17.09.2020, 11:21 Wersja do druku

Tworzymy instytucje polskiej kultury

Prowadzimy aktywną politykę mecenatu państwa

Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu powiedział Pan Premier, że mamy obecnie do czynienia z kryzysem kultury. Jakie są przejawy tego kryzysu?

- To nie jest jakieś szczególne odkrycie. Przejawów tego stanu rzeczy jest wiele. Kryzys kultury wnika m.in. z bardzo szybkich zmian warunków życia, technologii, paradygmatów, propozycji ideologicznych, które wpływają na nasze funkcjonowanie. Te zmiany mają olbrzymią skalę i tempo. Człowiek nie jest przystosowany do tego rodzaju napięć.

Ta presja jest bardzo duża.

- Zjawiska globalizacji powodują, że człowiek często nie daje sobie rady z zarządzaniem tą presją. Pokolenia zmieniają się co 5 lat, a nie co 20, jak było kiedyś. Rozwój technologii grozi dehumanizacją. Następuje relatywizacja wartości. Wszystko można podważyć, nie ma autorytetów, mówimy o wszechogarniającym nihilizmie, który niektórzy definiują jako wszechogarniającą wolność. Wyzysk, hedonizm, pracoholizm, wykluczenie, uzależnienie, komercja, nadkonsumpcja czy „kolekcjonowanie wrażeń" i „płynna nowoczesność", że odwołam się do guru lewicowej socjologii, Zygmunta Baumana, stawiającego w gruncie rzeczy podobne diagnozy kryzysu kultury, ale bezradnego w poszukiwaniu sposobów wyjścia z tej sytuacji. Olga Tokarczuk mówi o „czułym narratorze" jako remedium i to wzbudza zachwyt. Ja się nawet zgadzam, że należy być czułym i empatycznym, tylko że to dość powierzchowny środek zaradczy. O niebo głębsze, choć znacznie trudniejsze w realizacji, jest wyzwanie chrześcijańskiej miłości i odpowiedzialności, na której opiera się nasza cywilizacja.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Tworzymy instytucje polskiej kultury

Źródło:

Nasz Dziennik nr 217

Data:

17.09.2020

Wątki tematyczne