Logo
Magazyn

Alicja Wolska. Pożegnanie (21.03.1943-17.05.2026)

22.05.2026, 16:00 Wersja do druku

Zmarła Alicja Wolska. Aktorka związana przez wiele lat z warszawskim Teatrem Syrena. Potem zaś występująca we własnym teatrze lalkowym prowadzonym w ramach swojej agencji artystycznej Alissa. Dla mnie – także przesympatyczna sąsiadka zarówno z warszawskiego Powiśla (na którym oboje mieszkaliśmy) i miasteczka Brok (gdzie mieliśmy działki). Pisze Rafał Dajbor.

fot. Maria Wilma-Hinz/ mat. ZASP

Zanim w 1969 roku pojawiła się w Teatrze Syrena, po ukończeniu warszawskiej PWST w 1965 roku, pracowała w teatrach Zielonej Góry i Sosnowca. A w Syrenie grała w spektaklach reżyserowanych m.in. przez Zdzisława Tobiasza, Jadwigę Chojnacką, Kazimierza Brusikiewicza, Witolda Fillera i Jerzego Gruzę. W roku 1983 przeniosła się na kilka lat do Teatru Na Targówku (dziś Rampa). Wiele lat poświęciła pracy z dziećmi i młodzieżą.

Alicja Wolska była aktorką o nieco dziwnej karierze filmowej. Mało jak gdyby znaną, nie będącą nigdy gwiazdą, wręcz aż zadziwiająco będącą gdzieś z boku. A przecież cztery jej role ludziom znającym się trochę na polskim kinie sporo mówią. Była Bylisią w "Nocach i dniach" Jerzego Antczaka, koleżanką Magdy Karwowskiej z pracy w "40-latku", serialu Jerzego Gruzy, nauczycielką w "Plastusiowym pamiętniku" Zofii Ołdak i pomagającą Borewiczowi ekspertką od monet w odcinku "Ślad rękawiczki" serialu "07 zgłoś się" Krzysztofa Szmagiera. Z tych czterech ról każdy ją jakoś znał, kojarzył, mimo to była aktorką niemalże anonimową. A przecież grała także, choć niewielkie role, w wielu innych filmach i serialach i to tworzonych przez takich reżyserów, jak Kazimierz Kutz, Agnieszka Holland, Janusz Morgenstern, Stanisław Bareja, Krzysztof Kieślowski, Jan Łomnicki, Andrzej Barański.

W 2016 roku poprosiłem panią Alicję o wypowiedź o Mariuszu Gorczyńskim. Otrzymałem nie tylko świetne wspomnienie, ale i przepis na kaczkę Mariusza, czyli danie, które Gorczyński zabierał na wyjazd z przedstawieniem "Skok do łóżka", a które to danie Alicja Wolska wspominała z apetytem. Od tej pory kaczka Mariusza (przepis – do znalezienia w wypowiedzi Alicja Wolskiej na mojej stronie, na podstronie "W oczach kolegów") na stałe zagościła w moim kulinarnym repertuarze. Nie mogło wypowiedzi Alicji Wolskiej zabraknąć w moich książkach – "40-latek. Kulisy kultowego serialu" i "07 zgłoś się. Milicyjny serial wszech czasów". Tę ostatnią książkę wręczyłem jej na miesiąc przed śmiercią. Gdy jej dawny teatr – Rampa na Targówku – realizował spektakl "40-latek. Warszawski musical" (2023) w reżyserii Joanny Drozdy podpowiedziałem Teatrowi, żeby panią Alicję zaprosić na premierę. Jeszcze na widowni wyściskała mnie i powiedziała, że było dla niej dużą przyjemnością zostać wywołaną ze sceny obok Anny Seniuk i Mirelli Kurkowskiej – jako jedna z aktorek z serialu obecna wśród premierowej publiczności.

W ostatnich latach chorowała i była coraz słabsza. Zmarła 17 maja 2026 roku, a 22 maja została pochowana w rodzinnym grobie na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim.

Źródło:

Materiał nadesłany

Autor:

Rafał Dajbor

Sprawdź także