Logo
Magazyn

Taniec w centrum – o projekcie Centralna Scena Tańca 2023–2025

12.12.2025, 15:14 Wersja do druku

Warszawskie środowisko tańca od lat zabiegało o powstanie w stolicy stałej sceny tańca lub centrum choreograficznego. Jak wskazywały Hanna Raszewska-Kursa i Joanna Szymajda, geneza pomysłu sięga 1933 roku i legendarnego II Konkursu Tańca Artystycznego – pisze Julia Hoczyk.

fot. Marta Ankiersztejn

Na początku XX wieku i, zwłaszcza, w XX-leciu międzywojennym w Warszawie występowały najznamienitsze postaci tańca modernistycznego, działały liczne prywatne i państwowe inicjatywy edukacyjne. Bujny rozkwit w tym obszarze przerwał jednak wybuch II wojny światowej. Postulat miejsca dla tańca powrócił po przełomie 1989 roku i był regularnie podejmowany przez środowiska związane z tańcem współczesnym. W swoim artykule Centrum choreograficzne/ Scena tańca w Warszawie Joanna Szymajda przedstawiła projekt merytoryczny nowej instytucji miejskiej w dziedzinie tańca. Autorka omówiła między innymi jej profil merytoryczny i zagadnienia związane z publicznością, infrastrukturą, strukturą organizacyjną, finansowaniem oraz ekologią i odpowiedzialnością społeczną. A to wszystko 2,5 roku przed startem pilotażowego programu Pawilon tańca i innych sztuk performatywnych (styczeń 2026). Zanim jednak do tego doszło, 18 organizacji pozarządowych zajmujących się w Warszawie tańcem i ruchem przystąpiło do inicjatywy nazwanej Centrum Sztuki Tańca w Warszawie, która funkcjonowała w latach 2017–2019, poprzedzona pilotażem w 2016 roku.  Projekt był prowadzony wspólnie przez Fundację Rozwoju Teatru ‘NOWA FALA’ i jej prezeskę Agatę Życzkowską oraz Fundację Artystyczną PERFORM i Paulinę Święcańską we współpracy z kilkunastoma warszawskimi organizacjami pozarządowymi działającymi w zakresie tańca i ruchu. W okresie pilotażu realizowany był w Mazowieckim Instytucie Kultury (MIK), następnie w latach 2017–2018 współpracował z Domem Kultury KADR na Służewcu. Od 2020 roku organizowany jest przez Fundację Artystyczną PERFORM, która korzysta z wypracowanego i sprawdzonego w poprzednich latach modelu opartego na blokach tematycznych.  

Od pierwszej edycji popilotażowej projekt odbywa się w cyklach 3-letnich z dofinansowaniem Miasta Stołecznego Warszawa. Jego formuła wykształcała się przez kilka lat, od 2020 roku już pod nazwą Centralna Scena Tańca. Ma charakter kuratorski, który szczególnej wyrazistości nabrał w latach 2023–2025.

Formuła projektu i miejsce

Miejsce wydarzeń w ramach CST  – z wyjątkiem realizacji z nurtu site-specific – zlokalizowane jest w samym centrum miasta w odległości krótkiego spaceru od Placu Bankowego – z jednej strony, i Hali Mirowskiej – z drugiej. Na całoroczny program Centralnej Sceny Tańca składa się kilka bloków tematycznych: do nurtów prezentacyjnych (pokazów na żywo) należą Scena CSTSite-Specific i Portrety choreograficzne, a edukacyjnych – Animacje społeczne i Laboratoria ruchowe. Ponadto odbywają się pokazy Kina Tańca Online (otwarty dostęp od czwartku do niedzieli), a także eksperckie panele tematyczne i rozmowy z artystami_tkami; w ramach bloku Krytyka i teoria tańca publikowane są też recenzje krytyczne z wybranych wydarzeń. 

