Inne aktualności
- Warszawa. Hotel Warszawa po raz piąty zamieni się w wystawę i targi sztuki współczesnej 04.09.2026 20:32
- Łódź. Oberek na nowo. Premiera „OBEREK.Repeat” w MSK Niciarniana 04.09.2026 17:04
-
Katowice. 23. Ogólnopolski Festiwal Sztuki Reżyserskiej INTERPRETACJE
04.09.2026 16:10
- Warszawa. Specjalne pokazy filmu „Lalka” w Operze Narodowej - w październiku 04.09.2026 16:05
- Zachodniopomorskie. 14. Drawski Festiwal Sztuk Alternatywnych Sztukaterie 04.09.2026 15:47
-
Wrocław. Rozpoczęcie sezonu 2026/2027 w Teatrze Pantomimy
04.09.2026 15:13
- Lublin. Dziś premiera „LUMO: Wieża Babel” Krzysztofa Garbaczewskiego, także online 04.09.2026 14:50
-
Warszawa. Instytut Teatralny wspiera teatralne środowisko naukowe
04.09.2026 14:35
- Kielce. Mickiewicz i Herling-Grudziński. Literacka niedziela na Dziedzińcu Teatru Żeromskiego 04.09.2026 14:20
-
Chorzów. Spektakl o Gerardzie Cieśliku zostanie wystawiony na Stadionie Śląskim
04.09.2026 14:18
-
Łódź. Laureatka Oscara Ewa Braun zostanie uhonorowana w Alei Gwiazd
04.09.2026 14:00
- Warszawa. Coś poszło nie tak 71. sezon, czyli 70-lecie Teatru Komedia 04.09.2026 13:25
- Sopot. Opowieść o teatrze. Wystawa „Dwie strony lustra. Tadeusz Link” w Dworku Sierakowskich 04.09.2026 13:09
- Białystok. Wkrótce rozpocznie się 72. sezon artystyczny Opery i Filharmonii Podlaskiej 04.09.2026 12:45
W „Alfabecie dla zaawansowanych” spróbuję uchronić od zapomnienia postacie, z którymi związało mnie życie osobiste albo zetknąłem się z nimi w czasie działalności publicznej. Albo wreszcie byli to po prostu moi przyjaciele lub wrogowie. Tych ostatnich obiecuję potraktować łagodnie, licząc na wzajemność w odwecie.
Balbina z Dudów Jurczykowa
Tak nazywała się moja prababka. Pochodziła nie z tych co prezydent Dudów krakowskich, ale z Zendka, zagłębiowsko-śląskiej wsi, częściowo na terenie obecnego lotniska w Pyrzowicach. Urodziła się w roku 1854. Mając 18 lat, pojechała z ojcem do Warszawy na premierę operetki Beata i poznała Stanisława Moniuszkę, który nawet podał jej rękę. Dożyła 101 lat, zdążyła mi to wszystko opowiedzieć i po raz pierwszy w życiu poczęstować winem porzeczkowym z własnego ogrodu. Tak mi to wszystko smakowało, że wyrwałem jej i opróżniłem butelkę, upiwszy się natychmiast. Też po raz pierwszy w życiu. Miałem wtedy 12 lat.