Inne aktualności
- Warszawa. „Oresteja” Percevala i „451 stopni Fahenheita” Klaty – w planach Teatru Narodowego 08.09.2026 17:31
- Warszawa. Jesień w Pawilonie tańca i innych sztuk performatywnych 08.09.2026 17:13
- Lublin. 31. Konfrontacje Teatralne od 3 października 08.09.2026 16:54
- Gdańsk. 13. Festiwal Wybrzeże Sztuki już za 8 dni 08.09.2026 16:27
-
Łódź. Na Festiwalu S·PLOT - konferencja naukowa i debaty o sztukach performatywnych dla dzieci i młodzieży
08.09.2026 15:52
- Zielona Góra. Lubuski Teatr prezentuje repertuar sezonu 2026/27 08.09.2026 15:45
- Warszawa. Spektakl Teatru Gudejko „Niespodziewany powrót” rusza w trasę 08.09.2026 15:38
- Warszawa. B’cause Dance Company zaprasza na premierę spektaklu „RIFF” w Teatrze Studio 08.09.2026 15:28
- Warszawa. We wrześniu odbędzie się Impact Fest 2026 – międzynarodowy festiwal sztuk performatywnych 08.09.2026 15:20
- Warszawa. Premiera „Bił sobie Andrzej” w Teatrze Collegium Nobillium 08.09.2026 15:10
- Warszawa. Bogdan Michalik o „Afterplay”: to przedstawienie o ludzkim pragnieniu szczęścia 08.09.2026 14:51
- Poznań. Wkrótce Festiwal Druga Próba. Teatr ponad granicami 08.09.2026 14:05
- Toruń. 32. Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek i Formy „Spotkania” – w październiku 08.09.2026 13:42
-
Lublin. I Międzynarodowy Festiwal Republika Marzeń w Teatrze Wschodnim
08.09.2026 13:15
Przedpremierowym pokazem spektaklu „Piosenki o miłości” teatr zakończył swój 11. sezon. Udany, jak poprzednie. Pisze Dariusz Pawłowski w „Expressie Ilustrowanym”.
Jedenasty sezon teatralny i obłożenie widowni przekraczające 95 proc. – łódzki Teatr Kamila Maćkowiaka niezmiennie cieszy się popularnością wśród konsekwentnie i sumiennie budowanej publiczności tej sceny.
Nic zatem dziwnego, iż gala zamykająca ten czas odbywała się w radosnej atmosferze, ugruntowanej pozytywnym, kolorowym spektaklem dla sentymentalnych dusz – „Piosenkami o miłości”.
Teatr Kamila Maćkowiaka to instytucja nadal bez własnej, stałej sceny, więc artyści podejmują gości w progach Centrum Dialogu im. Edelmana. To zawsze sytuacja ograniczająca, zmuszająca do wpisania się w codzienną pracę mającej swoje plany placówki i rezygnacji z niektórych zamierzeń, nawet przy największej życzliwości i gotowości do współpracy ze strony gospodarza. Maćkowiak nie kryje, że ten stan odbiera mu szansę na kreowanie marki miejsca pod szyldem jego teatru. W tym kontekście trudno zaakceptować fakt, że na galę wieńczącą sezon nie pofatygował się nikt z władz miasta odpowiedzialnych za kulturę, by chociaż sprawiać wrażenie, że zjawisko pod nazwą Teatr Kamila Maćkowiaka jest dostrzegane, a okoliczności mu towarzyszące stanowią temat bardziej złożonych rozważań, niż – tak, rzecz jasna, potrzebne w przypadku oddolnych działań – przyznawanie grantów na kolejne przedsięwzięcia.