Od 2026 roku, pod warunkiem otrzymania miejskiego dofinansowania na kolejny 3-letni cykl, projekt Centralna Scena Tańca będzie jedną z trzech platform stałych prezentacji tańca w Warszawie – obok Centrum Teatru i Tańca prowadzonego przez Fundację Scena Współczesna i Teatr Tańca Zawirowania (jako społeczna instytucja kultury) oraz Pawilonu tańca i innych sztuk performatywnych, formalnie oddziału Muzeum Sztuki Nowoczesnej, w formule kuratorskiego pilotażu Alicji Berejowskiej i Renaty Piotrowskiej-Auffret. 

CST jest niezwykle kompleksowym projektem, który istotnie odznacza się na tle innych warszawskich inicjatyw. Tym różni się od działań Centrum Teatru i Tańca, że skupia wokół siebie znacznie szersze grono artystów – nie tylko z Warszawy, ale i z całego kraju. Spektrum twórców i estetyk ujętych w programie jest niezwykle szerokie, mimo skromnych warunków lokalowych, które nie są przystosowane do prezentacji wielkoskalowych spektakli, jak Pawilon. Z mojej perspektywy działalność CST nie będzie wchodzić z nim jednak w konflikt (i odwrotnie), lecz raczej obie inicjatywy będą się wzajemnie dopełniać, oferując stołecznej publiczności regularną ofertę taneczną. W ciągu jednego roku kalendarzowego projekt CST oferuje przeszło 60 wydarzeń artystycznych i edukacyjnych.

fot. Marta Ankiersztejn

Za Centralną Scenę Tańca w latach 2023–2025 odpowiadało sześć kuratorek: Magdalena Chabros, Regina Lissowska-Postaremczak, Klara Łucznik, Marta Seredyńska, Katarzyna Stefanowicz i Paulina Święcańska. Każda z nich miała niezależność w wyborze tematów, artystów i prac, co ukazuje projekt jako rodzaj kuratorskich puzzli. To bardzo odświeżające podejście do sztuk performatywnych, zapewniające widzom i uczestnikom wydarzeń tanecznych dostęp do różnorodnej oferty. Jako regularna widzka zauważyłam, że choć projekt wykształcił już stałą kameralną publiczność, jest ona raczej przypisana do jego poszczególnych bloków – inne osoby przyjdą na zajęcia warsztatowe, inne na pokazy. W zależności od modułu prezentacji pojawiają się również osoby zainteresowane wybranymi nurtami w sztuce tańca lub konkretnymi artystami, choć oczywiście jest też grupa widzów, która stara się regularnie oglądać większość wydarzeń w ramach CST. Mazowiecki Instytut Kultury funkcjonuje też jako stałe miejsce spotkań dla branży, nie tylko podczas paneli eksperckich, ale i pokazów prac performatywnych. 

Prezentacje spektakli

Stałym dniem prezentacyjnym dla tańca jest w ramach CST w Mazowieckim Instytucie Kultury jest czwartek. Ma to długą tradycję programowania repertuaru tego miejsca, zanim zagościła w nim na dobre Centralna Scena Tańca (która w ciągu ostatnich trzech lat współdzieliła je z trzyletnim projektem Stowarzyszenia Sztuka Nowa Dawida Żakowskiego). Najczęściej pokazy odbywają się dwa razy w miesiącu. 

