EN
19.09.2022, 10:10 Wersja do druku

Warszawa. Życzenia urodzinowe prezydenta oraz ministra kultury dla Teresy Budzisz–Krzyżanowskiej

Inne aktualności

Prezydent Andrzej Duda oraz wicepremier, minister kultury Piotr Gliński złożyli życzenia urodzinowe aktorce Teresie Budzisz–Krzyżanowskiej, która w sobotę kończy 80 lat. Pragnę pogratulować pani wybitnego dorobku artystycznego – stanowiącego szczególnie cenny wkład w polską kulturę - napisał Duda.

"W dniu urodzin proszę przyjąć najlepsze życzenia dobrego zdrowia, pogody ducha, niesłabnącego optymizmu oraz wsparcia bliskich i przyjaciół, nowych artystycznych wyzwań i sukcesów, a także licznych dowodów serdecznej pamięci, uznania i wdzięczności ze strony miłośników pani wyjątkowego talentu. Pragnę również skorzystać z okazji, jaką jest dzisiejszy jubileusz, aby pogratulować Pani wybitnego dorobku artystycznego – stanowiącego szczególnie cenny wkład w polską kulturę" - czytamy w liście prezydenta.

Prezydent wskazał, że krytycy, reżyserzy, koledzy oraz studenci Budzisz–Krzyżanowskiej próbują uchwycić istotę fenomenu, jakim jest jej aktorstwo za pomocą określeń "szlachetność", "emanujące z wewnątrz światło", "charyzma", "mistrzostwo", "wielkość", "tajemnica".

Zwracając się do jubilatki napisał: "oceny te są także odzwierciedleniem olbrzymiej popularności, jaką zdobyła pani wśród publiczności czołowych scen krakowskich i warszawskich, Teatru Telewizji i Teatru Polskiego Radia oraz pośród widzów tak znaczących obrazów filmowych, jak +Ziemia obiecana+, +Lawa+, +Korczak+, +Trzy kolory. Biały+, +Śmierć jak kromka chleba+, +Faustyna+ czy +Odjazd+".

"Wiele pani ról weszło do kanonu największych kreacji polskiego teatru. Jenny w +Operze za trzy grosze+, tytułowa +Elżbieta królowa Anglii+, Irina Arkadina w +Dziesięciu portretach z czajką w tle+, Joanna, a wiele lat później Muza/Pallas Atena w +Nocy listopadowej+, Jokasta w +Królu Edypie+, oraz wielki Hamlet w reżyserii Andrzeja Wajdy są dziś niedościgłymi wzorami i punktami odniesienia zarówno dla pani rówieśników, jak i twórców młodszego pokolenia. Wśród przyznanych pani laurów znalazły się m.in. Nagroda im. Aleksandra Zelwerowicza, Złoty Ekran, radiowy Wielki Splendor, Wielka Nagroda Festiwalu +Dwa Teatry+, Złote Lwy Gdańskie za najlepszą pierwszoplanową rolę kobiecą, Złoty Medal Gloria Artis oraz Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski" - podkreślił prezydent.

Przypomniał także słowa Budzisz-Krzyżanowskiej nt. aktorstwa. "O swoim zawodzie mówi pani, że powinien służyć rozpoznaniu człowieczeństwa w sobie i innych (...), że ma moc zmieniać nasze życie, czyniąc je lepszym lub gorszym i przez to jest tak odpowiedzialny (...), że wciąż ma swój etos i (...) jest wyjątkowy. To piękne i ważne słowa. Z podziwem myślę o determinacji i ogromie pracy, jaką włożyła pani w to, aby swoją karierą i postawą osobistą zaświadczyć o ich prawdziwości" - napisał prezydent.

Gliński w liście gratulacyjnym skierowanym do aktorki zaznaczył, że "wszystkie wykreowane nią postaci charakteryzuje niezwykle złożony świat wewnętrznej emocjonalności". "Pani bogaty warsztat aktorski oraz wnikliwa i analityczna praca nad rolą doprowadzały zawsze do mistrzowskiego efektu końcowego" – ocenił.

Teresa Budzisz-Krzyżanowska urodziła się 17 września 1942 r. w Tczewie. Mając 22 lata, ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie. W 1965 r. zadebiutowała w spektaklu "Niech no tylko zakwitną jabłonie" Agnieszki Osieckiej w reż. Jerzego Uklei. Trzy lata później debiutowała na małym ekranie u Bogdana Hussakowskiego – tytułową rolą w "Eugenii Grandet" wg Honoré de Balzaca. Jej pierwszą rolą filmową była postać Więźniarki w "Końcu naszego świata" w reż. Wandy Jakubowskiej (1964). Zagrała też w pierwszym fabularnym filmie Krzysztofa Kieślowskiego – telewizyjnym "Przejściu podziemnym" (1973).

Od 1966 r. przez sześć lat należała do zespołu Teatru im. Słowackiego w Krakowie. W 1972 r. przeniosła się do Starego Teatru, gdzie współpracowała z czołowymi reżyserami – Jerzym Jarockim, Andrzejem Wajdą i Jerzym Grzegorzewskim. W 1997 r. Budzisz-Krzyżanowska związała się z Teatrem Narodowym, który właśnie w tym roku objął Grzegorzewski. Grała tam m.in. u takich reżyserów jak Kazimierz Dejmek, Maciej Prus, Tadeusz Bradecki. W "Weselu" Grzegorzewskiego z 2000 r. była Gospodynią.

Budzisz-Krzyżanowska pojawiała się również na szklanym ekranie. Można ją było zobaczyć m.in. w "Zmorach" Wojciecha Marczewskiego (1978), "Lawie" Konwickiego wg "Dziadów" (1989), "Trzech kolorach. Białym" Krzysztofa Kieślowskiego (1993), "Faustynie" Jerzego Łukaszewicza (1994) i "Weiserze" wg Pawła Huellego w reżyserii Wojciecha Marczewskiego (2000). Za kreację Hildy Baumler i Augusty Baumler w filmie Magdaleny i Piotra Łazarkiewiczów "Odjazd" (1991) otrzymała nagrodę za pierwszoplanową rolę kobiecą na festiwalu w Gdyni.

Źródło:

PAP

Autor:

Katarzyna Krzykowska

Data publikacji oryginału:

17.09.2022