05.01.2021, 18:08 Wersja do druku

Paweł Sztarbowski: Przekonanie o apolityczności sztuki jest bzdurą

fot. Magda Hueckel

Z Pawłem Sztarbowskim, zastępcą dyrektora ds. programowych Teatru Powszechnego w Warszawie, rozmawia Wiesław Kowalski w „Presto”.

Kto przyniósł „Mein Kampf” do Teatru Powszechnego w Warszawie?

To była propozycja Kuby Skrzywanka. Nasze rozmowy trwały dość długo. Nie od początku byliśmy do tego pomysłu przekonani. Najpierw poprosiliśmy go o inne propozycje, ale wracaliśmy wciąż do rozmów o książce Hitlera, widząc w niej szansę na wywołanie szerokiej dyskusji. Mieliśmy chyba takie trzy podejścia. Kuba przedstawiał nam swoją koncepcję krytycznej analizy tej książki i przekonał nas, że w obecnej sytuacji politycznej w Polsce i na świecie warto się z tym tekstem zmierzyć. To był moment, kiedy pojawiła się też na polskim rynku książka Madeleine Albright „Faszyzm. Ostrzeżenie”.

I wtedy sięgnąłeś po raz pierwszy po „Mein Kampf”?

Tak, wcześniej nigdy tej książki nie czytałem. Szokujące były dla mnie szczególnie trzy pierwsze rozdziały. Są autobiografią Hitlera, młodego chłopaka, który wspomina dzieciństwo, rodziców, mówi o edukacji i wychowaniu. I wtedy też Kuba opowiedział nam o swojej głównej inspiracji, czyli o filmie „Biała wstążka” Michaela Hanekego, który opowiada o grupie małych niemieckich dzieci w wiejskiej społeczności obserwowanej w latach 1913–1914 na północy Prus oraz o narastającej w tej gromadzie przemocy rodzącej się pomiędzy księdzem proboszczem, miejscowym nauczycielem i właścicielem majątku. I wtedy właśnie, jak zderzyliśmy ze sobą szczególnie pierwsze partie „Mein Kampf” z „Białą wstążką”, stwierdziliśmy, że jest w tym dziwnym wyborze być może coś, co pozwoli nam opowiedzieć o sytuacji tu i teraz, przestrzec nas przed czymś, co może nam grozić i opisać faszyzm w jego zalążku. Nie w perspektywie szaleńca czy dyktatora, ale z pozycji młodego chłopaka, który z racji edukacji czy różnych społecznych działań nagle tworzy sobie ten obłąkańczy światopogląd, który za parę lat okaże się zbrodniczy.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Presto
Link do źródła

nr 24