Inne aktualności
- Bytom. Warsztaty dla dzieci w Teatrze Rozbark 30.01.2026 16:43
-
Katowice. Spektakl „Kora. Boska” z Krakowa otworzy dziś 19. Katowicki Karnawał Komedii
30.01.2026 15:49
- Łódź. Monodram muzyczny o Édith Piaf 30.01.2026 15:42
-
Gliwice. Nagroda Dramaturgiczna im. Tadeusza Różewicza edycja V - nowe partnerstwa, nowe wydarzenia
30.01.2026 15:36
-
Warszawa. Konkurs na familijny spektakl grany w namiocie cyrkowym
30.01.2026 15:28
-
Bydgoszcz. Trzecia rocznica śmierci Leonarda Pietraszaka. Mieszkańcy pamiętają o wybitnym aktorze
30.01.2026 14:25
- Gdańsk. Teatr Wybrzeże odwołuje spektakle „Nosferatu” 30.01.2026 14:18
- Kraków. Luty w Teatrze Barakah 30.01.2026 14:15
- Ruda Śląska. „Mało Szcziga z Karmańskiego” w cyklu „Tyjater po naszymu, czyli po śląsku” w Teatrze Bisty 30.01.2026 13:59
- Warszawa. Luty 2026 w Nowym Teatrze 30.01.2026 13:47
- Łódź. Jubileusz Pedziwiatrów w Teatrze Muzycznym 30.01.2026 13:42
- Warszawa. Wielkie głosy: Artur Ruciński i Pretty Yende w TW-ON 30.01.2026 13:32
-
Warszawa. Prapremiera „Dziedzictwa” w Teatrze Żydowskim – w piątek
30.01.2026 12:57
-
Warszawa. Nie żyje Ryszard Bucholc
30.01.2026 12:06
Za kilka dni Zabytkowa Kopalnia „Ignacy” w Rybniku udostępni maszynownię i nadszybie szybu Kościuszko. Głównymi atrakcjami będą działająca maszyna parowa z 1920 r. i multimedialna wystawa „Wiek pary”. Pisze Arkadiusz Biernat w „Gazecie Wyborczej - Rybnik”.
W pierwszy czerwcowy weekend 2022 r. Zabytkowa Kopalnia „Ignacy" zostanie udostępniona zwiedzającym wraz ze wszystkimi planowanymi atrakcjami. To symboliczne zakończenie wieloletniego procesu rewitalizacji i adaptacji zakładu na potrzeby nowych funkcji. Zwiedzając najnowszą wystawę „Wiek pary", można poprowadzić replikę pierwszego samochodu na parę, a także uruchomić lokomotywę i nią pokierować.
W Rybniku odbudowali kopalnię
– Po zamknięciu kopalni to zmierzało do ruiny. Żal było tego wszystkiego. Teraz jestem dumny z tego, co udało się zrobić z kolegami pasjonatami i urzędem miasta – mówi Alojzy Szwachuła, ze Stowarzyszenia Zabytkowej Kopalni „Ignacy". Na tej grubie [kopalnia – red.] przepracował 35 lat. Ściskało mu się serce, kiedy w 1995 r. wyjeżdżał na powierzchnię ostatni wagonik z węglem oraz gdy później zasypywano szyby. Jeszcze bardziej bolało go to, że obiekty zaczęły popadać w ruinę. Do tego stopnia, że wzywał policję, brał udział w rozprawach, a przecież to nie był jego majątek.