Przede wszystkim uderza pomijanie przez Teatr Stary aktywności działających na Litwie nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat polskich zespołów teatralnych – ze wspomnianym Polskim Teatrem Studio i Polskim Teatrem na czele – pisze Jarosław Cymerman.
Inne aktualności
-
Bielsko-Biała. Znamy laureatów Dorocznej Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2026
14.09.2026 09:18
- Szczecin. 887 róż dla Michała Dziedzica i aś 4 nagrody w Wielkim Turnieju Tenorów Opery na Zamku 14.09.2026 09:14
-
Kraków. Głośne „Dziady” Teatru Słowackiego na małym ekranie
14.09.2026 08:50
- Wrocław. Za nami pierwsza premiera sezonu 2026/2027 we Wrocławskim Teatrze Współczesnym 14.09.2026 08:48
-
Warszawa. Warsztaty musicalowe dla osób recenzenckich
14.09.2026 08:48
- Katowice. Suka Off z nagrodą za „Die Puppe” na festiwalu w Czarnogórze 14.09.2026 08:39
- Wenecja. „Woman Unknown” May el-Toukhy zdobywczynią Złotego Lwa za najlepszy film 14.09.2026 08:22
- Kartuzy. Seans i spotkanie z Gabrielą Muskałą w Klubie Dobrego Filmu „Kaszub” 14.09.2026 08:10
- Zakopane. Wkrótce w Teatrze Witkacego XV Zakopiańskie Prezentacje Artystyczne „Pępek Świata” 14.09.2026 08:10
-
Francja. W Maisons-Laffitte podsumowano mijający rok jubileuszy twórców „Kultury” paryskiej
14.09.2026 08:09
- Łódź. Rozpoczęły się obrady Europejskiego Parlamentu Kultury 11.09.2026 21:27
- Ukraina. W Kijowie premiera „Kasandry” Grzegorza Jarzyny i Romana Pawłowskiego-Felberga 11.09.2026 21:21
- Kraków. Jubileuszowy koncert Piwnicy pod Baranami w Operze Krakowskiej 11.09.2026 21:15
- Kraków. „Ostatnie Kuszenie Chrystusa. Ewangelia Wątpliwości” – prapremiera w Teatrze Barakah 11.09.2026 16:05
Na portalu Radia znad Wilii (zw.lt) przeczytać można rozmowę z reżyserką Uršulė Bartoševičiūtė dotyczącą nadchodzącej premiery – Cząstek kobiety opartej na węgierskim dramacie autorstwa Katy Weber w polskim przekładzie Jolanty Jarmołowicz. Twórcami spektaklu są Polacy, ale także Rosjanie i Litwini, których reżyserka nazywa „tutejszymi”. Zarówno na Litwie, jak i w Polsce kojarzy się ono nie najlepiej – tzw. „tutejszy” to przede wszystkim ktoś o niedookreślonym statusie, nieposiadający wyrazistej tożsamości narodowej i kulturowej. Zaskakuje także sam tytuł: „Po stuletniej przerwie język polski wraca na scenę Wileńskiego Teatru Starego”, czyli – jak rozumiem – niepodpisany autor rozmowy i reżyserka sugerują, że na deskach Teatru na Pohulance (obecny Teatr Stary) ostatni spektakl po polsku zagrano w… 1925 roku.
Dziwne to, bo akurat wtedy do Wilna przybyła Reduta z Juliuszem Osterwą na czele, rozpoczynając pięcioletni okres swojej działalności w mieście nad Wilią. Czyżby zatem zdaniem reżyserki Osterwa i jego koledzy nie grali po polsku? Mniejsza zresztą o to – trzeba pamiętać, że polskie zawodowe zespoły teatralne stale funkcjonowały w Wilnie aż do końca wojny, czyli 1945 roku, kiedy to większość artystów zmuszona została przez sowieckie władze do wyjazdu z Wilna w ramach tzw. „repatriacji”. Jak zatem twórcy spektaklu doliczyli się owych stu lat?
Nieco mniejszy błąd pojawia się artykule zapowiadającym premierę Cząstek kobiety, w którym przeczytać można, że jest „to pierwszy profesjonalny spektakl w języku polskim w państwowym teatrze na Litwie od czasów międzywojennych. Decyzja o realizacji przedstawienia w języku polskim jest świadomym dążeniem do zaangażowania polskojęzycznej społeczności w procesy teatru profesjonalnego oraz wzmocnienia litewsko-polskich więzi kulturowych”.
Jak to już było wspomniane profesjonalny polski teatr wcale nie zniknął z Wilna w 1939 roku. Tego rodzaju nieprawdziwa informacja oburza jednak nie tylko z przyczyn historycznych. I nie chodzi tylko to, że na deskach Teatru na Pohulance – już od lat pojawiają się spektakle gościnne grane przez teatry zawodowe z Polski – także w ramach festiwali takich, jak Wileńskie Spotkania Sceny Polskiej, Monowschodu czy Id Teatralnych organizowanych przez Polski Teatr Studio w Wilnie.
Przede wszystkim uderza pomijanie przez Teatr Stary aktywności działających na Litwie nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat polskich zespołów teatralnych – ze wspomnianym Polskim Teatrem Studio i Polskim Teatrem na czele. Ten pierwszy – od dwóch lat mający na Litwie status sceny zawodowej – przygotował i wystawił na deskach Teatru na Pohulance w 2022 roku Noc Helvera polskiego dramatopisarza ukrywającego się pod pseudonimem Ingmar Viliqist w reżyserii samego Jonasa Vaitkusa. W przedstawieniu tym wystąpiło dwoje aktorów – litewskich Polaków – Agnieszka Rawdo i Edward Kiejzik, o czym zresztą można przeczytać na okolicznościowej wystawie w foyer teatru przy ulicy Basanavičiausa. Na tych samych deskach zawodowi artyści tego teatru wystawiali także w ostatnich latach m. in. takie spektakle jak: Na wileńskiej ulicy, Zapiski oficera Armii Czerwonej, NIEZnana czy Ordonówna, w których również grają Polacy, a wśród nich także aktorzy zawodowi. Z kolei Polski Teatr – nie mający co prawda statusu sceny zawodowej – w 2013 roku wystawił z okazji stulecia otwarcia gmachu Teatru na Pohulance Lilie Ludwika Hieronima Morstina oparte na balladzie Adama Mickiewicza pod tym samym tytułem.
Te budowane oddolnie, z ogromnym zaangażowaniem inicjatywy z całą pewnością nie zasłużyły sobie na takie potraktowanie. To tylko nieliczne, jedne z bardzo, bardzo wielu przykładów polskiej aktywności teatralnej (zawodowej i amatorskiej) w obecnym Teatrze Starym. Ich pomijanie, przy jednoczesnym ogłaszaniu powrotu polskiego słowa na deski „Pohulanki” za sprawą tłumaczonej z węgierskiego sztuki, może budzić i budzi pytania, czy rzeczywiście jest to najlepszy sposób na budowanie przez Teatr Stary dobrych relacji ze społecznością polską na Litwie i wzmacnianie „polsko-litewskich więzi kulturalnych”.
Jarosław Cymerman – (pracownik naukowy UMCS Lublin, w latach 2019-2025 zastępca dyrektora ds. programowych Instytutu Teatralnego im. Z. Raszewskiego w Warszawie).