Scena CST

Scena CST kuratorowana jest przez Katarzynę Stefanowicz. W jej ramach wyodrębnić można kilka nurtów tematycznych – Scenę Otwartą dla Młodych, podczas której pokazywane są spektakle realizowane przez studentów i młodych absolwentów wydziałów tanecznych – samodzielnie lub pod kierunkiem pedagogów/ choreografów; Taniec i nowe media to mieszane formy spektakli z wykorzystaniem projekcji i innych środków ekspresji, w tym również propozycje multimedialne; najliczniejszy Taniec, dialog, człowiek, kultura, w ramach którego pojawiają spektakle taneczno-ruchowe, a także reprezentujące teatr fizyczny. W tym bloku programowym dominują prace zespołowe, dzięki czemu CST staje się jednym z głównych miejsc ich pokazów w Warszawie. Okazuje się, że nawet na niewielkiej scenie możliwa jest prezentacja spektakli zrealizowanych w składzie powyżej dwóch osób. Ponadto projekt wchodzi w polemikę z utartym przekonaniem, że tego rodzaju prac powstaje w Polsce niewiele. W ciągu ostatnich trzech lat można tu wymienić między innymi realizacje Teatru Tańca Nieznany założonego przez Katarzynę Leszek z Poznania, jej kolegi ze studiów tanecznych na AWF-ie Patryka Gorzkiewicza, Stefano Silvino, Joanny Drabik, Dominika Więcka, a w nurcie prezentacji młodych artystów – prace Sebastiana Flegiela (spektakl dyplomowy studentów Akademii Muzycznej w Łodzi), Aleksandry Dziurosz oraz Alisy Makarenko i Macieja Sikorskiego (obie zrealizowane ze studentami Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w ramach Chopin University Dance Company). 

Rozpatrując program w kontekście estetyk tanecznych, widać, że dominują (choć nie wyczerpują repertuaru) małe formy teatru tańca i teatru ruchu, mniej eksperymentalne, a bardziej roztańczone, nastawione na budowanie ruchowych relacji często spiętych jednym tematem lub hasłem wywoławczym. Mogą to być tożsamościowe poszukiwania, stany emocjonalne, przyjaźń, rywalizacja, walka, czy sport. Ich opisy są przyjazne, otwarte na widzów i zachęcające do zanurzenia się w kreowanym na scenie świecie. Ze względu na kameralność warunków prezentacji, artyści niezwykle łatwo nawiązują kontakt z publicznością. To walor nie do przecenienia w kontekście promocji i popularyzacji sztuki tańca w Warszawie. 

Centralna Scena Tańca pełni jednak ważną rolę także z perspektywy artystów, szczególnie tych dopiero rozpoczynających swoją drogę w zawodzie. Dlatego regularna prezentacja prac realizowanych w ramach dyplomów artystycznych poza uczelnią lub pierwszych prób choreograficznych przed nieznaną/ nową publicznością jest unikalna w skali kraju. Ich prace dyplomowe często pośrednio służą prezentacji warsztatu, a w autorskich poszukiwaniach jest nieco więcej odwagi, przełamywania oczekiwań publiczności i własnych nawyków ruchowych i estetycznych nabytych podczas tanecznej edukacji. Autorskie prace początkujących artystów z Bytomia i Poznania kontynuują tematyzację modeli funkcjonowania grupy na scenie, co często wpływa na podejmowaną przez młodych twórców problematykę. Za kilka lat będzie można przypomnieć sobie te występy, ciesząc się z możliwości oglądania początkujących artystów zanim jeszcze stali się w pełni rozpoznawalni i wybrali pracę w Polsce lub za granicą (co się zdarza coraz częściej). W przypadku projektów z pogranicza tańca/choreografii i nowych technologii na plan pierwszy również wysuwa się współkreacja realizowanych prac, często o charakterze efemerycznym, w których biorą udział artyści tańca i sztuk wizualnych, muzycy oraz osoby pracujące na styku nauki i sztuki.

