23.11.2020, 12:05 Wersja do druku

Cała różnica tkwi w sposobie traktowania

"Jestem kim chcesz” w reż. Bartosza Szpaka, audiomusical zrealizowany przez artystów Teatru Muzycznego Roma w Warszawie i Audioteki. Pisze Wioleta Rosłoniec w Teatrze dla Wszystkich.

mat. organizatora

Wybuchła pandemia. Zamknięte zostały instytucje kultury, kina, teatry. Artyści, twórcy, ludzie sztuki rozpoczęli poszukiwanie nowych, czasem nieoczywistych form wyrazu,  dalekich od zwyczajowej formuły pracy, pozbawionej możliwości bezpośredniego obcowania z widzem. Niektóre teatry udostępniały nagrania archiwalnych spektakli, inne organizowały koncerty online. Teatr Muzyczny ROMA podjął współpracę z Audioteką, a jej owocem stał się audiomusical „Jestem Kim Chcesz”.

Musical, szczególnie ten znany z desek Teatru Muzycznego ROMA, to nie tylko prezentacja fantastycznego wokalu solistów, ale przede wszystkim wspaniałe widowisko. „Jestem Kim Chcesz” to bez wątpienia musical, choć zagrany (i opowiedziany) wyłącznie dźwiękiem. Twórcy podjęli wyzwanie – w świecie, w którym odbiorca przyzwyczajony jest do wszechogarniającego obrazu, zrealizowali słuchowisko muzyczne, opowiadające historię kwiaciarki przeistaczającej się w damę.

Twórcy powierzają odbiorcy znacznie więcej niż tylko samą opowieść. Pozwalają mu współtworzyć „My Fair Lady” przeniesione do lat 60., pozostawiając historię wyłącznie sile wyobraźni słuchacza. Konsumpcja treści w domowym zaciszu to luksus i zagrożenie zarazem, dlatego też produkcja powinna być angażująca, porywająca, a taka niewątpliwie jest muzyka skomponowana przez Martę Zalewską. To chyba najlepsza część tego audiomusicalu, dopełniona tekstami Bartosza Szpaka, wykonana na instrumentach z epoki i zarejestrowana na taśmach sprawia, że widz, a w tym wypadku słuchacz, bez problemu przenosi się w czasie do londyńskiej dzielnicy Covent Garden. Ech… szkoda tylko, że w tym musicalu nie ma nieco więcej muzyki!

„Jestem Kim Chcesz” to opowieść, w której nie widzimy kostiumów bohaterów, sposobu ich poruszania się czy innych znaków szczególnych. Nie wiemy w jaki sposób Eliza odgarnia włosy, a Pan Higgins gryzie ołówek. A może w ogóle tego nie robi? Bohatera poznajemy dzięki imponującej kreacji aktorskiej. W rolach głównych występują Marta Masza Wągrocka jako Eliza, Adam Krylik jako Higgins oraz Wojciech Paszkowski jako Pickering. Ten tercet dostarcza wspaniałych artystycznych wrażeń.

Audiomusical na podstawie “Pigmaliona” George`a Bernarda Shawa to wciąż aktualna satyra opowiadająca o podziałach społecznych. I choć po odsłuchaniu musicalu nie uzyskamy jednoznacznej odpowiedzi czy Eliza wiodła szczęśliwsze życie jako uliczna kwiaciarka czy dama, bez wątpienia warto zapamiętać kluczowe, moim zdaniem, stwierdzenie: „Cała różnica między damą a kwiaciarką uliczną tkwi nie w jej sposobie zachowywania się, ale sposobie traktowania ją przez innych.”

„Jestem Kim Chcesz” to produkcja, która, gdyby nie pandemia, może nigdy nie zostałaby zrealizowana. A nawet jeśli, czy w innych warunkach miałaby szansę na pozytywny odbiór przez przebodźcowanych słuchaczy?

Jednego jestem pewna –  audiomusical to nowa, intrygująca forma. Mam nadzieję, że „Jestem Kim Chcesz” to dopiero początek!

Tytuł oryginalny

Cała różnica tkwi w sposobie traktowania

Źródło:

Teatr dla Wszystkich online

Link do źródła

Autor:

Wioleta Rosłoniec

Data:

20.11.2020