05.06.2021, 20:58 Wersja do druku

Ida Bocian. Teatr tworzy wspólnotę: przeżywania, myśli, wolności...

Ida Bocian, aktorka, reżyserka, prywatnie córka Luby Zarembińskiej - założycielki i „zawiadowcy" Stacji Szamocin - kilka lat temu wyprowadziła się od nas do trójmiasta. Jak potoczyły się jej losy? Oto co nam powiedziała. Rozmawiała Bożena Wolska w Polsce Głosie Wielkopolski.

Pamiętam jak była pani laureatem naszego plebiscytu Osobowość Roku, a zaraz później wyjechała Pani z Chodzieży... Co się z Panią działo?

Na decyzję o wyjeździe z Szamocina zdecydowałam się po otrzymaniu propozycji pracy w Sopockiej Scenie Off de BICZ w Sopocie. Morze, scena teatralna z drzwiami prosto na plażę, a co najważniejsze możliwość pracy z Ewą Ignaczak - założycielką legendarnego alternatywnego teatru „Stajnia Pegaza". Nie mogłam się oprzeć tej pokusie.

W Sopocie grałam, reżyserowałam, a także zdobywałam środki na działania. W 2008, 3 miesiące po rozpoczęciu mojej pracy pojechaliśmy na Festiwal w Avignonie. Następnie byłam zaangażowana w projekty międzynarodowe „ARCHEpelag Grotowskiego" czy „Back to Beckett text. Beckett na plaży". Jednocześnie robiłam też to co było mi bliskie jeszcze na „Stacji Szamocin" - jeździłam z przedstawieniami po małych miejscowościach na Pomorzu. Potem kolejne projekty: „Akademia Teatru Niezależnego na Litwie", gdzie co dwa tygodnie jeździłyśmy z Ewą do Solecznik pod Wilnem, a potem trzyletni unijny projekt „Południowobałtycka Akademia Teatru Niezależnego - BAIT". W końcu wygrałam konkurs na stanowisko managera Teatru na Plaży, by po dwóch latach przenieść się do Gdyni.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr tworzy wspólnotę: przeżywania, myśli, wolności...

Źródło:

Polska Głos Wielkopolski nr 127

Wątki tematyczne