Inne aktualności
- Wrocław. Nagranie „Historii PRL według Mrożka” na dużym ekranie 09.12.2025 18:59
- Gliwice. Miasto zamawia pierwszy etap rewitalizacji ruin Teatru Victoria 09.12.2025 18:49
- Wsola. Gombrowicz na jazzowo 09.12.2025 15:30
- Katowice. Wielkimi krokami nadchodzi Katowicki Karnawał Komedii 2026 09.12.2025 14:59
- Kielce. Integracja międzypokoleniowa na scenie Teatru „Kubuś” 09.12.2025 14:37
- Warszawa. WSPÓŁOBECNOŚĆ – immersyjna wystawa choreograficzna VR 09.12.2025 14:30
- Wrocław. Nie żyje Piotr Cieplak, reżyser pracował we Wrocławskim Teatrze Współczesnym 09.12.2025 13:38
- Warszawa. Orszaki trzech królów 2026 pod hasłem „Nadzieją się cieszą!” 09.12.2025 12:53
- Białystok. Premiera „Mliawaści” już 12 grudnia w Pracowni Teatralnej 09.12.2025 12:26
- Warszawa. „Jak to było naprawdę” na kanwie Słonimskiego w PROMie Kultury 09.12.2025 12:18
- Elbląg. „Kontrabasista” na „scenie przy stoliku” w Teatrze Sewruka 09.12.2025 12:14
-
Warszawa. Wyniki II etapu VI edycji Konkursu na projekt badawczo-wydawniczy
09.12.2025 12:00
- Bydgoszcz. Monodram „Nos” Mieczysława Giedrojcia – film z rejestracji spektaklu, spotkanie i wystawa rysunków 09.12.2025 11:29
- Sosnowiec. Teatr Zagłębia zaprasza na wspólne kolędowanie 09.12.2025 11:19
Internet, a zwłaszcza media społecznościowe są w stanie zrobić papkę ze wszystkiego. Łatwość dostępu do klawiatury sprawia, że zrównywane są tam sprawy wielkie i małe. Zamiast refleksji mamy chaos. Zamiast faktów - emocjonalny szantaż. W efekcie każde zjawisko ulega inflacji.
Nie żebym chciał tu powiedzieć, że kiedyś było lepiej. To akurat jest kwestia dyskusyjna. Globalna sieć dała glos tym, którzy go nie mieli. Są wśród nich prawdziwi skrzywdzeni i poniżeni. Ale są też ludzie pełni złych intencji albo zwyczajnie niedojrzali.
Tak się składa, że ostatnie dni spędziłem daleko od Polski, mogłem więc śledzić wydarzenia z pewnego dystansu. Z ciekawością przyglądałem się, jak nasze „teatralne #MeToo" (biorę to określenie w cudzysłów, bo jest dalece nieprecyzyjne) nieubłaganie zmienia się we własną karykaturę.
Dokładnie tak, jak amerykański oryginał. Tam wszystko zaczęło się od publikacji „The New York Times" na temat Harveya Weinsteina, który miał na sumieniu poważne przestępstwa i w końcu wylądował w więzieniu. U nas od poruszającego wyznania aktorki Anny Paligi.