Ciekawy jest przekrój geograficzny miast, z których pochodzą artyści występujący w ramach Sceny CST – da się zauważyć równowagę między reprezentacją stołecznych tancerzy_ek i choreografów_ek a pozostałą częścią kraju, choć różnie układa się to w poszczególnych latach. Warszawę w ciągu ostatnich lat reprezentowali: Aleksandra Bożek-Muszyńska, Magdalena Fejdasz i Weronika Pelczyńska, Dominik Więcek, Katarzyna Stefanowicz, Stefano Silvino, Aleksandra Dziurosz i Anna Maria Karabela (z Chopin University Dance Company), Teatr Akt, Agata Życzkowska i HOTELOKO movement makers, Liwia Bargieł, Hanna Jurczak, Stanisław Bulder; Poznań – Małgorzata Mielech, Alisa Makarenko (z Chopin University Dance Company), Teatr Tańca Nieznany założony przez Katarzynę Leszek i innych absolwentów poznańskiego AWF-u, Patryk Gorzkiewicz i skupiony wokół niego kolektyw twórców po tej samej uczelni; Łódź – Sebastian Flegiel i studenci Akademii Muzycznej, Kolektyw Hunters Gatherers; Bytom – Marika Kornacka, Zuzanna Meyer, Ewa Kowalczyk i inni zaproszeni przez nie studenci Wydziału Teatru Tańca w Bytomiu; Gdańsk – Artur Grabarczyk i h.art company; Kraków – Barbara Bujakowska, Grzegorz Kaliszuk, Marcin Janus oraz Iwona Olszowska i Paweł Konior. Pojawił się także duet węgierskich artystów – Attili Rónaiego i Rolanda Géczyiego. 

Z zestawienia przygotowanego przez organizatorów możemy się dowiedzieć, że podczas IV, V i VI edycji (gdzie każda edycja oznacza osobny rok) odbyło się 26 wieczorów, podczas których pokazano 30 spektakli zrealizowanych przez 276 artystów. Widownię stanowiło 1648 widzów.

fot. Marta Ankiersztejn

Autoportrety choreograficzne

Cykl ten, jako autorski pomysł Magdaleny Chabros, pracowniczki MIK, obecny był w Instytucie zanim zagościły w nim kolejno Centrum Sztuki Tańca w Warszawie i Centralna Scena Tańca. Znakomicie wpisał się jednak w ich program, stanowiąc dopełnienie Sceny CST, na której dominują grupowe formy taneczne i duety. Autoportrety to przede wszystkim sola, choć zdarzają się także nieliczne wyjątki. Kuratorka pozostawia artystom pełną dowolność formy – wykładu performatywnego, sola utkanego z fragmentów dawnych prac, nowej propozycji tanecznej we własnym wykonaniu lub z udziałem zaproszonych gości. Jak często mówią jednak artyści, za każdym razem jest to wyzwanie – jak 10, 15, 20 czy 30 lat pracy zmieścić w jednej prezentacji? Co wybiorę, a co pominę? A może zdecyduję się na coś, na co jeszcze nigdy się nie odważyłem_am? Dam sobie przestrzeń, czas, puszczę wodze fantazji i… ciała? 

W latach 2023–2025 swoje taneczne opowieści w ruchu i słowie układali dla nas podczas jednego niepowtarzalnego wieczoru Leszek Bzdyl, Aleksandra Dziurosz, Wojciech Grudziński, Edyta Kozak, Iwona Olszowska, Jacek Owczarek, Weronika Pelczyńska, Maria Stokłosa, Filip Szatarski, Ilona Trybuła. Łącznie odbyło się 10 pokazów, w których uczestniczyło 564 widzów.

Site-specific i Animacje społeczne

Oba cykle realizowane są pod opieką kuratorską Pauliny Święcańskiej. Site-specific to plenerowe performansy – wychodzące w przestrzeń miejską zdarzenia, w których uczestniczą zarówno stali goście CST, znajomi performerów i tancerzy, jak i przypadkowi przechodnie. Wyjątkiem była praca Joanny Drabik, tancerki Polskiego Baletu Narodowego, zrealizowana z innymi artystami tego zespołu w holu Teatru Wielkiego – Opery Narodowej. 

Weronika Pelczyńska i Aleksandra Janus w Still Standing (we współpracy z Muzeum POLIN) zaprosiły widzów do eksplorowania przestrzeni Muranowa na obszarze dawnego getta, w warstwie choreograficznej nawiązując do historycznej pracy Noi Eshkol zrealizowanej w Izraelu na obchody 10. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim. Pamięć ciała i ciało jako żywa rzeźba, pamięć miasta i odsłanianie ukrytych w nim warstwowo historii złożyły się na przejmujący performans. 

