Inne aktualności
- Gniezno. W Teatrze Fredry już wkrótce premiera „Zemsty” 17.04.2026 12:30
- Warszawa. „Pic na wodę” – sztuka Teatru Spektaklove w Studio Buffo 17.04.2026 12:14
- Warszawa. Bajki na Scenie Młodego Widza 17.04.2026 11:30
- Kraj. Familijny spektakl „Piekło-niebo” w Teatrze Telewizji 17.04.2026 11:23
- Warszawa. Bank Pekao S.A. Mecenasem Teatru Wielkiego - Opery Narodowej oraz Partnerem Akademii Operowej 17.04.2026 11:21
- Kraj. Studio Munka wprowadza do kin debiut czołowej polskiej reżyserki teatralnej Moniki Strzępki 17.04.2026 11:15
-
Łódż. Festiwalowe rodzinne tajemnice oraz fliperskie zyski w Kielcach
17.04.2026 11:08
- Radom. W przyszły weekend premiera „Dzieci z Bullerbyn” w Teatrze Powszechnym 17.04.2026 10:49
- Kalisz. Po urodzinach Wojciecha Bogusławskiego 17.04.2026 10:28
-
Łódź. Żywioły na scenie Teatru Wielkiego
17.04.2026 10:22
- Kraków. „305 zgub podstawowych”, czyli opowieść o życiu w Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży 17.04.2026 10:21
- Toruń. Lalki wracają do Baja Pomorskiego. Sprawiła to „Śpiąca Królewna" 17.04.2026 09:32
- Nowy Sącz. Teatr Tej Ziemi świętuje swoje pierwsze urodziny 17.04.2026 09:12
- Kielce. Jutro w Teatrze Żeromskiego premiera spektaklu o chemiku, który stworzył narkotykowe imperium 17.04.2026 08:56
Z narastającą przykrością przyglądam się, jak harpie zagryzają moich z pewnością niejednemu grzechowi winnych kolegów. Paweł Passini został oskarżony o molestowanie studentki, której kazał tańczyć nago, i to przed kamerą. Teraz, gdy wystawia coś na festiwalu Boska Komedia prowadzonym przez Bartosza Szydłowskiego, temu ostatniemu się za to obrywa. To akurat moi znajomi i ręka mnie świerzbi, żeby stanąć w ich obronie, ale podobnych przykładów w polskim teatrze jest więcej. Fala #MeToo zalała to środowisko i można by sądzić, że to jakaś sodoma z gomorą.
Wszystko to stoi na głowie. Trzeba z powrotem stanąć na nogi i wytrzeźwieć. A najpierw nabrać powietrza i zamknąć na chwilę buzię, zanim rzuci się kolejne oszczerstwo, że jakiś stary samiec broni swoich koleżków i umniejsza grozę molestowania seksualnego. Mnie takie zarzuty nie szkodzą, ale dać sobie na wstrzymanie warto dla siebie – żeby mieć chwilę na analizę i wyrobienie sobie opinii zamiast pałania świętym oburzeniem i latania w nagonce.