„Chłopi” Wladysława Reymonta w reż. Remigiusza Brzyka w Teatrze Ludowym w Krakowie. Pisze Marta Żelazowska na swoim koncie na Instagramie.
Inne aktualności
- Bytom. Karnawał z operetką w Operze Śląskiej 05.01.2026 18:29
-
Warszawa. Laur im. Marty Fik dla prof. Magdaleny Raszewskiej
05.01.2026 18:15
- Warszawa. Świąteczny koncert na otwarcie 2026 roku oraz podsumowanie roku w WOK 05.01.2026 17:35
- Szczecin. Surrealizm władzy, dziewczęca siła, nowa batuta, mocne wsparcie i dotykanie teatru... Opera na Zamku w 2025 roku 05.01.2026 17:18
- Zakopane. Aktorzy Teatru Witkacego wcielą się w Trzech Króli 05.01.2026 17:14
- Białystok. Ponad 2,3 mln zł na wydarzenia kulturalne z budżetu miasta 05.01.2026 16:17
- Jelenia Góra. Wkrótce premiera „1984” George'a Orwella w Teatrze Norwida 05.01.2026 16:14
- Śląskie. Orszaki Trzech Króli w kilkunastu miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii 05.01.2026 16:00
- Teatr TV. Premiera „Królowej miłości” Sandry Szwarc – 12 stycznia 05.01.2026 15:45
- Katowice. Premiera spektaklu „Oskar i Pani Róża” na Scenie Gliwicka 120 05.01.2026 15:10
- Bydgoszcz. Sześć dni z gwiazdami piosenki i kina. Od jutra 2. Film Song Festival Bydgoszcz 05.01.2026 14:10
- Toruń. Artyści z Fundacji Sztukmistrze w Orszaku Trzech Króli 05.01.2026 13:38
-
Warszawa. Agata Turkot, Izabella Dudziak i Sebastian Dela wśród nominowanych do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego
05.01.2026 13:24
- Bydgoszcz. „Medea” w reżyserii Eugenii Balakirevej wraca na scenę Teatru Polskiego 05.01.2026 12:19
Remigiusz Brzyk czyta „Chłopów” przez pryzmat tradycji katolickiej, co uwidacznia umieszczony w centrum sceny monumentalny, drewniany krzyż. Religia stanowi w spektaklu nie tylko obrzędowe tło, ale również nadaje rytm życiu mieszkańców Lipiec. Wpływa na ich codzienne wybory, kształtuje normy moralne. Jest spoiwem łączącym społeczność, ale również źródłem napięć i obłudy. Równie istotne są dla bohaterów dobra materialne. Ich dystrybucja staje się zarzewiem konfliktów. Ziemia bowiem raz, że sankcjonuje pozycję społeczną, dwa - stanowi fundament godności i tożsamości.
W niuanse społecznych relacji oraz specyfiki wiejskiego życia wprowadza widza Komornica (znakomita Dorota Goliasz). Historia Jagny zostaje przepuszczona przez jej percepcję i wrażliwość. To swoista herstoria osadzona w patriarchalnym świecie. Wszechwiedząca narratorka skłania publiczność do refleksji, do przyjęcia szerszej perspektywy - uchwycenia korelacji między scenicznymi wydarzeniami, a obecną sytuacją społeczno-polityczną.
Przedstawienie jest znakomicie zagrane. Aktorzy wnikliwie interpretują swoje postacie, oddają ich złożoność, są emocjonalnie autentyczni. Jagna w interpretacji Justyny Litwic zbudowana jest na zderzeniu dominacji (świadoma swojej urody i powabu) z podporządkowaniem (wchodzi w rolę żony). Z jednej strony pragnienie miłości i akceptacji, z drugiej – obawia się odrzucenia i konsekwencji. Funkcjonuje na pograniczu narzuconych przez ogół norm, testuje je, podważa, szukając spełnienia.
Brzyk ukazuje starcie jednostki ze społecznością - dramatyczne i nierówne, bo legitymowane religijnymi i patriarchalnymi przekonaniami. Zderza widza z toksycznym pojęciem wspólnoty, która wymusza na członkach wybór jedynej słusznej, bo dominującej strony. Prowadzi to do wykluczenia osób stających w opozycji, takich jak Jagna. Przypisanie jej winy za nieszczęścia w wiosce staje się sposobem na przywrócenie honoru i utrzymanie status quo w społeczności.