EN
25.01.2021, 12:21 Wersja do druku

Hubert Jerzy Jarosz (1934-2020)

Zmarł w Londynie 27 grudnia 2020 roku. Aktor, publicysta, autor programów satyrycznych i koncertów życzeń w Polskiej Sekcji Radia BBC, wieloletni animator polskiego życia kulturalnego w Londynie.

Osobowość sceniczna, dla której scena była żywiołem, a życie sceną. Zostanie zapamiętany jako człowiek dzielący się umiejętnością spojrzenia na to co nas otacza z dystansem i humorem. Był przekonany, że komedia porusza czasem głębiej niż tragedia, którą i tak nosimy w sobie.

Urodził się 13 kwietnia 1934 roku w Mińsku Mazowieckim. Studiował w Instytucie Teatrologicznym pod kierunkiem prof. Stanisława Dąbrowskiego oraz na wydziale Estradowym PWST. Zadebiutował w 1957 roku w „Estradzie Szczecińskiej” jako aktor i konferansjer.

W latach 1958-1970 występował w Warszawie, w Teatrze Klasycznym, w „Estradzie Warszawskiej”, a w latach 1959-1962 w Kabarecie „Pinezka” na Nowym Świecie, gdzie występowały między innymi Rena Rolska, Hanna Rek-Wyrobek, Halina Kunicka, Maria Koterbska, Jan Świąć, Cezary Julski, Zbyszek Kancler. „Pinezka” parodiowała m. in. programy nadające muzykę „lekką, łatwą i przyjemną”, takie jak „Rewia piosenek” Lucjana Kydryńskiego. Jako konferansjer pointował dowcipnie, ale ostrożnie, zważywszy na czasy, w których zachodnie dźwięki jazzu i rocka były zakazane w oficjalnych mediach. Współpracował też gościnnie ze Studenckim Teatrem Hybrydy. Miał dystans do życia i do siebie, poczucie humoru, refleks, dar spontanicznego dowcipu i wyczucie pointy. Te cechy sprawiały, że świetnie czuł się w konferansjerce, w kabarecie i w programach muzycznych, które prowadził w Polskiej Sekcji Radia BBC w Londynie, w latach 1973-1998.

W Londynie osiedlił się w 1970 roku. Występował w programach rewiowych obok Renaty Bogdańskiej, Loli Kitajewicz, Zofi Terne, Ireny Delmar, Mieczysława Malicza, Ref Rena i artystów polskiego teatru emigracyjnego. Na scenie Teatru Polskiego ZASP-u w Ognisku Polskim w Londynie zadebiutował w 1973 roku w roli Przybysza w sztuce Sławomira Mrożka Szczęśliwe wydarzenie. „Podobno byłem bardzo przekonującym Przybyszem, bo po tej roli żona Prezydenta Raczyńskiego Aniela Mieczysławska zawsze zwracała się do mnie „Przybysz” – wspominał. Występował w wielu spektaklach. Między innymi obok Ruli Leńskiej w komedii Wielki Szlem W. Douglasa Home’a, w Lekarzu bezdomnym Słonimskiego, w Tańcu śmierci Strindberga, Nigdy nie jest za późno Neila Simona, czy w sztuce Stanisława Tyma Kochany Panie Ionesco. Brał udział w różnych imprezach ZASP-u za Granicą poświęconych poetom emigracyjnym, jak Tu mówi Hemar, czy w spektaklu poświęconym Ref-Renowi Piosenki sercem pisane, w którym przedstawiał skecz pt. Party wywołując salwy śmiechu widowni. Na scenę oprócz humoru wnosił optymizm. W 1995 roku Teatr ZASP w Londynie przygotowywał spektakl oparty na twórczości autorów emigracyjnych pt. Jutro będzie lepiej. Przekornie dopisał na afiszach – a czy wczoraj było źle? Świat widział w pogodnych, radosnych barwach, a tam, gdzie trudno je było dostrzec wprowadzał dowcip i satyrę.

Oprócz własnej działalności scenicznej, z sukcesami prowadził działalność impresaryjną. W latach 80. i 90. na jego zaproszenie wielokrotnie gościli w Londynie między innymi Jan Pietrzak i jego kabaret, Hanka Bielicka, Danuta Rinn, Halina Kunicka, Lucjan Kydryński, Piotr Szczepanik, Wojciech Młynarski, Jerzy Derfel, Wiesław Michnikowski, Janusz Gajos, Adrianna Biedrzyńska, Gustaw Holoubek i Magdalena Zawadzka, Wojciech Pszoniak, Michał Bajor, Violetta Villas, Tercet Egzotyczny, Piwnica Pod Baranami, także pisarz Janusz Głowacki, a w ostatnich latach Janusz Sent, Adrianna Godlewska, Roman Dziewoński, Maciej Stuhr, Stanisław Górka czy Kabaret Moralnego Niepokoju.

Wystąpił też epizodycznych w rolach, w wielu produkcjach filmowych, między innymi w trylogii Pan Anatol Jana Rybkowskiego, na emigracji w serialach angielskich. W filmie Small Time Obsession, w reżyserii Piotra Szkopiaka wystąpił w roli Mr. Korczyńskiego. Pogrzeb odbył się 7 stycznia 2020 roku w Londynie. Prochy spoczną w grobie rodzinnym w Mińsku Mazowieckim.

Źródło:

Materiał nadesłany