Inne aktualności
- Olsztyn. Wiosna i lato w Teatrze Jaracza 04.04.2025 10:53
- Gliwice. Jutro premiera „Odlotu!” w Teatrze Miejskim 04.04.2025 10:46
-
Nowy RAPTULARZ: Zbigniew Raszewski. Stulecie urodzin 04.04.2025 10:34
-
Kraków. Cricoteka świętuje 110. urodziny swojego patrona premierą spektaklu „Jeszcze jest dziś” 04.04.2025 10:22
- Olsztyn. Schola Węgajty wystawi średniowieczny dramat liturgiczny o życiu i męce Jezusa 04.04.2025 10:10
- Słupsk. Najlepsze spektakle teatrów lalki i formy z całej Polski - w Tęczy 04.04.2025 09:59
-
Łódź. „Heksy" kolejnym spektaklem festiwalu Teatru Powszechnego 04.04.2025 09:55
-
Łódź. Rozpoczyna się festiwal Off-Północna w Teatrze Muzycznym 04.04.2025 09:42
- Bielsko-Biała. „Lily” ze stołecznego Och-Teatru w Bielskim Centrum Kultury 04.04.2025 09:14
-
Kielce. Spektakle, warsztaty i uroczysta gala. Rusza 23. Festiwal Tańca 04.04.2025 08:57
- Lublin. Inkubator Osterwy 04.04.2025 08:49
-
Warszawa. Takiej magii w polskim teatrze jeszcze nie było. Premiera „Wicked" w Romie 04.04.2025 08:33
- Warszawa. Premiera „Il trionfo del Tempo e del Disinganno” Polskiej Opery Królewskiej – w piątek 03.04.2025 18:12
-
Warszawa. Charytatywna Wielkanoc w Teatrze Kamienica. Świąteczne spotkanie dla osób w kryzysie bezdomności już 9 kwietnia 03.04.2025 15:38
Witalność przesyca każdą graną przez nią nutę. Gdy Martha Argerich siada przy fortepianie, nadal jest w znakomitej formie. Warto też sięgnąć po archiwalne nagrania.
Nastały upały, a na mojej skórze pojawiła się gęsia skórka. Słucham właśnie finału Sonaty fortepianowej h-moll Fryderyka Chopina w wykonaniu Marthy Argerich. Potężne, monumentalne akordy przecinane pasażami o niezrównanej lekkości. Nagranie z czerwca 1965 r. Dawno to było. Ale przez siłę wyrazu i natężenie emocji, którymi naelektryzowana jest interpretacja Argerich, wydaje się, jakby pianistka grała to właśnie dziś, tu i teraz, z pominięciem ograniczeń czasu i przestrzeni.
Słynna argentyńska pianistka skończyła 5 czerwca 80 lat. Choć niedawno poważnie chorowała, to przecież gdy siada przy fortepianie, nadal jest w znakomitej formie. Witalność przesyca każdą graną przez nią nutę. Krążył kiedyś dowcip: „Dlaczego Martha Argerich gra tak szybko?". Odpowiedź: „Ponieważ może". A przecież nie o szybkość tu chodzi, ale o siłę wyrazu.
Do poczytania: Cytat dnia: