Inne aktualności
-
Warszawa. Przed nami XII Konkurs „Klasyka Żywa”
20.08.2026 13:08
-
Warszawa. Wystawa na 30-lecie i dwie premiery w Komunie Warszawa
20.08.2026 11:45
- Kraków. Publiczny pokaz „Procesu Eligiusza Niewiadomskiego" z udziałem dyrektorów teatrów 20.08.2026 11:36
-
Warszawa. Czarodziejska góra w Nowym Teatrze
20.08.2026 11:00
- Kraj. Premiera książki „Debiut TR” już 13 września 20.08.2026 10:30
- Bielsko-Biała. Studio Filmów Rysunkowych zbiera wspomnienia i pamiątki. Powstaje społeczne archiwum 20.08.2026 09:10
- Gdańsk. Stypendia Kulturalne Miasta rozdane. Wyróżniono 40 artystów 20.08.2026 09:02
-
Wrocław. Europejska Noc Literatury 2026. Gdzie wybierzecie się 22 sierpnia?
20.08.2026 09:00
-
Suwałki. Dziś rozpoczyna się festiwal filmowy „Wajda na Nowo”
20.08.2026 08:44
-
Łódź. Rozpoczyna się jubileuszowa, 15. edycja Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Retroperspektywy
20.08.2026 08:26
-
Olsztyn. Teatr im. Jaracza zaplanował w sezonie 2026/27 sześć premier
20.08.2026 08:19
- Warszawa. Wkrótce premiera spektaklu „Bardzo długa i powolna katastrofa tramwaju nr 26” 19.08.2026 17:15
-
Olsztyn. 31. Olsztyńskie Spotkania Teatralne, nowe premiery i zapowiedzi Teatru Jaracza
19.08.2026 15:51
-
Gdańsk. Opera Bałtycka rozpoczyna konsultacje społeczne ws. nowej siedziby na Placu Zebrań Ludowych 19.08.2026 15:47
W piątek w kinie Narodowego Centrum Kultury Filmowej w Łodzi pokazano film Romana Polańskiego „Pianista” po cyfrowej rekonstrukcji 4K. W prezentacji oskarowego filmu wzięli udział jego twórcy – Roman Polański, Allan Starski i Paweł Edelman, którzy przed projekcją spotkali się z publicznością.
„Pianista”, film oparty na wspomnieniach Władysława Szpilmana ukrywającego się w okupowanej Warszawie i ocalałego z Zagłady, został poddany cyfrowej rekonstrukcji 4K i zaprezentowany publiczności podczas specjalnego seansu w piątek w kinie NCKF w EC1 w Łodzi. Film wraca właśnie na ekrany kin w Polsce.
Przed projekcją filmu jego twórcy - reżyser Roman Polański, scenograf Allan Starski i autor zdjęć Paweł Edelman spotkali się z widzami w Narodowym Centrum Kultury Filmowejw EC1 w Łodzi.
Reżyser, pytany za co ceni swoich przyjaciół - Allana Starskiego i Pawła Edelmana bez zastanowienia powiedział, że za ich talent i za to, że kiedy pracują nad filmem, są temu dziełu całkowicie oddani.
Tajemnice produkcji „Pianisty”, w nowej wersji wizualnej zdradził w rozmowie z PAP producent filmu Jędrzej Sabliński z DI Factory. Powiedział, że obraz został praktycznie zmontowany od nowa z ponad 2,5 tysiąca rolek negatywu przechowywanego w magazynie filmowym pod Paryżem.
- To był oryginalny negatyw z planu. Nigdy nie był cięty i my z tych kilkudziesięciu tysięcy metrów negatywu musieliśmy wybrać zdjęcia, które weszły do filmu. To było, tak, jakbyśmy ten obraz robili od początku. W parę miesięcy odtworzyliśmy wszystkie ujęcia tak, jak chciał Paweł Edelman. To był zresztą jego warunek - wszystko miało być identyczne z tym, co wyprodukowaliśmy w 2002 roku, włącznie z efektami specjalnymi - powiedział Jędrzej Sabliński.
Paweł Edelman, autor zdjęć do „Pianisty” w rozmowie z PAP potwierdził, że z oryginalnego obrazu nic nie zostało wyrzucone, a cała magia polega na odzyskaniu jakości obrazu z oryginalnego negatywu.
- Kiedyś robiło się film w ten sposób, że naświetlało się negatyw w kamerze i z tego negatywu robiło się odbitkę pozytywową. Ten pozytyw przekazywał wszystkie detale, jakie były ukryte w negatywie. 4K to nie jest nic nowego, to tkwi już w tym negatywie. Kiedy przechodziliśmy na cyfrę, degradowaliśmy jakość obrazu - powiedział Paweł Edelman dodając, że obecnie środki techniczne pozwalają na stworzenie cyfrowej kopii negatywu bez utraty jakości obrazu.
Jędrzej Sabliński powiedział PAP, że kilkumiesięczna praca nad rekonstrukcją filmu ograniczyła się do poprawy jakości obrazu, ale powstała wersja z ulepszonym - kilkudziesięciokanałowym dźwiękiem.
- Przedstawiliśmy ten materiał Romanowi Polańskiemu do akceptacji. Powiedział: „nie igrajcie z sukcesem”. Został więc oryginalny dźwięk nagrany do filmu. Przeprowadziliśmy natomiast cały proces skanowania negatywu kamerowego, korekcji barwnej, odtworzenia efektów specjalnych. To wszystko zrobiliśmy tak, jakbyśmy ten film produkowali od nowa - powiedział Sabliński.
Na pytanie PAP, czy wobec cyfrowej obróbki „Pianisty” nie uważa, że współczesny, cyfrowy świat wyposażony w sztuczną inteligencję może zabić duszę filmu, którą dają mu twórcy, Paweł Edelman powiedział, że „kino to jest sztuka, która ulega ciągłej ewolucji, a nowe technologie, w tym sztuczna inteligencja to nowy środek, który mamy do dyspozycji i musimy tylko stosować go w sposób sensowny, mądry, świadomy”.
- Film jest odporny na zmiany technologiczne. One są wpisane w naturę tego medium. Nie boję się zmian, bo myślę, że istota filmu pozostaje ta sama. To historia, którą reżyser opowiada widzom, więc póki przed kamerą będą się pojawiali aktorzy żywi, a nie generowani przez komputer, to wydaje mi się, że kino się obroni. W momencie kiedy zrezygnujemy z aktorów, wszystko stanie się kreacją cyfrową. Wtedy możemy się zacząć martwić, bo wejdziemy w świat filmu animowanego - powiedział PAP Paweł Edelman przed premierą zrekonstruowanego „Pianisty” w Łodzi.
Film „Pianista” w reżyserii Romana Polańskiego miał premierę w maju 2002 r. na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. Rok później zdobył trzy Oscary (Roman Polański za reżyserię, Adrien Brody za rolę pierwszoplanową i Ronald Harwood za najlepszy scenariusz) i 4 nominacje (m.in. dla Pawła Edelmana w kategorii najlepsze zdjęcia).