezon 10.07.2026 14:56
- Poznań. Spektakle Teatru Animacji w lipcu nad Jeziorem Rusałka 10.07.2026 14:01
- Gdańsk. Feta wystartowała. Na początek mocny artystyczny manifest poznańskich Ósemek 10.07.2026 13:49
- Dolnośląskie. „Świata jest za dużo” to tytuł nowej powieści Olgi Tokarczuk 10.07.2026 12:46
- Warszawa. MKiDN: zaczął się nabór do Programu „Kultura” z Funduszy Norweskich i EOG 10.07.2026 12:27
-
Gdańsk. Wydarzenia towarzyszące 30. Festiwalowi Szekspirowskiemu
10.07.2026 12:24
- Gdańsk. siteLab – warsztaty choreografii eksperymentalnej oraz działań dokamerowych w formule site-specific 10.07.2026 12:04
- Warszawa. Plenerowa premiera „Kota w butach” w ramach programu „Gramy całe wakacje” 10.07.2026 11:50
- Warszawa. Artyści w Sejmie. 14 lipca wysłuchanie publiczne projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym 10.07.2026 11:08
- Kraków. Podsumowanie sezonu 2025/2026 w Teatrze Nowym Proxima i Pałacu Nieśmiertelności 10.07.2026 10:43
- Dolnośląskie. Nowa powieść Olgi Tokarczuk na otwarcie 12. edycji Festiwalu Góry Literatury 10.07.2026 09:47
Po trzech latach przerwy związanej z pandemią koronawirusa wracają Międzynarodowe Spotkania Wiosennego Kolędowania z "Konopielką", które odbywają się w Knyszynie (Podlaskie) - poinformowali PAP organizatorzy. Spotkania to powrót do tradycji śpiewania wiosennych życzeń.
Spotkania w tym roku odbędą się po raz 19, a mają służyć kultywowaniu dawnych tradycji kolędowania w okresie świąt wielkanocnych, czyli chodzenia z konopielką, które jeszcze w połowie XX wieku były żywe na terenach między Biebrzą i Narwią oraz w pasie przygranicznym polsko-litewsko-białoruskim, a także na Litwie i Białorusi. Zwyczaj od kilkunastu lat, dzięki staraniom Knyszyńskiego Ośrodka Kultury, powrócił i praktykowany jest w Podlaskiem, a konopielki, czyli tradycyjne pieśni wykonywane w Wielkanoc, można usłyszeć w regionie.
"Po trzyletniej przerwie związanej z pandemią koronawirusa Spotkania wracają. To jest nasza historia, którą chcemy kontynuować" - powiedziała PAP dyrektorka Knyszyńskiego Ośrodka Kultury Małgorzata Kuć.
Spotkania tradycyjnie odbędą się tydzień po katolickich świętach wielkanocnych, czyli w tym roku 16 kwietnia. Natomiast na zgłoszenia zespołów i grup śpiewaczych, a także kół gospodyń wiejskich knyszyński ośrodek czeka do 3 kwietnia.
Jak można przeczytać w regulaminie, należy przygotować konopielkę wraz z życzeniami dla gospodarza, panienki czy paniczyka. Najlepiej, aby konopielka wykonana była - jak podkreślają organizatorzy - zgodnie z tradycją lokalną.
Zaangażowana od lat w przywracanie tradycji wiosennego kolędowania Jagoda Konopko, która jest współorganizatorką tegorocznych spotkań, powiedziała PAP, że ten powrót do spotkań "był to okres bardzo oczekiwany przez ludzi zaangażowanych w kultywowanie tradycji śpiewania konopielek".
"Wszyscy odetchnęli, tak radośnie, że ta formuła spotkań konopielkowych wraca i że znowu będziemy mogli wyśpiewywać te najlepsze życzenia sobie wzajemnie, bo to są spotkania, a nie festiwal czy konkurs. Nie ma tu rywalizacji, a są spotkania. Śpiewamy sobie życzenia wzajemnie i przyjaźnimy się" - powiedziała Konopko.
Dodała, że w tym roku zachowana zostanie formuła spotkań międzynarodowych; mają przyjechać zespoły z Litwy. Natomiast ze względu na obecną sytuację, nie przyjadą zespoły z Białorusi.
Zwyczaj kolędowania z konopielkami odbywał się w Wielkanoc, a brali udział jedynie mężczyźni. Zebrani w tzw. kompanie wołoczebne chodzili w świąteczną noc z niedzieli na poniedziałek od domu do domu, wyśpiewując gospodarzom dobre życzenia. Pannom i kawalerom życzono zmiany stanu cywilnego, a gospodarzom urodzaju. Jednak życzeń nie śpiewano np. "nieczystym pannom", czyli niezamężnym pannom z dzieckiem.
Wołoczebnicy za swoje życzenia dostawali od gospodarzy zapłatę w postaci kiełbasy, jajek czy wódki. Jeśli odmówiono im poczęstunku, śpiewali złośliwe piosenki. Bano się takich przyśpiewek, które wróżyły nieszczęście i staropanieństwo córki gospodarzy.
Od kilkunastu lat w Wielkanoc wołoczebników można było spotkać w kilku podlaskich wsiach w okolicach Knyszyna. Kolędnicy zgodnie ze zwyczajem chodzili od domu do domu i śpiewali wiosenne życzenia. Jednak w czasie pandemii i związanej z nią restrykcjami, zaprzestano kolędowania, a konopielki śpiewano rodzinnie w domach. Nie wykluczone, że w tym roku tradycja ta znowu powróci - powiedziała PAP Konopko.