Libertas na skwerze przed dawnym pawilonem Muzeum Sztuki Nowoczesnej (obecnym Pawilonem tańca) na bulwarach wiślanych Gosia Mielech wraz z niezależnymi artystkami z Polski, Ukrainy, Białorusi i Nowej Zelandii zaproponowała działanie oparte na przyglądaniu się jasnym i ciemnym uwarunkowaniom wolności w oparciu o Powszechną Deklaracji Praw Człowieka. Podobnie jak w Still Standing była to praca zrealizowana wyłącznie przez ubrane na biała kobiety, a choreografia bazowała na zapętlonych repetycjach. Podczas innej odsłony tematycznej Magdalena Przybysz wraz z Michałem Przybyłą i Martą Seredyńską w Syrenoidach odkrywali dla warszawiaków nowe oblicza opatrzonej nadwiślańskiej syrenki – symbolu Warszawy – rozszczelniając przypisane jej znaczenia i zestaw skojarzeń. 

Na zrewitalizowanym kilka lat temu Placu Grzybowskim Liwia Bargieł i Stanisław Bulder przyglądali się zjawisku tytułowej mimikry, badając cielesnokształtne współzależności i przepływy, dotykając granic tego, co wspólne i osobne. Na niedawno odzyskanej dla warszawiaków części Placu Defilad – Placu Centralnym, Anna Piotrowska wraz z zaproszonymi artystami_tkami przez kilka godzin zaklinała rzeczywistość strachu, niepewności i konfliktu poprzez grupowe działanie wychodzące od wspólnego stołu i celebrowanego w zwolnionym tempie posiłku, niczym we współczesnej wersji Ostatniej wieczerzy i pracach wideo Billa Violi. 

Pomysł na wyjście artystów_ek w przestrzeń miejską nie pojawił się jednak z powietrza, ponieważ Fundacja Artystyczna PERFORM realizowała podobne działania w ramach festiwalu Warsaw CI Flow, a także Performatywnego Kalendarza Warszawy. Było więc wiadomo, że formuła ta świetnie się sprawdza i zawsze przyciąga publiczność. Odkrywa przed widzami nieco inną perspektywę patrzenia na znane i oswojone już miejsca. Sama kuratorka przyznaje, że miejsca i osoby wybiera świadomie, najczęściej po obejrzeniu ich innych prac. W przypadku Joanny Drabik interesowała ją też praca z tancerzami klasycznymi, a Anny Piotrowskiej – symboliczny powrót tej artystki do Warszawy po wielu latach pracy z Teatrem ROZBARK w Bytomiu. 

W ramach CST 2023–2025 warszawiacy mogli obejrzeć 6 performansów site-specific z udziałem 21 twórczyń_ów oraz 121 uczestników (w przypadku działania pod opieką Weroniki Pelczyńskiej i Aleksandry Janus wyłonionych w otwartym naborze). Ciekawa byłaby analiza, czy wydarzenia te długofalowo pozyskały dla CST nową publiczność – taką, która na co dzień nie interesuje się tańcem. Niezależnie od tego, formuła site-specific z pewnością ma ogromny potencjał w zakresie popularyzacji sztuki tańca. 

fot. Marta Ankiersztejn

Animacje społeczne to trzymiesięczne cykle warsztatowe zakończone pokazami dla publiczności. W ciągu ostatnich trzech lat były one skierowane do kobiet oraz młodzieży. Paulina Święcańska zrealizowała dwa z nich: Instrukcje obsługi cienia bazujące na osobistych opowieściach uczestniczek dzielących się niełatwymi doświadczeniami, oraz Supły, kolory, moc tematyzujące różne odcienie miłości. Pracę Święcańskiej kontynuowała Aleksandra Bożek-Muszyńska, która w pokazie Pączki, pajączki, nie przejmuj się zaprosiła uczestniczki do zastanowienia się nad modusem bycia „tu i teraz”, w pełni danej chwili. Wszystkie trzy propozycje oprócz grupowej pracy choreograficznej, także w podziale na frazy w bardziej kameralnym składzie, opierały się na formule poetyckiego storytellingu czerpiącego z doświadczeń uczestniczek, ale poddanego regułom teatralno-tanecznej dramaturgii. Podczas procesu kreacji artystki i uczestniczki inspirowały się także tekstami kultury – jak twórczość Wisławy Szymborskiej (Święcańska), czy książka Warrena Allisa o Ninie Simone (Bożek-Muszyńska). 

