W wieku 88 lat zmarł słynny francuski aktor i producent filmowy Jean-Paul Belmondo - poinformował w poniedziałek jego adwokat Michel Godest, cytowany przez agencję AFP. W sierpniu gwiazdor francuskiej Nowej Fali przeszedł udar mózgu.
Inne aktualności
- Szczecin. „Lalka” w Operze na Zamku 13.10.2026 21:23
- Szczecin. W Teatrze Polskim ruszają zapisy na listopadowe zajęcia w ramach projektu „Warsztaty dla małych, spektakle dla dużych” 13.10.2026 15:31
- Chorzów. „Kto w płomieniach” – muzyczne studium rodzinnych więzi wg Leonarda Cohena w Teatrze Rozrywki. 13.10.2026 15:21
- Kraków. Jubileusz 80-lecia Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego 13.10.2026 15:05
- Wrocław. Zespół Teatru Pantomimy rozpoczął próby do premiery „Krwawe gody" w reż. Radosława Rychcika 13.10.2026 14:53
-
Rzeszów. W piątek rozpoczną się 64. Rzeszowskie Spotkania Teatralne 5. Festiwal Arcydzieł
13.10.2026 14:12
- Warszawa. W najbliższy piątek premiera monodramu „FOGG 2126” w Teatrze Dramatycznym 13.10.2026 13:45
- Bydgoszcz. 25. Festiwal Prapremier rozpoczyna się już w piątek. Harmonogram pierwszego tygodnia 13.10.2026 13:10
- Toruń. „Jesus Christ Superstar" z Teatru Muzycznego – w listopadzie w Krakowie 13.10.2026 12:47
- Poznań. Laureatki 29. Festiwalu „Pamiętajmy o Osieckiej” 13.10.2026 12:40
-
Wrocław. 60 lat Teatru Jednego Aktora. Uroczystości odbędą się we Wrocławskim Teatrze Lalek
13.10.2026 11:59
- Warszawa. Chopin i Paderewski w muzycznym dialogu na scenie Teatru Kamienica 13.10.2026 11:36
-
Zielona Góra. Wkrótce VI Międzynarodowy Festiwal Tańca Współczesnego move festival 13.10.2026 11:31
-
Warszawa. Instytut Grotowskiego gościnnie w Teatrze Komuna Warszawa
13.10.2026 11:00
Francuska telewizja informacyjna France 24 podaje, powołując się na Godesta, że Belmondo było ostatnio wyczerpany, zmarł nieoczekiwanie, ale spokojnie.
Filmem, który przyniósł mu sławę i stanowił przełom w jego karierze, był "Do utraty tchu" w reżyserii Jean-Luca Godarda, z który nakręcił kolejny słynny obraz Nowej Fali "Szalony Piotruś".
Prezydent Emmanuel Macron powiedział, że wraz ze śmiercią Belmondo Francja straciła "narodowy skarb (...) wspaniałego bohatera, znajomą postać i (...) magika słów". W 2019 roku Macron nagrodził aktora orderem Legii Honorowej.
Zadebiutował rolami teatralnymi, w filmie początkowo grał zarówno w ambitnych, autorskich obrazach reżyserów Nowej Fali, jak i w produkcjach komercyjnych.
W latach 60. występował głównie w komediach i filmach akcji, w których nie zastępowali go kaskaderzy. Krytycy oceniali, że koncentrując się takich rolach, marnuje wielki talent aktorski, ale on sam odrzucał te zarzuty, a kasowe filmy przyniosły mu wielką popularność.
"Gdy aktor odnosi sukcesy, ludzie odwracają się od niego i mówią, że obrał łatwą drogę (...). Ale gdyby wypełnianie sal kinowych było łatwe, świat filmu miałby się znacznie lepiej. Nie sądzę, że pozostałbym tak długo popularny, gdybym grał role tandetne" - powiedział kiedyś Belmondo, komentując uwagi krytyków.
Grał z wielkimi gwiazdami, jak Jean Gabin, Alain Delon, Claudia Cardinale czy Sophia Loren, i występował w filmach najlepszych reżyserów - Godarda, Francois Truffaut, Jeana Renoire'a, Claude'a Leloucha, Alaina Resnais, Petera Brooka czy Francisa Hustera.
W popularnych filmach, m.in. "Borsalino", towarzyszył mu często inny wielki francuski gwiazdor Alain Delon. Przez wiele lat Belmondo, Delon i Jean-Louis de Funes byli najbardziej kasowymi aktorami Francji.
W latach 80. i 90. powrócił do ról teatralnych. Na wiele lat porzucił też kino, ale w 2008 roku powrócił do pracy w filmie, występując w obrazie Hustera "Un homme et son chien" (Człowiek i jego pies).
Został m.in. nagrodzony Złotym Lwem na Festiwalu w Wenecji i Honorową Złotą Palmą w Cannes za całokształt filmowej kariery, nakręcił ponad 80 filmów.