19.03.2021, 13:01 Wersja do druku

Za lakonicznym napisem na nagrobku kryje się historia zdolnego, przedwcześnie zmarłego aktora

Inne aktualności


„Chłopak o wyglądzie przystojnego buntownika z filmów amerykańskich. Mówiło się o nim: nowy polski James Dean" - taki opis zdjęcia na nagrobku Krzysztofa Milkowskiego jest na facebookowej stronie „Podgórz Toruń".

- Na ten nagrobek zwróciłam uwagę spacerując po cmentarzu na Kluczykach. Zdziwiłam się, że chociaż interesuję się historiami mieszkańców Podgórza, dotąd na tę postać nie trafiłam - mówi Kamila Koralewska, prowadząca podgórski fanpage.

Aktor z powołania

Informacji o Krzysztofie Milkowskim na filmowych i teatralnych portalach jest bardzo mało: tytuły kilku spektakli i filmów, w których zagrał. O zdjęcia jeszcze trudniej.

Pierwszy wpis na Facebooku wywołał lawinę. Zaczęły napływać wspomnienia kolegów szkolnych i... przedszkolnych aktora.

„Mój kolega z klasy w liceum nr 3. Pogodny, uśmiechnięty. Na lekcji fizyki potrafił zrobić takie zamieszanie (udawanym) napadem kaszlu, że nauczycielka odpuszczała odpytywanie. Był aktorem w każdym calu".

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Za lakonicznym napisem na nagrobku kryje się historia zdolnego, przedwcześnie zmarłego aktora

Źródło:

Nowości Nr 65