Inne aktualności
- Poniatowa. Pokaz „Fabryki Snów” 26 września 03.09.2026 11:12
-
Olsztyn. Dziś rozpoczynają się 31. Olsztyńskie Spotkania Teatralne
03.09.2026 10:54
- Poznań. Wrzesień w Scenie Roboczej 03.09.2026 10:53
-
Kraków. „Maks chce psa” zakończył drugie lato w drodze. Teatr KTO ponownie przemierzył Polskę z teatrem w namiocie cyrkowym
03.09.2026 10:42
- Warszawa. Ogłoszono laureatów Nagród Stowarzyszenia Filmowców Polskich 2026 03.09.2026 10:24
- Kraków. Wrzesień w Nowohuckim Centrum Kultury 03.09.2026 10:21
- Belgia. Wystawa Marco Angeliniego we Włoskim Instytucie Kultury w Brukseli 03.09.2026 09:57
- USA. Zmarła wokalistka jazzowa Cassandra Wilson 03.09.2026 09:52
- Warszawa. Premiera spektaklu „Osiecka” w Teatrze Ateneum – w październiku 03.09.2026 09:13
- Katowice. Nowy sezon w Śląskim Teatrze Lalki i Aktora Ateneum 03.09.2026 08:46
-
Kraków. Widowisko słowno-muzyczne „Poezja witraży" w bazylice św. Franciszka z Asyżu
03.09.2026 08:39
- Wrocław. Rozpoczyna się 61. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans 03.09.2026 08:23
- Gdańsk. Między hałasem a kodem. Wrześniowe spektakle w IKM 03.09.2026 08:20
- Włochy. Rozpoczął się 83. międzynarodowy festiwal filmowy w Wenecji 03.09.2026 08:15
W „Alfabecie dla zaawansowanych" spróbuję uchronić od zapomnienia postacie, z którymi związało mnie życie osobiste albo zetknąłem się z nimi w czasie działalności publicznej. Albo wreszcie byli to po prostu moi przyjaciele lub wrogowie. Tych ostatnich obiecuję potraktować łagodnie, licząc na wzajemność w odwecie.
Izabella Cywińska
Było wiele powodów, dla których krążyły wokół niej moje przyjacielskie sentymenty. Interesująco i odważnie prowadziła Teatr Nowy w Poznaniu w sezonach, kiedy my z Conradem Drzewieckim budowaliśmy Polski Teatr Tańca - Balet Poznański, więc się przyjaźniliśmy. Pochodziła z dobrego domu, spokrewniona z rodziną Dzieduszyckich. Przemieszkując u nich w okresie studenckim, wielokrotnie demonstrowała swe przywiązanie do hrabiego Wojciecha i jego egzotycznej żony Haliny. To mnie do Izy bardzo zbliżało, również jako wieloletniego przyjaciela tego PRL-owskiego hrabiostwa.
Lubiłem reżyserowany przez nią repertuar, koleżeńską atmosferę w jej poznańskim zespole, Janusza Michałowskiego - nie tylko jej męża, ale przede wszystkim wybitnego aktora. Była Ministrem Kultury w gabinecie Tadeusza Mazowieckiego. Bardzo dobrym ministrem. Szkoda, że tak krótko (1989-1991). Czego więcej chcieć?...