Mikołaj Mikołajczyk, który ma za sobą realizację wielu projektów społecznych z Grupą Spektaklową GS Zakrzewo w Wielkopolsce, tym razem do udziału zaprosił warszawskie kobiety, przede wszystkim seniorki. Tworzą one efemeryczny Zespół Tańca Gimnastyka Nie Umyka, biorący udział w działaniach Fundacji Rezonanse Kultury. W afirmującym ruch niezależnie od wieku i staniu zdrowia działaniu Trzecie widzenia. Na = przeciw człowieka towarzyszył im sam artysta, a także Marta Seredyńska, prezeska fundacji i wieloletnia współpracowniczka choreografa. Łukasz Wójcicki wspólnie z zaproszoną młodzieżą przyglądał się natomiast operatywności pojęcia porażki, także w kontekście aktorstwa i performansu. Pracę z młodzieżą podjęła również Magdalena Halska, która w Konstelacjach eksplorowała lęki i emocje towarzyszące młodym ludziom w codziennym życiu. 

Łącznie odbyło się 6 projektów animacyjnych zakończonych pokazami dla publiczności, które obejrzało 511 widzów. 

Ku widzowi – Kino tańca online i laboratoria ruchowe

Kino tańca online, dział pod opieką kuratorską Reginy Lissowskiej-Postaremczak, dołączył do projektu jeszcze w 2018 roku, gdy ten realizowany był pod nazwą Centrum Sztuki Tańca w Warszawie. W tym i kolejnym roku pojawił się dzięki konkursowi na koncepcję kuratorską, a od 2020 roku jest stałym elementem Centralnej Sceny Tańca. Choć obecną formułę on-line Kina tańca spowodowała pandemia koronawirusa, przyjęła się ona już na stałe. W każdym roku kalendarzowym odbywają się 4 odsłony tematyczne, dostępne dla wszystkich przez cztery dni (od czwartku do niedzieli). W latach 2023–2025 zaprezentowano 12 programów filmowych, którym towarzyszyły następujące motywy przewodnie: Każde ciało ma własną opowieśćInicjacjeInniPrzyszłość już tu jest (2023); Żywe historie,  Sztuczne naturySekretne życie rzeczyŻywe obrazy (2024);  Dialogi z przestrzeniąPodróże, Więcej niż tłoPrzewrotnie (2025).

Jak napisała mi kuratorka, zależy jej przede wszystkim na różnorodności i na tym, żeby widzowie nie czuli się znużeni. Czasem tematy bywają też dopasowywane do okoliczności społecznych, gorących tematów w debacie publicznej i codziennych rozmowach, jak prawa kobiet, migracja, wykluczenia, czy kryzys klimatyczny. Interesujące są też dla niej podejścia interdyscyplinarne, ukazujące taniec w kontekście innych dziedzin, jak architektura, czy sztuki wizualne. 

Kluczem selekcji filmów jest także ich dostępność: „staram się dobrać filmy nie tylko wchodzące w dialog z głównym tematem, ale też takie, które trafiają w różne gusta, czy poziom obycia z tańcem jako formą w ogóle. Filmy muszą różnić się między sobą nie tylko estetyką, ale też przystępnością, np. poziomem narracyjności, obecnością tekstu mówionego, linearnością w prowadzeniu fabuły, poziomem abstrakcji, czy szeroko pojętym językiem ruchowym (który zwykle spełnia ważną funkcję narracyjną, ale dobrze, gdy jest możliwy do odczytania nie tylko przez osoby »wtajemniczone«)”. 

