Inne aktualności
- Kraków. Konkurs na dyrektora muzeum MOCAK – odwołany 16.10.2026 17:15
- Bytom. „Carmen" Georges'a Bizeta w Operze Śląskiej 16.10.2026 16:34
- Stalowa Wola. RELACJE XI Międzypokoleniowe Spotkania Teatralne - podziel się opinią 16.10.2026 16:02
- Warszawa. Na styku tańca i obrazu. Spotkanie z Martą Kosieradzką w CSW Zamek Ujazdowski 16.10.2026 15:47
- Gliwice. Premiera „TU” w Teatrze im. Tadeusza Różewicza 16.10.2026 15:44
- Kraj. Telewizja Polska i ARTE odnawiają współpracę 16.10.2026 15:20
-
Warszawa. Otwarte seminarium „Utowarowienie, fragmentaryzacja, dysrupcja” w IT
16.10.2026 14:02
-
Warszawa. „Kody” w ramach Otwartej Sceny IT
16.10.2026 13:46
- Gdańsk. Co czytać po seansie „Lalki”? Wydawnictwo słowo/obraz terytoria poleca 16.10.2026 12:56
- Warszawa. Wystawa „Wajda/Czapliński” od poniedziałku przed Pałacem Kultury i Nauki 16.10.2026 12:43
- Gdańsk. Premiera spektaklu „Podwójne życie Weroniki” w reżyserii Eweliny Marciniak – jutro w Wybrzeżu 16.10.2026 12:28
- Szczecin. Jutro premiera baletowej „Lalki” w Operze na Zamku 16.10.2026 12:16
- Tychy. Nagrody XIII Tyskiego Festiwalu Słowa Logos Fest 16.10.2026 12:09
- Internet. „Pochwała Szaleństwa" – reportaż z 30. międzynarodowego Festiwalu Szekspirowskiego 16.10.2026 11:54
Na cmentarzu na Dołach odbyło się pożegnanie Waldemara Wilhelma. Reżyser, dyrektor teatrów, dziekan łódzkiej Szkoły Filmowej pochowany zostanie w Katowicach. Pisze Anna Gronczewska w „Polsce Dzienniku Łódzkim”.
W łódzkim pożegnaniu wzięło udział wielu znanych artystów, którzy współpracowali z reżyserem. Był między innymi Piotr Seweryński, dziekan Wydziału Aktorskiego łódzkiej Szkoły Filmowej, aktorzy: Mirosława Marcheluk, Marek Kasprzyk i Mariusz Saniternik.
- Waldek był wyjątkowym człowiekiem - mówił o zmarłym ks. Waldemar Sondka, duszpasterz środowisk twórczych, twórca teatru „Logos", który celebrował mszę świętą. - Jeśli decydował się na rozmowę, to musiała to być rozmowa poważna. Oczywiście nie stronił od towarzystwa. Chętnie wypijał kieliszek koniaku czy trochę whisky. Natomiast musiało to towarzyszyć czemuś większemu. Rozmowie o sztuce, życiu. Przez lata był związany z „Logosem". Tworzył też wspólnotę Kościoła artystów. Bywało, że któremuś z artystów było nie po drodze z Kościołem; namawiał, bym spotkał się z tymi ludźmi. To czemuś służyło. Był bardzo wymagający w stosunku do siebie i innych.