Inne aktualności
- Lublin. „Nikt tylko ja” i „Mefisto” wśród premier Teatru Andersena na sezon 2026/2027 06.10.2026 22:26
- Warszawa. Sejm: projekt ustawy o zabezpieczeniu społecznym artystów dzieli posłów 06.10.2026 22:23
- Łódź. W Teatrze Jaracza premiera spektaklu o ADHD — „Teraz, zaraz, naraz” 06.10.2026 18:19
- Warszawa. Premiera „Orestei” Percevala w Teatrze Narodowym – w sobotę 06.10.2026 16:00
-
Warszawa. Prezentujemy Radę Instytutu Teatralnego
06.10.2026 15:24
- Olsztyn. Miasto można poznawać przez zapachy. Premiera „Instrukcji obsługi” w Teatrze Jaracza 06.10.2026 15:02
-
Kraków. Spektakle Lupy, Warlikowskiego i Holzinger na festiwalu Boska Komedia
06.10.2026 14:33
- Wrocław. „Ostatni wernisaż przy Landsberger Straße” – prapremiera spektaklu 06.10.2026 14:18
-
Białystok. Festiwal „Kierunek Wschód X” tuż za rogiem
06.10.2026 14:01
- Wrocław. Kamila Klamut z teatru ZAR wraca na scenę Instytutu Grotowskiego 06.10.2026 13:33
- Łódź. „W procesie. Intymne praktyki performatywne”: październikowy cykl wydarzeń performatywnych 06.10.2026 13:08
- Gdańsk. Epilog Wybrzeża Sztuki z filmem „Podwójne życie Weroniki” i „Termopilami polskimi” 06.10.2026 12:08
- Bydgoszcz. Rafał Pawnuk debiutuje w Operze Nova. Weekend z „Królem Rogerem” 06.10.2026 11:58
- Radom. Młodzi czytają Gombrowicza na scenie Teatru Powszechnego 06.10.2026 11:57
W piątek w kinie Narodowego Centrum Kultury Filmowej w Łodzi pokazano film Romana Polańskiego „Pianista” po cyfrowej rekonstrukcji 4K. W prezentacji oskarowego filmu wzięli udział jego twórcy – Roman Polański, Allan Starski i Paweł Edelman, którzy przed projekcją spotkali się z publicznością.
„Pianista”, film oparty na wspomnieniach Władysława Szpilmana ukrywającego się w okupowanej Warszawie i ocalałego z Zagłady, został poddany cyfrowej rekonstrukcji 4K i zaprezentowany publiczności podczas specjalnego seansu w piątek w kinie NCKF w EC1 w Łodzi. Film wraca właśnie na ekrany kin w Polsce.
Przed projekcją filmu jego twórcy - reżyser Roman Polański, scenograf Allan Starski i autor zdjęć Paweł Edelman spotkali się z widzami w Narodowym Centrum Kultury Filmowejw EC1 w Łodzi.
Reżyser, pytany za co ceni swoich przyjaciół - Allana Starskiego i Pawła Edelmana bez zastanowienia powiedział, że za ich talent i za to, że kiedy pracują nad filmem, są temu dziełu całkowicie oddani.
Tajemnice produkcji „Pianisty”, w nowej wersji wizualnej zdradził w rozmowie z PAP producent filmu Jędrzej Sabliński z DI Factory. Powiedział, że obraz został praktycznie zmontowany od nowa z ponad 2,5 tysiąca rolek negatywu przechowywanego w magazynie filmowym pod Paryżem.
- To był oryginalny negatyw z planu. Nigdy nie był cięty i my z tych kilkudziesięciu tysięcy metrów negatywu musieliśmy wybrać zdjęcia, które weszły do filmu. To było, tak, jakbyśmy ten obraz robili od początku. W parę miesięcy odtworzyliśmy wszystkie ujęcia tak, jak chciał Paweł Edelman. To był zresztą jego warunek - wszystko miało być identyczne z tym, co wyprodukowaliśmy w 2002 roku, włącznie z efektami specjalnymi - powiedział Jędrzej Sabliński.
Paweł Edelman, autor zdjęć do „Pianisty” w rozmowie z PAP potwierdził, że z oryginalnego obrazu nic nie zostało wyrzucone, a cała magia polega na odzyskaniu jakości obrazu z oryginalnego negatywu.
- Kiedyś robiło się film w ten sposób, że naświetlało się negatyw w kamerze i z tego negatywu robiło się odbitkę pozytywową. Ten pozytyw przekazywał wszystkie detale, jakie były ukryte w negatywie. 4K to nie jest nic nowego, to tkwi już w tym negatywie. Kiedy przechodziliśmy na cyfrę, degradowaliśmy jakość obrazu - powiedział Paweł Edelman dodając, że obecnie środki techniczne pozwalają na stworzenie cyfrowej kopii negatywu bez utraty jakości obrazu.
Jędrzej Sabliński powiedział PAP, że kilkumiesięczna praca nad rekonstrukcją filmu ograniczyła się do poprawy jakości obrazu, ale powstała wersja z ulepszonym - kilkudziesięciokanałowym dźwiękiem.
- Przedstawiliśmy ten materiał Romanowi Polańskiemu do akceptacji. Powiedział: „nie igrajcie z sukcesem”. Został więc oryginalny dźwięk nagrany do filmu. Przeprowadziliśmy natomiast cały proces skanowania negatywu kamerowego, korekcji barwnej, odtworzenia efektów specjalnych. To wszystko zrobiliśmy tak, jakbyśmy ten film produkowali od nowa - powiedział Sabliński.
Na pytanie PAP, czy wobec cyfrowej obróbki „Pianisty” nie uważa, że współczesny, cyfrowy świat wyposażony w sztuczną inteligencję może zabić duszę filmu, którą dają mu twórcy, Paweł Edelman powiedział, że „kino to jest sztuka, która ulega ciągłej ewolucji, a nowe technologie, w tym sztuczna inteligencja to nowy środek, który mamy do dyspozycji i musimy tylko stosować go w sposób sensowny, mądry, świadomy”.
- Film jest odporny na zmiany technologiczne. One są wpisane w naturę tego medium. Nie boję się zmian, bo myślę, że istota filmu pozostaje ta sama. To historia, którą reżyser opowiada widzom, więc póki przed kamerą będą się pojawiali aktorzy żywi, a nie generowani przez komputer, to wydaje mi się, że kino się obroni. W momencie kiedy zrezygnujemy z aktorów, wszystko stanie się kreacją cyfrową. Wtedy możemy się zacząć martwić, bo wejdziemy w świat filmu animowanego - powiedział PAP Paweł Edelman przed premierą zrekonstruowanego „Pianisty” w Łodzi.
Film „Pianista” w reżyserii Romana Polańskiego miał premierę w maju 2002 r. na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. Rok później zdobył trzy Oscary (Roman Polański za reżyserię, Adrien Brody za rolę pierwszoplanową i Ronald Harwood za najlepszy scenariusz) i 4 nominacje (m.in. dla Pawła Edelmana w kategorii najlepsze zdjęcia).