Logo
Aktualności

USA. Tomasz Konieczny w nowojorskiej Met w roli Mandryki w „Arabelli” Richarda Straussa

10.11.2025, 14:35 Wersja do druku
Inne aktualności

Polski bas-baryton Tomasz Konieczny występuje od poniedziałku w roli Mandryki w operze „Arabella” Richarda Straussa. Rola jest niezwykle długa i wymagająca, zarówno wokalnie, jak i aktorsko – powiedział śpiewak PAP.

Premierowe wykonanie wznowienia opery odbywa się w Met po 11 latach przerwy. Według Koniecznego inscenizacja „Arabelli” w Metropolitan Opera jest zrealizowana z ogromną finezją.

Śpiewak przyznał, że partia Mandryki zajmuje w jego życiu bardzo ważne miejsce. Była jedną z pierwszych zaproponowanych mu po sukcesie partii Alberyka w „Pierścieniu Nibelunga” w Operze Wiedeńskiej.

– Rola Mandryki jest niezwykle długa i wymagająca, zarówno wokalnie, jak i aktorsko – podkreślił Konieczny. Jak dodał, rola obejmuje zróżnicowane rejestry, a postać jest obecna na scenie niemal przez cały czas, co w połączeniu z gęstą orkiestracją Straussa wymaga zarówno technicznej biegłości, jak i odpowiedniego wolumenu głosu.

W nowojorskiej produkcji artysta śpiewa u boku Rachel Willis-Sorensen, a ich współpracę ocenia jako wielką radość, chwaląc partnerkę za profesjonalizm, wrażliwość i głębokie zrozumienie roli.

Za kluczowy element nowojorskiego spektaklu śpiewak uznał historyczną, liczącą ok. 40 lat, inscenizację Otto Schenka, w pełni zgodną z librettem i przenoszącą widza w realia XIX wieku. Wcześniej Konieczny współpracował z Schenkiem przy „Fideliu” Beethovena w Wiedniu, co było dla niego zaszczytem i głębokim przeżyciem.

Inscenizacja „Arabelli” w Met jest zdaniem śpiewaka zrealizowana z ogromną finezją, fachowością i konsekwencją, a siła spektaklu tkwi w doskonałej grze aktorskiej i żywych, naturalnie poprowadzonych relacjach między postaciami. Konieczny wyraził ogromną radość z możliwości występowania w tej produkcji.

- Osobiście jestem bardzo szczęśliwy, że mogę wykonywać partię Mandryki właśnie w tej historycznej, można powiedzieć legendarnej, inscenizacji Otto Schenka - wyznał artysta. Odnosząc się do krytycznych uwag o „muzealnych inscenizacjach”, Konieczny uznał je za niesprawiedliwe. Chwalił Metropolitan Opera za utrzymanie tej klasyki w repertuarze.

Przygotowania do tak wymagającej produkcji, z licznymi próbami orkiestrowymi i generalnymi, śpiewak porównał do „udziału w igrzyskach olimpijskich” wymagającego pełnego skupienia, zachowania higieny pracy i dbałości o każdy szczegół.

Mimo dużego już doświadczenia bas-baryton przyznał, że z wiekiem odczuwa coraz silniejszą tremę, która jest dla niego oznaką rosnącego poczucia odpowiedzialności. Podkreślił, że praca w Met kojarzy mu się z „ogromnym profesjonalizmem, dbałością o szczegóły i niezwykle wysoką kulturą organizacyjną”.

Transmisję kinową HD „Arabelli” z Met będą mogli oglądać widzowie na całym świecie 22 listopada.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Źródło:

PAP

Wątki tematyczne

Sprawdź także