22.12.2012 Wersja do druku

Bytom. To już jest koniec Śląskiego Teatru Tańca?

To już przesądzone. Damian Bartyla, nowy prezydent Bytomia, ogłosił wczoraj, że nie ma mowy o współpracy z Jackiem Łumińskim, który 21 lat temu założył w Bytomiu teatr tańca. Jego szefem będzie jeszcze tylko przez tydzień. Miasto zawiadamia prokuraturę o przestępstwach wykrytych w Śląskim Teatrze Tańca.

Władze Bytomia uważają, że pod rządami dyrektora w teatrze, który miał dotąd status instytucji kultury na utrzymaniu gminy, doprowadzono przez kilka ostatnich lat do tylu nadużyć finansowych i takiego bałaganu, że dalsze istnienie placówki nie ma już sensu. Dług teatru to 1,2 mln zł. - Żadne władze miasta nie mogłyby się zgodzić na podobną skalę marnowania publicznych pieniędzy. Narażałoby to nas zresztą na zarzut karygodnej niegospodarności - powiedział nam Adam Grzesik, rzecznik prezydenta Bytomia, który pod koniec listopada zarządził w ŚTT gruntowną kontrolę, gdy nagle dowiedział się, że Ministerstwo Kultury żąda od gminy zwrotu 800 tys. zł dofinansowania na jeden z zagranicznych projektów teatru. Okazało się, że dług ŚTT jest większy niż roczny budżet placówki i wynosi około 1,2 mln zł. Jak to możliwe? Odpowiedź - i to porażającą zdaniem bytomskich władz - przynoszą wyniki najnowszego audytu. Już w pierwszych dwóch dn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

To już jest koniec Śląskiego Teatru Tańca

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Katowice online

Autor:

Witold Gałązka

Data:

22.12.2012

Tematy w toku