Logo
Aktualności

Warszawa. Senacka Komisja Kultury za ustawą o zabezpieczeniu społecznym osób wykonujących zawód artystyczny z poprawkami

3.11.2026, 20:05 Wersja do druku

Senacka Komisja Kultury i Środków Przekazu poparła we wtorek przyjętą przez Sejm w październiku ustawę o zabezpieczeniu społecznym osób wykonujących zawód artystyczny. Wprowadziła do niej także poprawki m.in. o charakterze doprecyzowującym i redakcyjno-legislacyjnym.

Obecna na posiedzeniu komisji ministra kultury Marta Cienkowska zwróciła uwagę, że ustawa ta to jedna z najważniejszych zmian systemowych polskiej kultury od wielu lat.

- Jej podstawowy cel jest prosty. Zapewnić osobom wykonującym zawody artystyczne dostęp do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych z uwzględnieniem specyfiki ich pracy — podkreśliła Cienkowska w odpowiedzi na uwagę senackiego Biura Legislacyjnego o dodatkowe wyjaśnienie zróżnicowania sytuacji artystów względem innych grup.

Zaznaczyła, że znaczna część polskich artystów pozostaje poza systemem ubezpieczenia społecznego, ponieważ sposób, w jaki pracują nie przystaje do rozwiązań przewidzianych w obecnych przepisach. Zwróciła uwagę, że praca artystyczna ma często charakter projektowy, dochody są nieregularne i wielu twórców pracuje na umowy o dzieło, które nie zapewniają im ochrony ubezpieczeniowej.

Ministra tłumacząc zasadność wprowadzenia przepisów wskazała m.in. na art. 67, ust. 1 Konstytucji, który pozostawia ustawodawcy kształtowanie zakresu i form zabezpieczenia społecznego. - Ustawodawca ma prawo do reagowania na zidentyfikowane, udokumentowane zjawisko tam, gdzie ma to szczególne uzasadnienie. Rolą ustawodawcy jest rozstrzygnięcie czy sytuację danej grupy należy odrębnie uregulować - mówiła Cienkowska. - Minister kultury i dziedzictwa narodowego podjął działanie mieszczące się w obrębie polityki kulturalnej państwa, której realizacja jest jego obowiązkiem — zaznaczyła.

Cienkowska zwróciła również uwagę na art. 6 ust. 1 Konstytucji, który nakłada na państwo obowiązek tworzenia warunków upowszechniania kultury i równego dostępu do niej oraz na art. 73 Konstytucji gwarantujący wolność twórczości artystycznej.

Jak podkreśliła, wolność ta ma nie tylko wymiar negatywny, rozumiany jako zakaz ingerencji w twórczość, ale także pozytywny. - Realność korzystania z tej wolności zależy od warunków bytowych, w których artysta tworzy. Często artysta pozbawiony ciągłości ubezpieczeń albo rezygnuje z twórczości, albo ponosi ryzyko życiowe braku ubezpieczenia, którego kosztów i konsekwencji nie jest w stanie samodzielnie udźwignąć — powiedziała.

Zaznaczyła, że ustawa nie tworzy odrębnego systemu świadczeń, ani wyższych uprawnień emerytalnych oraz że wsparcie oferowane artystom przez państwo jest ograniczone wyłącznie do poziomu niezbędnego, a kryteria dostępu do statusu artysty obiektywne i weryfikowalne.

Oprócz zastrzeżenia ogólnego dotyczącego konieczności uzasadnienia odmiennego traktowania artystów w porównaniu z innymi na rynku pracy Biuro Legislacyjne przedstawiło również zastrzeżenia o charakterze szczegółowym. Wśród tych drugich główny legislator Łukasz Makarski wymienił m.in. dostrzeżenie niespójności w zakresie danych identyfikacyjnych wymaganych od osób nieposiadających numeru PESEL.

Wskazano też na kwestie porządkujące i ujednolicenie niektórych przepisów, a także na niejasno określony w ustawie katalog dokumentów, które artysta powinien przedstawić w celu wykazania swojej aktywności zawodowej, konieczność doprecyzowania przepisów przejściowych oraz dodanie przepisów dostosowywawczych w związku z planowanym wejściem ustawy w życie w połowie roku.

