14.01.2021, 14:44 Wersja do druku

Rob Wasiewicz: Uwolnić ciało

PIOTR MORAWSKI: Brałeś udział w Strajku Kobiet?

ROB WASIEWICZ: Moje mieszkanie zmieniło się w manufakturę transparentów, mój ulubiony to „Czeka was nienormatywny wpierdol”. W niedzielę, po premierze „Końca z Eddym”, siedzieliśmy w garderobie i rozmawialiśmy o tym, co się dzieje, i przypomniałem sobie, że mam w domu całą torbę markerów i sprayów z pierwszych marszów cztery lata temu. Wtedy Anna Smolar skrzyknęła sporą grupę aktorek i aktorów, żeby zrobić transparenty i spacerować. W dzień blokady, również z inicjatywy Ani, spotkaliśmy się wyposażeni w kartony, tylko hasła się już znacząco zmieniły. To, co się teraz dzieje, daje nadzieję na to, że cokolwiek może się ruszyć.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Uwolnić ciało

Źródło:

www.dwutygodnik.com nr 298 01/2021

Link do źródła

Tematy w toku