Logo
Magazyn

Prapremiera „Aniołków Mussoliniego” w Teatrze Roma

10.10.2025, 11:37 Wersja do druku

Prapremiera „Aniołków Mussoliniego” odbędzie się w sobotę na deskach Teatru Muzycznego „Roma” w Warszawie. Jak powiedział PAP Łukasz Czuj, reżyser przedstawienia, kluczowe dla spektaklu jest pochodzenie śpiewaczek, bo siostry Lescano, w rzeczywistości Leschan, są Żydówkami.

fot. mat. teatru

Spektakl „Aniołki Mussoliniego” to czwarta produkcja Katarzyny Zielińskiej oraz grona jej stałych współpracowników – wśród nich reżyser Łukasz Czuj, kompozytor Marcin Partyka, autor songów Michał Chludziński, choreografka Paulina Andrzejewska-Damięcka  realizowana na Scenie Novej Teatru Roma. Wcześniej Łukasz Czuj wyreżyserował na tej scenie spektakle: „Berlin czwarta rano”, „Sofia de Magico” oraz „Nowy Jork. Prohibicja”.

 „Aniołki Mussoliniego” to opowieść o Trio Lescano, czyli historia kobiecego tria wokalnego, śpiewu harmonicznego z lat 30. i 40., które działało we Włoszech, ale pochodziło z Holandii. Włochy lat 30. i 40. to, jak wiadomo, czas faszyzmu i rządów Duce. Z jednej strony jest to opowieść o biznesie, o karierze, a z drugiej strony to historia o uwikłaniu w relacje z władzą wyjaśnił Łukasz Czuj. Jak zaznaczył, tytułowe „Aniołki Mussoliniego” bardzo mocno wspierały reżim faszystowski i były przez pewien czas częścią propagandowej machiny.

– Kluczowe dla spektaklu jest pochodzenie śpiewaczek, bo siostry Lescano, w rzeczywistości siostry Leschan, są Żydówkami. I ta relacja, to wejście w uzależnienie z faszyzmem ma swoją cenę  powiedział reżyser. – Jak wiadomo, faszyzm włoski był nieco inny niż nazizm niemiecki, ale ta historia ich pochodzenia, relacje rodzinne ciążą na tej opowieści. Dodają pewnej goryczy całej tej historii, a jednocześnie pokazują uwikłanie w skomplikowane i nieoczywiste relacje historyczne – ocenił twórca przedstawienia.

 To jest spektakl dramatyczno-muzyczny, którego scenariusz napisali Robert Urbański i Michał Chludziński. Powiedziałbym, że większy nacisk położono na aspekt dramatyczny, bo mamy określoną historię fabularną, w której pojawiają się elementy muzyczne. Mamy w tym spektaklu oryginalne songi Trio Lescano przetłumaczone na polski, ale także specjalnie dopisane przez Michała Chludzińskiego utwory, songi, komentarze – wyjaśnił Łukasz Czuj.

Pytany, czy w spektaklu ukazano powojenne losy sióstr Lescano, reżyser powiedział: – Nie, ta historia dzieje się w rzeczywistości trochę poza czasem. – Jak państwo przyjdą, do czego gorąco zachęcam, do Teatru Roma na ten spektakl, to zobaczą państwo na scenie przestrzeń swego rodzaju poczekalni, czyśćca, w którym te bohaterki się znajdują, gdzie muszą w jakiś sposób dokonać rekapitulacji swojego życia  zaznaczył twórca przedstawienia.

 Generalnie odwołujemy się w spektaklu do historii bezpośrednio związanej z wojną. Już nie sięgamy po ich losy powojenne, które były bardzo dramatyczne i skomplikowane. To już wykracza poza naszą opowieść – powiedział Łukasz Czuj.

– Dla mnie kluczowa była chęć opowiedzenia o losach tych trzech sióstr. Ukazanie ich sławy, ale także relacji rodzinnych. Bo to jest także historia rodzinna. Matka była żydowską sopranistką, która występowała w teatrach operetkowych. Z kolei ich relacja z ojcem, węgierskim akrobatą, była bardzo skomplikowana – mówił reżyser. – To także historia o osobistych relacjach sióstr, bo dwie starsze początkowo kontynuowały karierę cyrkową pod okiem surowego ojca. Najmłodsza Kitty, którą w spektaklu gra Katarzyna Zielińska, trafiła do żydowskiego wujka i cioci i z nimi się wychowywała, co inaczej ukształtowało jej charakter – wyjaśnił.

Reżyser przyznał, że w pewnym stopniu to przedstawienie odwołuje się do modelu „trzech sióstr” Antona Czechowa. – Ukazuję te relacje pomiędzy trzema siostrami, z których każda ma swoją odrębną osobowość. Zagłębiam się w skomplikowaną siatkę psychologicznych zależności. Rzecz jasna, czynię to na tyle, na ile udaje się to zrobić w teatrze muzyczno-dramatycznym, gdzie pojawiają się songi i układy choreograficzne – tłumaczył. – Nie jest to na pewno musical. To forma teatru muzycznego, gdzie sięgamy po konkretne i ważne dzisiaj tematy – zapewnił Łukasz Czuj.

Trzy siostry Leschan, córki holenderskiej śpiewaczki operetkowej żydowskiego pochodzenia i węgierskiego akrobaty, po dzieciństwie spędzonym w cyrku rozpoczęły w 1935 r. spektakularną karierę we Włoszech i kontynuowały ją w czasie największej potęgi faszyzmu – pomimo swoich żydowskich korzeni. Bawiły swym śpiewem samego Duce. Z kolei po wojnie usiłowały wykreować legendę o swoim aresztowaniu i prześladowaniach przez faszystowską władzę.

„Dzieje Trio Lescano to rozgrywająca się w rytm jazzu i swingu opowieść o niepohamowanym pragnieniu sławy, o cenie, jaką trzeba zapłacić za romans z władzą” – napisano w zapowiedzi. Kwartetowi aktorów na scenie będzie towarzyszył grający na żywo pięcioosobowy zespół muzyczny.

Autorami scenariusza są Robert Urbański i Michał Chludziński. Teksty songów i tłumaczenia piosenek - Michał Chludziński. Muzyka, aranżacje, kierownictwo muzyczne - Marcin Partyka. Reżyseria - Łukasz Czuj. Scenografię i kostiumy zaprojektowała Agata Stanula. Za wizualizacje odpowiada Maja Szerel. Choreografię opracowała Paulina Andrzejewska-Damięcka. Przygotowanie wokalne - Julia Chmielnik. Współpraca scenograficzna - Kamila Bukańska.

Występują: Katarzyna Zielińska (Kitty Lescano), Ewa Prus (Sandra Lescano), Barbara Kurdej-Szatan / Monika Dryl (Giuditta Lescano), Marcin Przybylski / Mariusz Ostrowski – (Urzędnik oraz: Rodolfo Graziani; Marszałek Włoch; Ojciec sióstr Lescano; Biały Szejk; Carlo Prato; Dyrygent i impresario; Kardynał Ildefonso Schuster; Benito Mussolini).

Prapremiera – 11 października o godz. 19.30 na Novej Scenie Teatru Muzycznego „Roma” w Warszawie. Kolejne przedstawienia - 12 oraz 15-19 października.

Źródło:

PAP

Sprawdź także