Zaproponowano również zmianę w nazwie Komisji Opiniującej do spraw Zabezpieczenia Socjalnego Osób Wykonujących Zawód Artystyczny, ze względu na zmianę „zabezpieczenia socjalnego” na „zabezpieczenie społeczne” w tytule i całości ustawy, której dokonano na etapie prac sejmowych.

Zwrócono też uwagę, że ustawa upoważnia ministra do określenia w drodze rozporządzenia szczegółowego trybu wydawania opinii przez Komisję Opiniującą oraz do ustalenia wynagrodzeń jej członków, a jednocześnie „nie wskazuje dostatecznie precyzyjnie, jakie kwestie mają zostać uregulowane w rozporządzeniu”. Zaproponowano również poprawki o charakterze redakcyjno-legislacyjnym oraz zmierzające do tego by ustawa była kompatybilna z procedowanym w Sejmie projektem nowelizacji ustawy prawo o szkolnictwie wyższym.

Uczestniczący w pracach nad projektem ustawy dyrektor Departamentu Prawa Autorskiego i Filmu w MKiDN Maciej Dydo zwrócił uwagę m.in. na budzący legislacyjne wątpliwości przepis dotyczący katalogu dokumentów, w tym roli dyplomów uzyskiwanych przez artystów w toku kształcenia na uczelniach wyższych. - Ustawa, która była przygotowywana w poprzedniej kadencji zawierała warunek bezwzględny posiadania takiego dyplomu. Nasza ustawa traktuje dyplom jako materiał dowodowy, w związku z czym uelastycznia tenże katalog — mówił.

Jak dodał, zmiana nazwy Komisji Opiniującej z punktu widzenia ministerstwa nie wnosi dużej różnicy. Tłumaczył, że nowy tytuł ustawy stanowi o tym, że ma ona szerszy charakter niż wyłącznie zabezpieczenie socjalne z uwagi na to, że wprowadza programy przekwalifikowywania, możliwość uzupełniania kwalifikacji i podstawę prawną dofinansowania tych kroków. Ocenił, że komisja niezaangażowana w ten proces może pozostać pod nazwą związaną z zabezpieczeniem socjalnym.

W odpowiedzi na uwagi Biura Legislacyjnego przedstawiciele resortu wskazali również, że popierają kwestie doprecyzowania przepisów przejściowych oraz dodanie przepisów dostosowywawczych, a także wyjaśnili, że w kwestii uregulowania rozporządzeń ministra dotyczących Komisji Opiniującej planowane było stworzenie regulaminu, ale rządowe Centrum Legislacji zwróciło uwagę na konieczność unormowania tego rodzaju regulacji w osobnym akcie wykonawczym. Jak zaznaczono, z tego powodu na obecnym etapie prac procedury nie mogą być doprecyzowane.

Przewodniczący komisji kultury Jerzy Fedorowicz (KO) podkreślił, że na tę ustawę środowisko czeka długie lata. - I ona przechodziła przez różne rządy i różne ekipy i wreszcie znalazła jakieś swoje miejsce. To także dosyć trudna ustawa, w której dokonano też zmiany w różnych ustawach, żeby to dopasować - powiedział.

Odnosząc się do pytania senatora Wojciecha Skurkiewicza (PiS) o koszt ustawy ministra kultury wyjaśniła, że w pierwszym roku obowiązywania tego systemu szacują, iż będzie to ponad 374 mln zł, z czego koszt dopłat do składek to 252 mln zł, a przewidywany koszt zasiłków chorobowych - 101 mln zł. - Koszty administracyjne są na bardzo niskim poziomie - w pierwszym roku to będzie niecałe 21,5 mln zł, a z roku na rok będą spadać - podkreśliła Cienkowska.

Członkowie komisji większością głosów poparli część przedłożonych przez Biuro Legislacyjne zgłoszonych przez senator Halinę Biedę (KO) poprawek m.in. o charakterze doprecyzowującym i redakcyjno-legislacyjnym oraz całość ustawy wraz ze zmianami. Sprawozdawcą został senator Fedorowicz.

Źródło:

PAP

Wątki tematyczne

Sprawdź także