„Wild Hunt Live: Nieopowiedziana historia” w reż. Kamila Przybosia z Teatru Avatar w Legnicy. Pisze Jarosław Ciszek na stronie kulturalnykonferansjer.pl.
Kibicuję Teatrowi Avatar i jestem pod wielkim wrażeniem ich konsekwentnie rozwijanej pasji do tworzenia choreograficzno-akrobatycznych widowisk, którą zarażają innych. Tym razem zaprosili mnie do Wrocławia, na premierę widowiska "Wild Hunt Live: Nieopowiedziana historia". Objeżdżają z nim Polskę, acz biletów na ten rok już nie kupicie. Spróbujcie za rok, bo naprawdę warto!
Na równi z tancerzami, akrobatami i aktorami bohaterem "Wild Hunt Live: Nieopowiedziana historia" jest muzyka grana na żywo przez Percival Schuttenbach. Nie znałem wcześniej tej grupy (doskonale znanej zapewne fanom Wiedźmina - są współtwórcami muzyki do gry i serialu Netflixa) i ich piosenki absolutnie mnie zaczarowały i urzekły. Połączenie folku z metalowymi nutami brzmi wybitnie, a wokal jest tak charyzmatyczny, że ciarki nie ustępują. Więc sama możliwość ich słuchania już jest znakomitym powodem, by pójść na to wydarzenie.
Ale... są jeszcze światła - chyba najładniejsze, jakie widziałem na scenie. Marcin Smiatek wyczarował coś absolutnie i obłędnie pięknego. W tej muzyczno-świetlnej oprawie rozgrywa się historia, w którą wplatane są słowiańskie mity rodem z "Ballad i romansów" Mickiewicza (aż szkoda, że nie pokuszono się o całkowite pójście tym tropem, bo w wielu przypadkach odczarowano by dzieciom i młodzieży szkolne traumy po lekturze romantyków).
Choreografia Ady Pankowskiej-Michalczyk jest przebogata, ciekawa i intensywna. Dużo tu bitew, bójek oraz akrobatycznych wyzwań (jestem fanem działań z wielkim sześcianem), wszystko spina w całość postać karczmarza, który wnosi swoimi opowieściami ogrom humoru, wykazując się przy tym dużymi talentami aktorskimi.
Warto też pochwalić kostiumy, które zaprojektowała Katarzyna Pawarska oraz całą ekipę Avatara: Mariusz Nguyen, Mateusz Przybysławski, Mariusz Bochniarz, Marcin Dawiec, Dominika Garbacz, Ada Pankowska-Michalczyk, Hanna Polańska, Natalia Hyży, Julia Kochetkova, Maks Kochetkov, Maja Bernat, Gaja Piątek, Alla Hrabous.
Reżyser widowiska, Kamil J. Przyboś, stworzył dzieło, które wizualnie i muzycznie spina się w piękną całość, a niespełna dwie godziny mijają bardzo szybko. Przekonajcie się sami!
Ocena spektaklu: ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10