Oczywiście istotne są także uwarunkowania licencyjne lub też zakwalifikowanie jakiegoś filmu do festiwalu, co wyklucza go w tym czasie z otwartych pokazów on-line.

Na kwestię dostępność wpływa również umieszczanie linków do filmów w chmurze Dropbox, dzięki czemu widzowie nie muszą zakładać kont na platformach VOD. Jak wskazuje Lissowska-Postaremczak, widownia Kina tańca z czasem się rozrastała, obecnie jest to 300 –500 unikalnych użytkowników w ramach jednego programu, średnio ponad 1000 osób w roku. W latach 2023–2025 zaprezentowano 71 filmów, które obejrzało 4 227 unikalnych odbiorców. Kino tańca to więc niewątpliwie najbardziej demokratyczny dział w ramach Centralnej Sceny Tańca, popularyzujący taniec na ogromną skalę w całym kraju. 

fot. Marta Ankiersztejn

Komponent warsztatowo-edukacyjny oprócz Animacji społecznych w ramach CST tworzą również bezpłatne Laboratoria ruchowe, za które odpowiada Klara Łucznik: „Głównym założeniem działu było zaproponowanie sprawdzonego formatu: laboratorium + dżem ruchowy dla szerszej publiczności w Warszawie. Wspólne laboratorium działa jako swoisty klej dla grupy – tworzy się kolektywny język ruchowy i zaufanie. Zależało nam też na dostępności tych zajęć, na pokazaniu, że improwizacja taneczna jest inkluzywną formą interakcji ze sztuką i praktyki twórczej, dostępną niezależnie od możliwości fizycznych czy wieku, a także języka (osoby niepolskojęzyczne stanowiły znaczącą liczbę uczestników)”.

Spotkania koncentrowały się na tanecznej improwizacji, w tym improwizacji kontaktowej (KI/CI) oraz czerpały z praktyk somatyczno-ruchowych. Wybierając nauczycieli i metody, Łucznik sięgała do swojego doświadczenia kuratorskiego w obszarze KI (Warsaw CI Flow i Dżem zimowy). Dodatkowym kluczem doboru nauczycieli było zaoferowanie przestrzeni zarówno warszawskim twórcom, jak i gościom z innych miast Polski, w tym również mniej doświadczonym nauczycielom i facylitatorom, którzy dopiero szlifują swój warsztat pracy: „Laboratoria są z zasady przestrzenią dla eksperymentów, więc dają przyzwolenie na testowanie różnych praktyk pedagogicznych”.

Zwykle laboratoria prowadzone są w parach – czasem jest to dwóch nauczycieli_lek, innym razem duet pedagoga_żki tańca i muzyka_czki (w przypadku dżemów) specjalizujących się w improwizacji. Co roku odbywa się kilka spotkań. W latach 2023–2025 laboratoria i dżemy proponowali między innymi Sebastian Flegiel i Olga Skrzypek, Aleksandra Bożek-Muszyńska i Marcin Bożek, Maria Stokłosa i Daniel Zorzano, Klara Łucznik/ Filip Wencki i Kasia Tekielska, Tomasz Domański/ Marta Kosieradzka i Ilya Semashkevich, Łukasz Wójcicki, Sebastian Świąder i Alexey Vorsoba, Hanna Jurczak i Bartosz Ługowski czy Michał Ratajski i Julia Partyka. Laboratoria i dżemy skupiają głównie osoby związane ze środowiskiem improwizacji kontaktowej, ale są otwarte na wszystkich chętnych – osobom bez doświadczenia organizatorzy polecają udział w warsztatach poprzedzających dżemy. 

