„Chłopi” Wladysława Reymonta w reż. Remigiusza Brzyka w Teatrze Ludowym w Krakowie. Pisze Marta Żelazowska na swoim koncie na Instagramie.
Inne aktualności
- Gdańsk. PC Drama w Żaku. Czytanie performatywne współczesnego dramatu chorwackiego 27.04.2026 14:43
- Toruń. Maj w Teatrze Baj Pomorski 27.04.2026 14:22
-
Warszawa. Prof. Dobrochna Ratajczakowa z Nagrodą Polskiego Towarzystwa Badań Teatralnych
27.04.2026 14:08
- Koszalin. Studenci Akademii Muzycznej w Poznaniu w koncercie specjalnym z orkiestrą Filharmonii 27.04.2026 13:54
- Warszawa. W maju premiera „Ich czworo” w Teatrze Komedia 27.04.2026 12:45
- Warszawa. Teatr Dramatyczny ogłosił daty 46. Warszawskich Spotkań Teatralnych 27.04.2026 12:34
- Warszawa. Twórcy nagradzają twórców. Wręczono Nagrody ZAiKS-u 2026 27.04.2026 12:21
- USA. Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze” entuzjastycznie przyjęty w Nowym Jorku 27.04.2026 11:32
- Warszawa. Teatralny maj w Ursynowskim Centrum Kultury „Alternatywy” 27.04.2026 11:20
- Szczecin. Teatr Polski zaprasza na ostatnie w tym sezonie pokazy „Chwili nieuwagi” 27.04.2026 11:14
- Wrocław. „Materiały do pokojówek" Studia WACHOWICZ/FRET w Centrum Sztuk Performatywnych Instytutu Grotowskiego 27.04.2026 11:14
- Bielsko-Biała. Teatr Banialuka wystawił prapremierę „Kamyka i Księżyca” 27.04.2026 11:10
-
Kraków. Spotkanie autorskie wokół „Pamięci teatru”
27.04.2026 10:27
-
Wrocław. Znamy szczegółowy program 9. Polskiej Platformy Tańca 2026
27.04.2026 10:03
Remigiusz Brzyk czyta „Chłopów” przez pryzmat tradycji katolickiej, co uwidacznia umieszczony w centrum sceny monumentalny, drewniany krzyż. Religia stanowi w spektaklu nie tylko obrzędowe tło, ale również nadaje rytm życiu mieszkańców Lipiec. Wpływa na ich codzienne wybory, kształtuje normy moralne. Jest spoiwem łączącym społeczność, ale również źródłem napięć i obłudy. Równie istotne są dla bohaterów dobra materialne. Ich dystrybucja staje się zarzewiem konfliktów. Ziemia bowiem raz, że sankcjonuje pozycję społeczną, dwa - stanowi fundament godności i tożsamości.
W niuanse społecznych relacji oraz specyfiki wiejskiego życia wprowadza widza Komornica (znakomita Dorota Goliasz). Historia Jagny zostaje przepuszczona przez jej percepcję i wrażliwość. To swoista herstoria osadzona w patriarchalnym świecie. Wszechwiedząca narratorka skłania publiczność do refleksji, do przyjęcia szerszej perspektywy - uchwycenia korelacji między scenicznymi wydarzeniami, a obecną sytuacją społeczno-polityczną.
Przedstawienie jest znakomicie zagrane. Aktorzy wnikliwie interpretują swoje postacie, oddają ich złożoność, są emocjonalnie autentyczni. Jagna w interpretacji Justyny Litwic zbudowana jest na zderzeniu dominacji (świadoma swojej urody i powabu) z podporządkowaniem (wchodzi w rolę żony). Z jednej strony pragnienie miłości i akceptacji, z drugiej – obawia się odrzucenia i konsekwencji. Funkcjonuje na pograniczu narzuconych przez ogół norm, testuje je, podważa, szukając spełnienia.
Brzyk ukazuje starcie jednostki ze społecznością - dramatyczne i nierówne, bo legitymowane religijnymi i patriarchalnymi przekonaniami. Zderza widza z toksycznym pojęciem wspólnoty, która wymusza na członkach wybór jedynej słusznej, bo dominującej strony. Prowadzi to do wykluczenia osób stających w opozycji, takich jak Jagna. Przypisanie jej winy za nieszczęścia w wiosce staje się sposobem na przywrócenie honoru i utrzymanie status quo w społeczności.