Inne aktualności
- Chorzów. „Babiniec” – nowa premiera Teatru STEP we wrześniu 01.07.2026 18:28
- Francja. Sąd apelacyjny zmniejszył karę aktorki Isabelle Adjani za oszustwa podatkowe 01.07.2026 17:12
- Mazowieckie. Letnie projekty edukacyjne Bartłomieja Ostapczuka 01.07.2026 15:58
- Warszawa. Podsumowanie sezonu 2025/2026 w Teatrze Narodowym 01.07.2026 15:38
-
Gdynia. Teatr na podwórkach i placach. Festiwal „Pociąg do Miasta” – w sierpniu
01.07.2026 15:32
- Kraków. Koprodukcja Festiwalu Boska Komedia na otwarciu 80. Festival d'Avignon 01.07.2026 15:07
-
Poznań. Rozpoczyna się Festiwal Najmłodszych. 20 lat teatru dla najnajów
01.07.2026 14:03
- Warszawa. 67. Sezon Koncertów Chopinowskich w Łazienkach Królewskich – od niedzieli 01.07.2026 13:59
- Kielce. Premiera „Kaloszy szczęścia” w Teatrze Kubuś w ramach projektu „O naszym (nie)szczęściu” 01.07.2026 12:29
- Poznań. Jubileuszowy sezon Teatru Polskiego zakończony 01.07.2026 12:06
- Warszawa. Stolica szykuje się na najbardziej romantyczne wydarzenie tego lata 01.07.2026 11:48
- Kielce. Bez dyrektora. Teatr Żeromskiego podsumowuje sezon 2025/26 01.07.2026 11:47
- Gdańsk. „Bibuła w tapczanie" Teatru Miniatura najlepsza wśród szesnastu spektakli OKnWPSW 01.07.2026 11:08
- Łódź. Lato z Akademią Muzyczną 01.07.2026 10:47
Trudno zrozumieć, dlaczego zainteresowanie kulturą agresora zajmuje tyle uwagi intelektualistów i publicystów, a refleksja na temat kultury kraju-ofiary pojawia się na marginesie.
W 18. rocznicę śmierci Jacka Kuronia
Zamiast polemiki z osobami broniącymi rosyjskiej kultury przed współodpowiedzialnością za barbarzyński najazd Rosji na Ukrainę proponujemy przestawienie priorytetów. Może w ósmym roku wojny i czwartym miesiącu rosyjskiej inwazji siejącej zagładę wszystkiego, co znajduje się na ukraińskiej ziemi, warto włożyć wysiłek, by zrozumieć i zatroszczyć się o kulturę ukraińską. By po raz pierwszy w historii zdecydować się dociec, co tak naprawdę się na nią składa, co takiego w sobie niesie, że ukraińskie społeczeństwo tak zaciekle broni swojej ojczyzny i swojego prawa do ukraińskiej tożsamości. Trudno nam zrozumieć, dlaczego zainteresowanie kulturą popełniającego zbrodnie przeciw ludzkości kraju-agresora zajmuje tyle miejsca i przyciąga uwagę zdecydowanej większości intelektualistów, analityków i publicystów, a refleksja nad społeczeństwem i kulturą kraju-ofiary, który Rosja chce doprowadzić do zniszczenia, łącznie z jego nazwą i historią, pojawia się raczej na marginesie.