Odbyło się 57 laboratoriów ruchowych i 30 dżemów underscore (w formule długiego tańca improwizowanego zapoczątkowanej przez jedną z twórczyń KI, Nancy Stark Smith), które zgromadziły ok. 2150 uczestników. W działaniach ruchowych towarzyszyło im 17 improwizatorek_ów tanecznych i 10 improwizatorek_ów muzycznych – aranżujących muzykę do dżemów.

Środowiskowy networking i popularyzacja tańca

Marta Seredyńska kuratoruje najbardziej środowiskowy blok w ramach Centralnej Sztuki Tańca – Krytyka i teoria tańca. W jego ramach powstają teksty krytyczne, odbywają się panele eksperckie i spotkania z artystami, których miejscem na początku była Sala Widowiskowa MIK z opcjonalnym udziałem widzów. Były wówczas nagrywane do udostępnienia na kanale YouTube Fundacji Artystycznej PERFORM. Z czasem się to zmieniło i panele przybrały formułę otwartych rozmów na żywo (z pytaniami od publiczności) w Sali Elektorskiej, natomiast spotkania z artystami bloków prezentacyjnych odbywają się w trybie mieszanym, także jako podcasty on-line. Wszystkie formaty są jednak udostępniane na portalu YouTube. Dzięki temu środowiskowe debaty i artystyczne aftertalki oraz podcasty (o największym potencjalne popularyzatorskim) mają szanse dotrzeć do szerszej publiczności. 

Panele krytyczne obejmowały szeroki zakres tematów, tj.: Wolność artystyczna a uwarunkowania systemowePotencjał sztuki włączającej w aspekcie artystycznym i odbiorczymSztuka w obliczu zmian klimatycznychTaniec na stałe w krajobrazie stolicy – nowa rola Pawilonu nad WisłąRola i znaczenie osób producenckich w sztukach performatywnychRola i rozwój wydawnictw tanecznych. Z tego zestawienia wynika, że podejmowana była przede wszystkim tematyka istotna z perspektywy ludzi tańca – artystów_ek, menadżerów_ek, krytyków_ek i badaczy_ek, zarówno na co dzień, jak i w kontekście przemian w funkcjonowaniu kultury i najważniejszych zjawisk współczesnego świata.

Moduł Krytyka i teoria tańca objął w latach 2023–2025 objął: 30 tekstów krytycznych, 10 wywiadów z choreografami_kami, 6 paneli eksperckich z udziałem 19 panelistów_tek oraz 6 podcastów.  

***

W ramach Centralnej Sceny Tańca odbywają się także wydarzenia towarzyszące, takie jak wystawy malarskie lub multimedialne. Wyjątkowym wydarzeniem była również naukowo-środowiskowa konferencja W poszukiwaniu balansuDobre praktyki i zrównoważony rozwój w tańcu i innych sztukach performatywnych, nawiązująca do wcześniej konferencji organizowanych w ramach Centrum Sztuki Tańca w Warszawie. 

Centralna Scena Tańca to przede wszystkim projekt kuratorski tworzony przez 6 osób o własnych zainteresowaniach i wizji, które starają się ustalać między sobą kształt całości, ale, jak zaobserwowałam i co, mam nadzieję, udowodnił ten tekst, pozostawiają sobie bardzo dużo swobody. Tylko przy wzajemnym zaufaniu, uwzględniającym indywidualne gusta i kompetencje, jest możliwe tworzenie tak wielopłaszczyznowej inicjatywy, która nie ma i pewnie jeszcze długo nie będzie miała odpowiednika lub partnera w stolicy. To projekt, o którego kontynuację należy zadbać, ponieważ zbudowanie go w oparciu o model współkuratorowania jest unikalne i trwało latami. A główną dolegliwością polskiego tańca jest jego skokowość, rwany tryb funkcjonowania, nieciągłość. Zespół kuratorski CST próbuje znaleźć na nie remedium i działać w perspektywie długofalowego planowania. Oby jak najdłużej.

Źródło:

Materiał nadesłany

Autor:

Julia Hoczyk

Sprawdź także