07.05.2021, 09:09 Wersja do druku

Porcja znakomitego Szekspira

„Kupiec wenecki” w reż. Szymona Kaczmarka w Nowym Teatrze im. Witkacego w Słupsku, pokaz online. Pisze Artur Stanek.

mat. teatru

2 maja br. Nowy Teatr im. Witkacego w Słupsku zaprosił miłośników teatru na pokaz online spektaklu „Kupiec wenecki” Williama Szekspira w reżyserii Szymona Kaczmarka. Przedstawienie miało premierę 16 lutego 2019 roku. Było prezentowane także na 40. Warszawskich Spotkaniach Teatralnych.

W 2008 roku w Teatrze Wybrzeże Szymon Kaczmarek z powodzeniem wystawił „Poskromienie złośnicy” Szekspira z Dorotą Androsz w roli Kasi, Piotrem Domalewskim w roli Petruchia i Krystianem Wieczorkiem w roli Lucencia. Gdańskie przedstawienie otrzymało pierwsze wyróżnienie w konkursie na najlepszą inscenizację dzieł dramatycznych Williama Szekspira w sezonie artystycznym 2008/2009 i zaproszenie do udziału w XIII Festiwalu Szekspirowskim. „Poskromienie złośnicy” widziałem podczas gościnnej prezentacji w ramach cyklu „Teatr konesera” w Teatrze Małym w Tychach. Spektakl zachwycił mnie i z tym większymi oczekiwaniami zasiadłem do oglądania szekspirowskiego spektaklu Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku w reżyserii właśnie Szymona Kaczmarka.

Reżyser umieścił akcję „Kupca weneckiego” we współczesnych portowo-industrialnych przestrzeniach. Shylock (Igor Chmielnik) pracuje w porcie i przeładowuje skrzynie z towarem. Sensownie i trafnie wykorzystano w spektaklu multimedia, zwłaszcza w scenach z Porcją (Monika Janik) oraz jej ojcem (Sławomir Głazek), pojawiającym się tylko na wideo. Klimat spektaklu świetnie współtworzy zróżnicowana ilustracja muzyczna w opracowaniu Żelisława Żelisławskiego.

Dzięki atrakcyjnej wizualnie inscenizacji, w tym znakomitej scenografii Kai Migdałek, reżyser przybliża Szekspira i jego szesnastowieczną komedię dzisiejszemu odbiorcy. Pomaga w tym wybór poetyckiego, ale brzmiącego niezwykle zwyczajnie i komunikatywnie, przekładu Stanisława Barańczaka. Problemy moralne bohaterów, chciwość, antysemityzm, pycha, kwestia wykluczenia czy sprawiedliwego sądu, a także rozważania o istocie przyjaźni, czytelnie wybrzmiewają w słupskim przedstawieniu. „Kupiec wenecki” to także komedia o dylematach życiowych wyborów, większych niż wybór przez kandydatów na męża Porcji złotej, srebrnej czy ołowianej skrzyni. Aktualność „Kupca weneckiego” bywa chwilami porażająca, mimo że dziś nikt nie proponuje zabezpieczenia pożyczki w formie zastawu na funcie ludzkiego ciała.

Nie byłoby sukcesu „Kupca weneckiego”, gdyby nie bardzo dobra gra aktorów. Na pierwszy plan wysuwa się i na najgłośniejsze brawa zasługuje Monika Janik, która zjawiskowo zagrała piękną Porcję. Aktorka świetnie ukazała przemiany swojej bohaterki, od uwodzicielki poprzez mężatkę, aż do postaci prawnika (w przebraniu) w sądzie. Na uwagę zasługuje Kacper Sasin, który wyróżnił się doskonałym warsztatem i perfekcyjną dykcją. Aktor koncertowo zagrał postać Lorenza. Wspaniała była Anna Kończal, która przejmująco zagrała Jessykę, córkę Shylocka. Dzięki znakomitym wykonawcom, duet Jessyka – Lorenzo wyraziście zaistniał w spektaklu jako głos o trudach miłości i relacjach w małżeństwie.

Z trudną postacią Żyda Shylocka bardzo dobrze poradził sobie Igor Chmielnik. Krzysztof Kluzik sugestywnie zagrał Antonia, tytułowego weneckiego kupca, a Wojciech Marcinkowski – uroczo i wiarygodnie jego przyjaciela Bassania. Na szczególne komplementy zasługuje Adam Jędrosz, występujący m.in. w roli sędziego. Niełatwo zaistnieć w spektaklu, jeśli gra się role epizodyczne, a to aktorowi udało się znakomicie.

Ciekawostką jest, że w „Kupcu weneckim” wystąpiło czworo absolwentów wrocławskiej filii Akademii Sztuk Teatralnych, którzy w roku 2015 zagrali w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego, przedstawieniu dyplomowym wyreżyserowanym przez Monikę Strzępkę. Monika Janik, Anna Kończal, Wojciech Marcinkowski i Kacper Sasin mogą zaliczyć do bardzo udanych ponowne teatralne spotkanie, tym razem na słupskiej scenie.

 „Kupiec wenecki” w reżyserii Szymona Kaczmarka otrzymał w 2019 roku prestiżową nagrodę Złotego Yoricka, czyli został uznany za najlepszą polską inscenizację szekspirowską w sezonie 2018/2019. Monika Janik i Igor Chmielnik zostali nagrodzeni podczas 60. Kaliskich Spotkań Teatralnych.

Powodzenie słupskiego przedstawienia, a także wcześniejszego gdańskiego „Poskromienia złośnicy”, dowodzi, że Szymon Kaczmarek może być uznawany za „specjalistę od Szekspira”. A Nowy Teatr im. Witkacego w Słupsku pod znakomitą dyrekcją Dominika Nowaka, dzięki takim spektaklom jak „Kupiec wenecki”, przeżywa renesans.


Źródło:

Materiał nadesłany

Autor:

Artur Stanek

Data:

07.05.2021

Realizacje repertuarowe