07.07.2009 Wersja do druku

Golgotyzm

Teatr Telewizji wita widzów hasłem "Zostań w domu i przyjdź do teatru" tymczasem od trzech sezonów o jego produkcjach można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że mają coś wspólnego z teatrem - pisze Aneta Kyzioł w Polityce.

Grand Prix tegorocznego Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Telewizji Polskiej Dwa Teatry w Sopocie (oraz cztery inne nagrody) zdobyła "Golgota wrocławska" [na zdjęciu] Piotra Kokocińskiego i Krzysztofa Szwagrzyka w reżyserii Jana Komasy. Spektakl jest filmową próbą rekonstrukcji mordu sądowego na Henryku Szwejcerze - przedwojennym przemysłowcu, powstańcu śląskim, a po wojnie dyrektorze Komunalnej Kasy Oszczędności we Wrocławiu - i jego dwóch podwładnych. 1949 r., apogeum stalinizmu, Urząd Bezpieczeństwa pod pozorem walki z "wewnętrznym faszystowskim wrogiem" prowadzi akcję planowego wyniszczania polskiej inteligencji. Spektakl Komasy jest jedną z 20 premier Sceny Faktu, działającej od trzech lat w ramach Teatru Telewizji. Sztandarowego okrętu misji publicznej, zdominowanej przez rozrywkową tandetę TVP, dyżurnego argumentu w walce o abonament. Od półwiecza miliony teatromanów, odciętych z powodów lokalizacyjnych lub materialnych od prawdziwego teatru, m

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Golgotyzm

Źródło:

Materiał nadesłany

Polityka nr 27/04.07.

Autor:

Aneta Kyzioł

Data:

07.07.2009