Inne aktualności
- Warszawa. Premiera „Il trionfo del Tempo e del Disinganno” Polskiej Opery Królewskiej – w piątek 03.04.2025 18:12
-
Warszawa. Charytatywna Wielkanoc w Teatrze Kamienica. Świąteczne spotkanie dla osób w kryzysie bezdomności już 9 kwietnia 03.04.2025 15:38
-
Warszawa. Zakończył się nabór scenariuszy do konkursu Teatru TV „Narracje nieobecne" 03.04.2025 15:07
- Kielce. Spektakl ,,Barbaricum” – 26 kwietnia w Kieleckim Teatrze Tańca 03.04.2025 13:46
-
Warszawa. HAS. Kroniki wyobraźni – retrospektywa Wojciecha Jerzego Hasa w Kinie Luna 03.04.2025 13:32
-
Wrocław. Teatr Pantomimy pojedzie na Międzynarodowy Festiwal Teatralny TheATRIUM 03.04.2025 12:55
- Łódź. Porozmawiajmy o przyrodzie, czyli „Ciepłe pszczoły, zimne jelenie albo jak pozbyć się dzieci” 03.04.2025 12:36
-
Bielsko-Biała. Złote Maski: triumf Teatru Polskiego 03.04.2025 12:04
- Kraków. Teatr Variete pracuje nad nowym spektaklem. Premiera już wkrótce 03.04.2025 12:01
- Gdańsk. „Król Roger” Opery Bałtyckiej w Kłajpedzie 03.04.2025 11:19
-
Warszawa. „Ariadna na Naxos” w reż. Trelińskiego od 4 kwietnia w TW-ON 03.04.2025 11:05
- Poznań. Koncert Didi Hamper w Scenie na Piętrze 03.04.2025 10:54
- Toruń. Robert Poryziński laureatem teatralnej nagrody „Gazety Świętojańskiej” 03.04.2025 10:39
-
Wrocław. Nowy cykl teatralny w DCF 03.04.2025 10:23
Autorka scenariusza jest uczestniczką Pracowni Dramatu, działającej od pięciu lat w Olsztyńskim Teatrze Lalek a sztuką "Mamu-Ty" debiutuje na scenie teatralnej.
Jak powiedziała PAP Katarzyna Matwiejczuk, inspiracją do napisania sztuki były realne zdarzenia i samo życie.
- Inspiracją był mój pies Baja. Była z nami 12 lat, niestety, wiosną odeszła od nas. To relacja domowników z Bają, obserwacja jej zachowań, jej zabaw stała się kanwą do napisania spektaklu - powiedziała Katarzyna Matwiejczuk. Tytułowy mamut to ulubiona zabawka psa. Jak wskazała autorka, tekst porusza tak wyjątkowe sprawy jak relacja człowieka ze zwierzęciem a także dotyka ważnych postaw i uczuć. Mowa jest o empatii, wrażliwości, przyjaźni czy akceptacji odmienności oraz oswajaniu lęków.
- To historia o tym, jak bardzo potrzebujemy ciepła, bliskości i kogoś, kto się nami zaopiekuje - wskazała autorka.
Jak dodają twórcy, spektakl stawia pytania "czy prawdziwy dom jest tam, gdzie przyszliśmy na świat, czy może po drugiej stronie galaktyki?, czy psina może zostać siostrą mamuta, któremu zawsze jest zimno? i czy można zaprzyjaźnić się z ambitnym odkurzaczem?".
Między epoką lodowcową a zwykłym, współczesnym domem, gdzie w kominku zawsze płonie ogień, razem z małym mamutem Mamu aktorzy będą poszukiwać odpowiedzi na te i inne pytania. Okaże się, że świat ludzi ma do zaoferowania przybyszom z innych stron nie tylko ciepło i bułki z dżemem, ale i ciemne piwnice oraz strach - wskazują twórcy.
Widzowie wraz z bohaterem odkryją, że z każdym lękiem można sobie poradzić i że w każdej relacji Ty jest równie ważne jak Ja. Twórcy spektaklu pokazują, jak pomiędzy zwyczajnymi-niezwyczajnymi zakupami, podejrzanym cyrkiem i dziecięcą ciekawością świata rodzi się bliskość, wrażliwość i spontaniczność. A przyjaźń, gościnność i przytulanie są tak samo istotne, jak praca.