Inne aktualności
- Olsztyn. W piątek premiera „Południc” w Teatrze Jaracza 20.04.2026 10:54
-
Lublin. „Ceramic Circus” pierwszym ogłoszonym spektaklem tegorocznego Carnavalu Sztukmistrzów
20.04.2026 10:27
- Wrocław. W czwartek premiera „Wendy” w Teatrze Kambak 20.04.2026 10:15
- Toruń. Aktorka Helena Grossówna patronką tramwaju 20.04.2026 10:01
- Lublin. Opera Lubelska zaprasza na 36. Spotkania Artystów Nieprzetartego Szlaku „Fantasy” 20.04.2026 09:35
- Olsztyn. Teatr Czwarte Miasto pokaże „Sto lat! Sto lat! polskiej piosenki” 20.04.2026 09:23
- Szczecin. Balet „Kopciuszek” ponownie na scenie Opery na Zamku 20.04.2026 09:08
- Włochy. Polski sopran w sercu Mediolanu 20.04.2026 08:51
-
Poznań. Casting z Magdaleną Cielecką. Rekordowe zainteresowanie „The Second Woman"
20.04.2026 08:36
- Kraj. Filmowy debiut Moniki Strzępki. „Zaprawdę Hitler umarł" od piątku w kinach 20.04.2026 08:34
- Elbląg. Wydarzenie Roku i Kreator Kultury – sukces Teatru Sewruka na Gali Elbląskich Nagród Kulturalnych 20.04.2026 08:28
- Bielsko-Biała. Teatr Banialuka wystawi sztukę „Kamyk i Księżyc” 20.04.2026 08:14
-
Łódź. Julia Jaroszewska zwyciężczynią Konkursu Piosenki Aktorskiej im. Jonasza Kofty
20.04.2026 08:08
- Warszawa. Wernisaż wystawy „Andrzej Wajda. Artysta. Senator. Obywatel” w Senacie – w środę 20.04.2026 08:02
W piątek w kinie Narodowego Centrum Kultury Filmowej w Łodzi pokazano film Romana Polańskiego „Pianista” po cyfrowej rekonstrukcji 4K. W prezentacji oskarowego filmu wzięli udział jego twórcy – Roman Polański, Allan Starski i Paweł Edelman, którzy przed projekcją spotkali się z publicznością.
„Pianista”, film oparty na wspomnieniach Władysława Szpilmana ukrywającego się w okupowanej Warszawie i ocalałego z Zagłady, został poddany cyfrowej rekonstrukcji 4K i zaprezentowany publiczności podczas specjalnego seansu w piątek w kinie NCKF w EC1 w Łodzi. Film wraca właśnie na ekrany kin w Polsce.
Przed projekcją filmu jego twórcy - reżyser Roman Polański, scenograf Allan Starski i autor zdjęć Paweł Edelman spotkali się z widzami w Narodowym Centrum Kultury Filmowejw EC1 w Łodzi.
Reżyser, pytany za co ceni swoich przyjaciół - Allana Starskiego i Pawła Edelmana bez zastanowienia powiedział, że za ich talent i za to, że kiedy pracują nad filmem, są temu dziełu całkowicie oddani.
Tajemnice produkcji „Pianisty”, w nowej wersji wizualnej zdradził w rozmowie z PAP producent filmu Jędrzej Sabliński z DI Factory. Powiedział, że obraz został praktycznie zmontowany od nowa z ponad 2,5 tysiąca rolek negatywu przechowywanego w magazynie filmowym pod Paryżem.
- To był oryginalny negatyw z planu. Nigdy nie był cięty i my z tych kilkudziesięciu tysięcy metrów negatywu musieliśmy wybrać zdjęcia, które weszły do filmu. To było, tak, jakbyśmy ten obraz robili od początku. W parę miesięcy odtworzyliśmy wszystkie ujęcia tak, jak chciał Paweł Edelman. To był zresztą jego warunek - wszystko miało być identyczne z tym, co wyprodukowaliśmy w 2002 roku, włącznie z efektami specjalnymi - powiedział Jędrzej Sabliński.
Paweł Edelman, autor zdjęć do „Pianisty” w rozmowie z PAP potwierdził, że z oryginalnego obrazu nic nie zostało wyrzucone, a cała magia polega na odzyskaniu jakości obrazu z oryginalnego negatywu.
- Kiedyś robiło się film w ten sposób, że naświetlało się negatyw w kamerze i z tego negatywu robiło się odbitkę pozytywową. Ten pozytyw przekazywał wszystkie detale, jakie były ukryte w negatywie. 4K to nie jest nic nowego, to tkwi już w tym negatywie. Kiedy przechodziliśmy na cyfrę, degradowaliśmy jakość obrazu - powiedział Paweł Edelman dodając, że obecnie środki techniczne pozwalają na stworzenie cyfrowej kopii negatywu bez utraty jakości obrazu.
Jędrzej Sabliński powiedział PAP, że kilkumiesięczna praca nad rekonstrukcją filmu ograniczyła się do poprawy jakości obrazu, ale powstała wersja z ulepszonym - kilkudziesięciokanałowym dźwiękiem.
- Przedstawiliśmy ten materiał Romanowi Polańskiemu do akceptacji. Powiedział: „nie igrajcie z sukcesem”. Został więc oryginalny dźwięk nagrany do filmu. Przeprowadziliśmy natomiast cały proces skanowania negatywu kamerowego, korekcji barwnej, odtworzenia efektów specjalnych. To wszystko zrobiliśmy tak, jakbyśmy ten film produkowali od nowa - powiedział Sabliński.
Na pytanie PAP, czy wobec cyfrowej obróbki „Pianisty” nie uważa, że współczesny, cyfrowy świat wyposażony w sztuczną inteligencję może zabić duszę filmu, którą dają mu twórcy, Paweł Edelman powiedział, że „kino to jest sztuka, która ulega ciągłej ewolucji, a nowe technologie, w tym sztuczna inteligencja to nowy środek, który mamy do dyspozycji i musimy tylko stosować go w sposób sensowny, mądry, świadomy”.
- Film jest odporny na zmiany technologiczne. One są wpisane w naturę tego medium. Nie boję się zmian, bo myślę, że istota filmu pozostaje ta sama. To historia, którą reżyser opowiada widzom, więc póki przed kamerą będą się pojawiali aktorzy żywi, a nie generowani przez komputer, to wydaje mi się, że kino się obroni. W momencie kiedy zrezygnujemy z aktorów, wszystko stanie się kreacją cyfrową. Wtedy możemy się zacząć martwić, bo wejdziemy w świat filmu animowanego - powiedział PAP Paweł Edelman przed premierą zrekonstruowanego „Pianisty” w Łodzi.
Film „Pianista” w reżyserii Romana Polańskiego miał premierę w maju 2002 r. na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. Rok później zdobył trzy Oscary (Roman Polański za reżyserię, Adrien Brody za rolę pierwszoplanową i Ronald Harwood za najlepszy scenariusz) i 4 nominacje (m.in. dla Pawła Edelmana w kategorii najlepsze zdjęcia).