Inne aktualności
- Koszalin. Pogrzeb Romualda Michalewskiego – w sobotę 11.12.2025 12:21
- Będzin. Teatr cieni i górnicze legendy – w Teatrze Dormana powstaje spektakl o Kopalni Grodziec 11.12.2025 12:01
- Warszawa. „Dziedzictwo” – nowa premiera Teatru Żydowskiego na 75-lecie instytucji 11.12.2025 12:00
-
Gdańsk. Napięcie i bojaźń. „Nosferatu” wg Mariusza Grzegorzka w Wybrzeżu
11.12.2025 11:44
- Sopot. Zakończyła się modernizacja Teatru Atelier 11.12.2025 11:26
- Warszawa. Artyści poczekają na dopłaty do składek 11.12.2025 11:24
-
Kraków/Gdańsk. Pociąg Wypełniony Muzyką na finał 80-lecia Polskiego Wydawnictwa Muzycznego
11.12.2025 11:03
- Łódź. Trwa XIX Festiwal Puls Literatury 11.12.2025 11:02
- Warszawa. Agnieszka Będkowska powołana na dyrektorkę Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych 11.12.2025 10:59
-
Wrocław. „Amatorki” z Teatru Kombinat we Wrocławskim Teatrze Współczesnym
11.12.2025 10:19
- Warszawa. Zbliża się premiera „Chłopek” w Teatrze Współczesnym 11.12.2025 10:15
- Warszawa. Koncert świąteczno-noworoczny Teatru Ateneum 11.12.2025 10:09
-
Białystok. Grudzień w Teatrze im. Aleksandra Węgierki
11.12.2025 09:50
- Bydgoszcz. Kołysanki Joanny Wnuk-Nazarowej na Festiwalu Art Mintaka 11.12.2025 09:42
Odkąd zaczęły królować afisze oznajmiające zamknięcie instytucji kultury z powodu COVID-19, obserwuje się wielki festiwal kreatywności. Jedni zawiesili działalność, a inni zakasali rękawy i zaczęli realizować plany, które dotąd były w sferze pomysłów. Zamykanie sal koncertowych, klubów muzycznych czy teatrów operowych i musicalowych wymusiło nowe formy działania. W wielu przypadkach efekt jest imponujący.
Niedawno rozmawiałem z gigantem światowego jazzu, wirtuozem saksofonów - Amerykaninem Branfordem Marsalisem. Kiedy zapytałem go, jak znosi koncertowy lock-down, powiedział wprost: - Piotr, ja pierwszy raz od wielu lat mogę tydzień spędzić w domu, zastanowić się, planować, mam czas dla siebie. To da owoce w przyszłości.
Odkąd zaczęły królować afisze oznajmiające zamknięcie instytucji kultury z powodu COVID-19, obserwuję wielki festiwal kreatywności. Twórcy mogą się skupić na tym, co w codziennym zagonieniu do wiosny 2020 r. umykało ich uwadze, schodziło na dalszy plan. Śledzę profile teatrów, oper czy filharmonii, odwiedzam kluby jazzowe w wirtualnej przestrzeni i widzę, jak w miejsce typowych aktywności nagle pojawiają się te „zamiast", a kalendarz wypełniają propozycje adresowane do znacznie szerszego grona odbiorców, tyle że siedzącego nie w fotelu przed sceną, a gdzieś w domowym salonie, przed komputerem bądź telewizorem. Owoce wielu działań dopiero do nas docierają, nagrane bez udziału widzów płyty wkrótce będą mieć swoje premiery.